-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Kanclerz Friedrich Merz otacza ramieniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Kopenhadze, 2 października 2025 r. Obok premierzy Polski Donald Tusk i Danii Matte Frederiksen
Pisanie o Ukrainie wydaje się dziś zadaniem ryzykownym. Toczą się właśnie dynamiczne negocjacje pokojowe, trudno cokolwiek wyrokować o nieprzewidywalnej polityce rosyjskiego dyktatora, nie znamy też prawdziwych zamiarów ani prezydenta Donalda Trumpa, ani głowy państwa ukraińskiego. Ujawniony niedawno amerykańsko-rosyjski plan pokojowy początkowo wywołał konsternację europejskich przywódców, którzy gorączkowo zaczęli poszukiwać sposobu na dołączenie do stołu negocjacyjnego. Ten, jak wiadomo, rozstawiono w Genewie. Kanclerz federalny Friedrich Merz wydał przy tym rytualne oświadczenie o niezachwianym wsparciu Niemiec dla Ukrainy oraz podkreślił, że wszelkie plany wpływające na interesy i suwerenność Europy wymagają także zgody państw europejskich. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że podobne oświadczenia traktowane są przez wymienionych powyżej głównych graczy z przymrużeniem oka i mają bardzo ograniczony wpływ na ostateczny kształt ich decyzji.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów