Reklama

„Tak wyszło”: Prawo do emocji

Króciutka, ale misternie skonstruowana powieść Natalii Ginzburg jest jedną, wielką odpowiedzią na pytanie: dlaczego strzeliła?
„Tak wyszło”, Natalia Ginzburg, wyd. Filtry

„Tak wyszło”, Natalia Ginzburg, wyd. Filtry

Foto: mat.pras.

Pierwsze strony książki dają pozornie oczywiste i jedyne wyjaśnienie – zdradzał. On, Alberto, trochę prawnik, trochę biznesmen, w każdym razie człowiek zamożny dzięki rodzinnemu majątkowi, nigdy nie kochał swojej żony. Ona, żona i narratorka powieści, dużo od Alberto młodsza, pochodząca z prowincji, ugrzęzła w tym świecie obojętności i zdrady. Ale żeby strzelać? Nie można było inaczej rozwiązać sprawy? Na przykład odejść?

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Dostęp do treści RP.PL za 19 zł miesięcznie!

Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami z kraju i ze świata. Czytaj treści od Rzeczpospolitej — najbardziej opiniotwórczego źródła.

Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama