Współczesny biznes w dużej mierze przeniósł się do cyfrowego świata. Korzystanie z chmury, praca zdalna, automatyzacja procesów – to codzienność sporej części przedsiębiorstw. Niestety, tam gdzie pojawiają się pieniądze i dane, pojawiają się też cyberprzestępcy. Dlatego bardzo ważne jest przygotowanie się na atak.

Lista zagrożeń jest długa. Raport ENISA wskazuje ich aż 15, m.in.: złośliwe oprogramowania (malware), ataki z wykorzystaniem złośliwego kodu na stronach internetowych, phishing, czyli bezpośrednie wyłudzanie poufnych informacji lub za pomocą złośliwego oprogramowania; ataki na aplikacje internetowe; spam, czyli niechciana korespondencja; ataki DDoS, czyli blokowanie dostępu do usług poprzez sztuczne generowanie wzmożonego ruchu; wyciek danych czy kradzież tożsamości.

Z ankiet wypełnionych przez osoby profesjonalnie zajmujące się cyberbezpieczeństwem wynika, że największe obawy budzą ataki ransomware, tj. ataki złośliwego oprogramowania, które paraliżuje działanie firmy poprzez zaszyfrowanie plików w systemie komputerowym ofiary i uniemożliwienie dostępu do nich, jeśli nie zostanie wpłacony okup. Oczywiście zapłacenie okupu nigdy nie daje gwarancji, że firma odzyska dane. Co więcej, oznacza finansowanie dalszej działalności przestępczej i oznacza firmę jako „skłonną do płacenia”, co przyciąga kolejne ataki. Drugie wskazywane w ankietach zagrożenie to ataki na łańcuchy dostaw oprogramowania, które polegają na znajdowaniu i wykorzystywaniu przez hakerów luk bezpieczeństwa w oprogramowaniu dostarczanym atakowanej organizacji przez podmioty trzecie, by zainfekować jej systemy informatyczne i uzyskać dostęp do jej danych, systemów oraz danych personelu. Na trzecim miejscu wskazań znalazł się phishing.

Na temat koszmarów cyberbezpieczeństwa i sposobów na ochronę systemów, danych i programów, piszemy w artykule pt. „Koszmary cyberbezpieczeństwa – jak chronić systemy, dane i programy”.

Czytaj więcej:

Biznes Koszmary cyberbezpieczeństwa – jak chronić systemy, dane i programy

Pro

W dzisiejszym dodatku zajmujemy się także reformą spółdzielczości mieszkaniowej. Projekt dużej nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i prawa spółdzielczego jest już na ostatniej prostej przed przyjęciem przez rząd. Poza regulacją gruntów jest to w tej chwili najważniejsza kwestia dla zarządzających spółdzielniami mieszkaniowymi. Reforma budziła emocje już na etapie założeń, a niechęć władz spółdzielni koncentruje się na czterech projektowanych rozwiązaniach, które szczegółowo omawiamy w tekście pt. „Spółdzielnie mieszkaniowe wskazują cztery największe wady reformy”. Na temat projektowanej nowelizacji wypowiada się także Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii, w wywiadzie pt. „Rząd zgadza się na wydłużenie kadencji zarządów, ale jawności nie odpuści”.

Czytaj więcej:

Biznes Spółdzielnie mieszkaniowe wskazują cztery największe wady reformy

Pro

Biznes Planowane zmiany w przepisach o spółdzielniach mieszkaniowych

Pro

Zapraszam do lektury poradnika Biznes – bezpieczna firma.