Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie poprawki Senat wprowadził do ustawy o programie SAFE?
  • Co budziło wątpliwości prezydenta Karola Nawrockiego w kontekście SAFE?
  • Czy szef BBN jest zadowolony ze zmian w ustawie o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa?
  • Co Sławomir Cenckiewicz mówi o mechanizmie warunkowości w odniesieniu do wypłat środków na SAFE?

W czwartek Senat przyjął kilka poprawek do ustawy ws. wdrożenia programu SAFE, odrzucając poprawki opozycji oraz wniosek senatorów PiS o odrzucenie całości projektu. Ustawa o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa w przyszłym tygodniu wróci do Sejmu.

Senatorowie przyjęli m.in. poprawkę stanowiącą, że spłata pożyczki SAFE nie będzie finansowana z budżetu MON i nie będzie wliczała się do budżetowego limitu wydatków obronnych. Inna przyjęta poprawka zobowiązuje ABW, SKW i CBA do objęcia wykorzystania środków z SAFE kontrolą antykorupcyjną i kontrwywiadowczą.

Czytaj więcej

Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie

Pożyczka z SAFE. Prezydent Karol Nawrocki miał wątpliwości

Prezydent Karol Nawrocki publicznie zgłaszał wątpliwości co do udziału w programie SAFE, w ramach którego rząd Donalda Tuska chce pożyczyć blisko 44 mld euro (ok. 184 mld zł), by przeznaczyć te środki na realizację projektów wzmacniających bezpieczeństwo. Prezydent podnosił m.in., że lista 139 projektów w ramach SAFE, o które wnioskował MON, nie została ujawniona.

Sprawa była przedmiotem debaty na niedawnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. – Fundusze z programu SAFE to nie jest bezzwrotna dotacja, to jest pożyczka, dlatego potrzebna jest konkretna odpowiedź na pytanie dotyczące prawdziwego kosztu tego zaciągniętego zobowiązania i warunków, na jakich jest ono nam udzielane – mówił Nawrocki.

Senat przyjął poprawki do SAFE. Szef BBN komentuje

W piątek w rozmowie z Polsat News szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz został zapytany, czy przyjęte przez Senat poprawki rozwiewają wątpliwości prezydenta ws. SAFE. Cenckiewicz zaznaczył, że prezydent samodzielnie podejmuje decyzje ws. złożenia bądź niezłożenia podpisu pod ustawą. Dodał, że w tym tygodniu rozmawiał o zmianach w ustawie z minister Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką, pełnomocnikiem rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy. – Cieszę się z tych dwóch zmian, ale one nie są wszystkimi obszarami, w których chcieliśmy w tę ustawę zaingerować tak, żeby ona była lepsza – powiedział. – Chcieliśmy jeszcze dwóch-trzech istotnych zmian – przekazał szef BBN.

Czytaj więcej

Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE

– Chcieliśmy komitetu sterującego, w którym tak wielka absorpcja środków kredytowych byłaby pod jakimś zarządem bardziej spluralizowanym, gdzie m.in. przedstawiciel prezydenta miał zasiadać – mówił w Polsat News Cenckiewicz, dodając, że chodziło o to, by „komitet sterujący”, na czele którego miał stanąć minister obrony narodowej, miał wgląd w „materiały audytowe KAS, służb specjalnych”.

Sławomir Cenckiewicz o SAFE: Co innego mówi się w propagandzie, a co innego przy stole

– Druga kwestia, bardzo interesująca, to sprawa wpisania w jakimś miejscu tego, że rzeczywiście 89 proc. środków z pożyczki SAFE będzie implementowane do polskiego przemysłu zbrojeniowego. Tutaj nastąpił bardzo duży opór, z którego wyciągam wniosek, że co innego mówi się w telewizjach, w propagandzie, a co innego przy stole – oświadczył szef BBN, przyznając, że odpowiedni zapis może być trudno wykonać. Cenckiewicz przekonywał, że w razie nagłej sytuacji rząd musi mieć możliwość kupienia sprzętu poza Unią Europejską. Mówił, że UE „nie ma jakichś wielkich przewag technologicznych, nie sprzedaje sprzętu, który zadecyduje o jednoznacznym rozstrzygnięciu wojen”.

Program SAFE i mechanizm warunkowości? Sławomir Cenckiewicz zaprzecza słowom Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej

Odnosząc się do wątpliwości strony prezydenckiej ws. SAFE, Sławomir Cenckiewicz wskazał też na kwestię warunkowości. – Ona jest oczywiście nie do obejścia, bo to jest regulacja europejska, ale można by zbudować jakiś konsensus wokół suwerenności, w tym sensie, że wszystkie siły polityczne mogłyby prewencyjnie bronić Polski przed systemem warunkowości – stwierdził. Szef BBN nie zgodził się z opinią minister Sobkowiak-Czarneckiej, według której w przypadku SAFE nie można mówić o takiej warunkowości, jaka była ws. KPO.

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz

Foto: PAP/Radek Pietruszka

– To jest kompletna nieprawda. Pochylałem się nad tym wiele godzin, rozkminiłem to (...) i wydaje mi się, że strona rządowa była nieco zaskoczona i skonfundowana ustaleniami – przekonywał.

– W punkcie 35. rozporządzenia na temat SAFE jest odesłanie do odpowiedniego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego, które w całym długim katalogu mówi o tym, że kwestia funduszy europejskich jest uzależniona od tego, w jaki sposób dane państwo realizuje politykę sprawiedliwości, praw człowieka itd. Więc to jest broń atomowa, która gdzieś nad tym wielkim kredytem będzie wisiała – mówił w piątek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, deklarując, że nie wie, jaką decyzję ws. ustawy wdrażającej SAFE podejmie prezydent. Zapewnił jednocześnie, że Karol Nawrocki rozważy wszystkie argumenty.

Program SAFE

Program SAFE

Foto: PAP