Miksty debiutowały na igrzyskach cztery lata temu. Wówczas w Pekinie złoto zdobyli Słoweńcy, srebro trafiło do reprezentacji Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, a brąz wywalczyli Kanadyjczycy.

Polacy – w składzie Nicole Konderla, Dawid Kubacki, Kinga Rajda, Kamil Stoch – zajęli wtedy szóste miejsce, wyprzedzając m.in. Norwegów i Niemców. We wtorek reprezentowała nas zupełnie inna ekipa: Anna Twardosz, Pola Bełtowska, Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak, który dzień wcześniej na tej samej skoczni w Predazzo został nieoczekiwanie wicemistrzem olimpijskim.

Polscy skoczkowie bez sukcesu. Nie pomógł nawet Kacper Tomasiak

Po nieudanym skoku Bełtowskiej (82 m) Polacy okupowali ostatnią 12. pozycję. Dużo lepiej poradził sobie Wąsek, uzyskując 102,5 m. Po jego próbie awansowaliśmy o jedną lokatę, ale do ósemki, gwarantującej występ w serii finałowej, wciąż sporo brakowało.

Czytaj więcej

Kacper Tomasiak. Wicemistrz olimpijski w skokach to niesamowicie spokojny człowiek

Trzecia w kolejce była Twardosz, która w konkursie indywidualnym zajęła znakomite dziesiąte miejsce, ale we wtorek lądowała blisko – na 92 m. Straty do konkurencji były tak duże, że nie zdołał ich odrobić nawet bohater naszego zespołu. Tomasiak na pożegnanie z zawodami skoczył 100,5 m – dalej niż Niemiec Philipp Raimund, Norweg Marius Lindvik czy Słoweniec Domen Prevc. Polacy wyprzedzili jedynie Rumunię i pozostała im rola widzów.

Do serii finałowej zakwalifikowali się niespodziewanie Chińczycy, ale o medale bili się inni: Słoweńcy, Norwegowie i Japończycy. Tak właśnie wyglądała końcowa kolejność. Marzenie o wspólnym złocie spełniło więc rodzeństwo Prevców, rozczarowane wynikami konkursów indywidualnych.

Konkurs drużyn mieszanych. Złota rodzina Prevców 

Nika walkę o złoto przegrała z Norweżką Anną Odine Stroem. – Potrzebuję trochę czasu, aby zrozumieć, co się stało. W kolejnych startach dam z siebie wszystko – obiecywała liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, przyznając, że nie udźwignęła presji.

Jeszcze bardziej rozgoryczony po rywalizacji indywidualnej był jej starszy brat, który w tym sezonie wygrywał wszystko i wszędzie, a pierwszy konkurs w Mediolanie i Cortinie zakończył na szóstej pozycji.

Czytaj więcej

Kacper Tomasiak już wskoczył do historii. Ale te igrzyska mogą być dla niego jeszcze piękniejsze

– Teraz jestem jedynym skoczkiem narciarskim w rodzinie bez medalu igrzysk – napisał w swoich mediach społecznościowych Domen. Wcześniej na olimpijskim podium stawali Peter (srebro i brąz w Soczi 2014, srebro w drużynie i złoto w mikście w Pekinie 2022) oraz Cene (srebro w drużynie w Pekinie 2022).

We wtorkowy wieczór wreszcie i Domen zrealizował swój cel, choć poczuje się spełniony dopiero, jeśli w sobotę sięgnie po złoto indywidualnie na dużej skoczni.