Dokumenty zostały ujawnione na mocy ustawy o przejrzystości akt Epsteina, uchwalonej po miesiącach nacisków społecznych i politycznych. Nałożyła ona na administrację obowiązek ujawnienia akt w sprawie zmarłego finansisty. W piątek - jak podkreśla agencja Associated Press - ujawniono największą jak dotąd liczbę akt w tej sprawie. Zastępca Prokuratora Generalnego Todd Blanche informował, że departament udostępnił ponad 3 miliony stron dokumentów, a także ponad 2000 filmów i 180 000 zdjęć. Pliki, opublikowane na stronie internetowej departamentu, obejmują część z kilku milionów stron dokumentacji, które, jak twierdzą urzędnicy, zostały wstrzymane przed pierwotnym udostępnieniem w grudniu.

Wśród dokumentów znalazły się dokumenty dotyczące niektórych znanych współpracowników Epsteina, w tym Andrew Mountbatten-Windsora - byłego brytyjskiego księcia Andrzeja - a także korespondencja e-mailowa między Epsteinem a Elonem Muskiem i innymi prominentnymi osobami ze wszystkich stron sceny politycznej.

Donald Trump „słyszał” o zmowie przeciw niemu

Trump, pytany przez dziennikarzy o ujawnione dokumenty pokładzie Air Force One odrzekł, że świadczą one na jego korzyść, ponieważ „słyszał”, że część z nich dowodzi zmowy dziennikarza Michaela Wolffa z Jeffreyem Epsteinem przeciwko niemu. - Sam tego nie widziałem, ale kilka bardzo ważnych osób powiedziało mi to. Więc to nie tylko mnie rozgrzesza, ale jest wręcz przeciwnie, niż ludzie mieli nadzieję - powiedział Donald Trump. Zapowiedział przy tym, że zamierza pozwać Wolffa w tej sprawie.

Czytaj więcej

Druga kadencja Donalda Trumpa. Rok decyzji, które wstrząsnęły USA i światem

Michael Wolff to autor kilku krytycznych książek o Trumpie, zawierających sensacyjne wątki zza kulis administracji Trumpa. Z ujawnionych dotychczas dokumentów Epsteina wynikało, że Wolff prowadził z Epsteinem długą korespondencję na temat Trumpa. W jednej wymianie Wolff dawał Epsteinowi rady dotyczące podejścia do jego stosunków Trumpem. Dziennikarz spekulował jeszcze przed debatą przedwyborczą w 2015 r. w CNN, że jeśli Trump nie przyzna się do znajomości z Epsteinem, to ten będzie miał na niego „haka” i będzie mógł go „powiesić w sposób, który przyniesie korzyści” lub „uratować”. 

Czytaj więcej

Trump o autorze książki o jego prezydenturze: Frajer

Dokumenty pierwotnie miały zostać ujawnione do 19 grudnia 2025 r., taki termin wyznaczył Kongres. Departament Sprawiedliwości poinformował jednak, że zlecił setkom prawników przejrzenie dokumentacji. Zaprzeczył jakimkolwiek próbom uchronienia Trumpa, który twierdzi, że zerwał kontakty z Epsteinem lata temu. „zmowie”