Przyzwyczailiśmy się już do widoku słupów wysokiego napięcia, które stały się symbolem uprzemysłowienia i nowoczesności. Ich wygląd nie różni się znacząco, niezależnie od tego, pod jaką szerokością geograficzną się znajdujemy. Forma podąża w tym przypadku za funkcją – słup ma być stabilny, trwały i musi wytrzymać trudne warunki atmosferyczne. Trudno powiedzieć o nich jednak, że są urodziwe. Austriacki projekt pokazuje, że może być inaczej – słupy wysokiego napięcia mogą nie tylko dostarczać energię, ale również cieszyć oko.
Giganci Mocy: Austriacki projekt, który może zmienić pejzaż w Europie
W trakcie projektowania różnego rodzaju obiektów jednym z kluczowych aspektów, jakie biorą pod uwagę ich projektanci, są względy estetyczne. Zupełnie inaczej podchodzi się do budowy typowo przemysłowych budynków czy elementów infrastruktury energetycznej. Tak jest na przykład w przypadku jednych z najmniej atrakcyjnych wizualnie struktur, z jakimi spotykamy się na co dzień, czyli słupami wysokiego napięcia.
Czytaj więcej
Organizatorzy prestiżowego konkursu A’Design opublikowali tegoroczny ranking liderów świata designu. Polska zajmuje w World Design Rankings bardzo...
Ta refleksja stała się punktem wyjścia dla inżynierów i projektantów z firm Austrian Power Grid, GP Designpartners i BauCon. Efektem ich współpracy są Austriackie Giganty Mocy (ang. Austrian Power Giants), czyli seria wież energetycznych w kształcie zwierząt reprezentujących dziewięć regionów Austrii.
Dwa z nich – bociana i jelenia – przetestowano pod kątem stabilności i funkcjonalności. Bocian jest symbolem Burgenlandu, z kolei jeleń – Dolnej Austrii.
Twórcy Austriackich Gigantów Mocy pragną, aby sieć wież-rzeźb w kształcie zwierząt powstała w każdym regionie w Austrii. Oprócz Burgenlandu i Dolnej Austrii struktury te mają pojawić się również w Karyntii, Górnej Austrii, Salzburgu, Styrii, Tyrolu, Vorarlbergu i w Wiedniu.
Austria: Słupy energetyczne w kształcie dzikich zwierząt
Autorzy inicjatywy chcą, aby nowoczesna infrastruktura energetyczna, która niezbyt kojarzy się z jakimikolwiek walorami estetycznymi, zyskała większą akceptację ze strony mieszkańców. Mało kto bowiem chce mieszkać w pobliżu ogromnych pylonów. Projekt ma też promować zrównoważony rozwój energetyki, wzmocnić tożsamość regionalną wśród mieszkańców, wesprzeć lokalny biznes i przyciągnąć turystów.
Austriackie Giganty Mocy zyskały już uznanie w gronie międzynarodowych ekspertów. W ramach konkursu Red Dot Award 2025 jury przyznało koncepcji Austriaków nagrodę za najlepszy projekt w kategorii „Elektryfikacja i dekarbonizacja”.
Autorzy Austriackich Gigantów Mocy nie są pionierami w obszarze budowy efektywnych i jednocześnie estetycznych wież energetycznych. Takie struktury, choć na znacznie mniejszą skalę, powstają na całym świecie już od co najmniej kilkunastu lat.
Twórcami jednej z pierwszych takich koncepcji była para amerykańskich architektów Jin Choi i Thomas Shine, twórcy pracowni Choi + Shine. W 2008 r. zaprojektowali oni wieże energetyczne w kształcie postaci ludzkich. Ich koncepcja nie doczekała się jak dotąd realizacji.
Inni projektanci podejmowali w przeszłości próby upiększenia istniejących pylonów. W 2010 takie przedsięwzięcie zrealizowali artyści w Essen, ozdabiając wieżę energetyczną kolorowymi przezroczystymi panelami, co dało efekt witrażu.
Przykładów jest więcej. Na Węgrzech wzdłuż autostrady M5 stoi kilka wież w kształcie klaunów, zaś na Florydzie – mateczniku uniwersum Disneya – zbudowano pylon przypominający Myszkę Miki. W szkockim mieście South Queensferry pojawił się z kolei słup w kształcie drzewa.