Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmiany klimatu wpłyną na częstotliwość i intensywność burz pyłowych w Izraelu?
- Jakie konsekwencje dla zdrowia publicznego i rolnictwa wiążą się z częstszymi burzami pyłowymi?
- Co to jest cyklon typu Sharav i jakie ma efekty na region Morza Śródziemnego?
- Jakie są globalne zasięgi i skutki burz pyłowych analizowane przez Światową Organizację Meteorologiczną?
- Jakie działania międzynarodowe są podejmowane w celu zwalczania problemu burz piaskowych i pyłowych?
Burze piaskowe i pyłowe – naturalne zjawiska, podczas których silne wiatry unoszą w powietrze dużą ilość piasku i pyłu – wpływają na klimat, zdrowie ludzi, rolnictwo, infrastrukturę oraz ekosystemy. Jak zauważają naukowcy, mogą stanowić one dla człowieka większe zagrożenie, niż mogłoby się wydawać. Tymczasem – jak wynika z nowych badań – przez zmiany klimatu będą one występować coraz częściej, między innymi w Izraelu.
Izrael: Zmiany klimatu zwiększą liczbę burz pyłowych
W sobotę izraelskie miasta były najbardziej zanieczyszczone na świecie – doprowadził do tego piasek z Sahary przyniesiony przez wiatr. Według danych IQAir – firmy monitorującej jakość powietrza – w Jerozolimie i Tel Awiwie powietrze było najbardziej niezdrowe na globie. W pierwszym z miast wynik w skali AQI wyniósł aż 777, a w drugim – 720. Dla porównania w trzecich w klasyfikacji Ałmatach w Kazachstanie było to "zaledwie" 172. Tymczasem za niezdrowe uznaje się powietrze z wynikiem między 151 a 200. Rezultat powyżej 301 świadczy już o poważnym zagrożeniu.
W związku z zanieczyszczeniem powietrza izraelskie ministerstwo zdrowia zaleciło między innymi unikanie aktywności na zewnątrz, zwłaszcza osobom najbardziej narażonym na złą jakość powietrza, czyli chorującym na serce i płuca, seniorom, dzieciom oraz kobietom w ciąży. Zarekomendowano też zamykanie okien, noszenie masek – nawet wewnątrz budynków – oraz używanie oczyszczaczy powietrza.
Czytaj więcej
Nowe badania przeprowadzone przez naukowców z niemieckich Leibniz Institute for Baltic Sea Research Warnemünde (IOW) oraz Kiel University (CAU) wyk...
Naukowcy podkreślają, że trudna sytuacja, z którą w sobotę mierzył się Izrael, nie była prawdopodobnie jednorazowa. Z nowych badań przeprowadzonych przez ekspertów z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie wynika bowiem, że zmiany klimatu mogą sprawić, iż burze pyłowe w kraju będą występować coraz częściej. Może mieć to bardzo poważne konsekwencje dla rolnictwa, zdrowia publicznego oraz całej gospodarki regionu – podkreślają badacze.
Assaf Hochman z Instytutu Nauk o Ziemi Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie wyjaśnia, że zmiany klimatu mają wpływ na dynamikę oraz intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych, co bezpośrednio przekłada się na częstsze występowanie burz piaskowych i pyłowych w regionie wschodniego basenu Morza Śródziemnego. Jak tłumaczy, sobotni smog pyłowy był skutkiem burzy powstałej w pobliżu Libii, w południowej części Morza Śródziemnego. Zjawisko to było związane z tzw. cyklonem typu Sharav – układem niskiego ciśnienia formującym się nad Afryką Północną i przemieszczającym się na wschód wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. W przeciwieństwie do zimowych systemów burzowych, które przynoszą opady, suche cyklony Sharav transportują gorące, pełne pyłu powietrze znad pustyni. Ekspert tłumaczy, że burza uniosła piasek z Afryki Północnej i Egiptu, a później przetransportowała go na odległość co najmniej 2 tys. kilometrów do Izraela.
„Te burze pyłowe lub piaskowe zdarzają się co roku, zazwyczaj między marcem, kwietniem i majem lub jesienią, we wrześniu i październiku” – mówi Hochman, wskazując na okresy przejściowe, w których izraelska pogoda bywa szczególnie niestabilna. „W tym roku zjawisko wystąpiło jednak wcześniej niż zwykle” – zauważa badacz. Hochman wyjaśnia, że przy suchych warunkach i odpowiednio silnym wietrze cząsteczki piasku i pyłu mogą przemieszczać się wysoko na bardzo duże odległości. „W określonych warunkach atmosferycznych mogą sięgnąć około 5 tys. metrów nad powierzchnią ziemi, gdzie występują bardzo silne wiatry z zachodu na wschód” – zaznacza.
