Ustawa o ochronie sygnalistów umożliwia zgłoszenie naruszenia prawa do pracodawcy (zgłoszenie wewnętrzne) lub do organu publicznego (zgłoszenie zewnętrzne). Zgłoszenie może dotyczyć tylko naruszeń prawa wskazanych w ustawie, takich jak korupcja, zamówienia publiczne, finanse publiczne czy ochrona środowiska. Informację o naruszeniu prawa sygnalista musi uzyskać w związku z pracą i ma ona dotyczyć podmiotu, z którym jest on związany zawodowo.
Organami publicznymi zobowiązanymi do przyjmowania zgłoszeń zewnętrznych są m.in. jednostki samorządu terytorialnego. Aby sprostać tym obowiązkom, muszą one tworzyć systemy zgłoszeń, szkolić pracowników oraz zapewniać ochronę danych. Obowiązki te oznaczają dodatkowe koszty i obciążenia kadrowe.
Czytaj więcej:
Pracownicy samorządowi zobowiązani są do zachowania wielu poufnych informacji. Ich ujawnienie grozi sankcjami pracowniczymi i prawnymi.
Pro
To nie jedyny problem samorządów związany z ustawą o ochronie sygnalistów. Została ona uchwalana w pośpiechu, aby uniknąć wysokich kar za brak wdrożenia unijnej dyrektywy. Nic dziwnego, że ujawniają się w niej niedoróbki legislacyjne, takie jak nieprecyzyjne określenie właściwości organów czy definicji zgłoszenia zewnętrznego. Powoduje to chaos kompetencyjny i utrudnia stosowanie przepisów. Bez ich doprecyzowania oraz wsparcia finansowego dla samorządów ustawa może rodzić więcej problemów niż realnych korzyści.
Piszemy o tym w „Tygodniku Urzędników”.
Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej:
Praktyka JST pokazuje, że ustawa o sygnalistach generuje znaczne koszty i problemy organizacyjne, nie przynosząc widocznej poprawy wykrywalności na...
Pro
W debacie o jakości państwa zbyt mało uwagi poświęca się kompetencjom urzędników. Nie powinno się ich rozwijać poprzez eliminowanie słabości, lecz...
Pro