Burze pyłowe zagrożeniem dla zdrowia Izraelczyków i Palestyńczyków
Choć ostatnia burza była bardzo intensywna, Hochman zapewnia, że nie była bezprecedensowa. Ekspert przypomina m.in. o burzy piaskowej z 2015 r., którą Ministerstwo Ochrony Środowiska Izraela nazywało najgorszą burzą, jakiej kiedykolwiek doświadczył kraj.
Zdaniem naukowca kluczowe znaczenie ma długoterminowy trend związany ze zmianami klimatu. Hochman oraz jego współpracownicy z Instytutu Nauk o Ziemi badają więc wpływ rosnącego stężenia dwutlenku węgla w atmosferze – wynikającego głównie ze spalania paliw kopalnych – na długość pór roku. Jak wskazuje badacz, naukowcy spodziewają się, że zimy będą stawać się coraz krótsze, a okresy letnie – dłuższe. „Oczekuje się, że wiosna będzie zaczynać się wcześniej, a wydarzenia takie jak burze pyłowe – których właśnie doświadczyliśmy – będą występować częściej” – mówi Hochman.
Czytaj więcej
Do czynników decydujących o atrakcyjności – a zatem i cenie – nieruchomości trzeba dodać kolejny: odporność klimatyczną. Chodzi zarówno o bezpieczn...
Ekspert zwraca także uwagę, że obszar śródziemnomorski ulega postępującemu wysychaniu, co jeszcze bardziej zwiększa ilość odsłoniętego piasku i pyłu. „Region Morza Śródziemnego wysycha, przez co jest więcej odsłoniętego piasku i pyłu. Ponadto ląd nagrzewa się szybciej niż morze i spodziewamy się większej liczby cyklonów Sharav wraz ze wzrostem różnicy temperatur między lądem a morzem” – wyjaśnia. Jak dodaje, rosnąca różnica temperatur między powierzchnią lądu a morzem sprzyja powstawaniu układów niskiego ciśnienia odpowiedzialnych za transport pustynnego pyłu.
Zdaniem Hochmana występujące wcześniej i dużo częstsze burze pyłowe będą miały poważne konsekwencje dla izraelskiego rolnictwa, zdrowia publicznego oraz innych sektorów – zwiększone stężenie pyłu w powietrzu może wpływać bowiem na jakość upraw, warunki pracy w sektorze rolnym oraz stan zdrowia mieszkańców, zwłaszcza w kontekście zanieczyszczenia powietrza.
Sprawa nie dotyczy jedynie Izraela – podobne zjawiska obserwuje się bowiem również w innych częściach świata. Jak zauważa ekspert, burze w Afryce potrafią transportować pył aż do Europy. Niemal każdego roku pył z Sahary przelatuje zaś nad Oceanem Atlantyckim i dociera aż do Stanów Zjednoczonych.
Burze piaskowe i pyłowe dotykają milionów ludzi w wielu krajów
Niedawno Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) alarmowała, że burze piaskowe i pyłowe dotykają już około 330 milionów ludzi w ponad 150 krajach. Badacze podkreślali, że skala tego zjawiska – a także jego skutki zdrowotne, ekonomiczne i środowiskowe – są coraz poważniejsze. Jak wyjaśniają eksperci, burze piaskowe i pyłowe w dużym stopniu przyczyniają się do degradacji gleby, pogarszają jakość powietrza oraz negatywnie wpływają na zdrowie ludzi, wywołując między innymi choroby układu oddechowego i alergie. Powodują one jednak także duże szkody w rolnictwie, transporcie i energetyce, utrudniając życie milionom ludzi – zwłaszcza tym, którzy żyją w suchych i półsuchych regionach.
W lipcu Laura Paterson – przedstawicielka WMO – podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ poinformowała, że „rocznie na świecie emitowanych jest około dwóch miliardów ton pyłu, co odpowiada masie 300 Wielkich Piramid w Gizie”. Jak zaznaczyła, choć ponad 80 proc. pyłu pochodzi z pustyń w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, jego cząsteczki mogą pokonywać setki, a nawet tysiące kilometrów – przemieszczają się przez kontynenty i oceany, co czyni zjawisko problemem o charakterze globalnym.
Sytuacja jest na tyle poważna, że ONZ – z inicjatywy krajów najbardziej dotkniętych tym zjawiskiem – w 2022 r. ustanowił 12 lipca Międzynarodowym Dniem Walki z Burzami Piaskowymi i Pyłowymi. Obchodzony jest on przede wszystkim w celu zwiększenia globalnej świadomości i promowania współpracy międzynarodowej. Inicjatywa ta pomaga skonsolidować wysiłki społeczności światowej w walce z jednym z najpoważniejszych problemów ekologicznych współczesności – zaznaczają eksperci.