Wirus ptasiej grypy może wywołać pandemię, jeśli zmutuje w sposób, który pozwoli mu przenosić się z człowieka na człowieka. Obecnie ludzie mogą zakazić się wirusem jedynie przez kontakt z ptakami, które są jego nosicielami. Zdarzają się również przypadki zakażenia wirusem ptasiej grypy innych niż człowiek ssaków.
Dlaczego ptasia grypa może być groźniejsza od koronawirusa SARS-CoV-2
- To czego się obawiamy, to że wirus zaadaptuje się (do przenoszenia się między) ssakami, zwłaszcza ludźmi, będzie zdolny do transmisji z człowieka na człowieka i stanie się wirusem pandemicznym – powiedziała Rameix-Welti. Instytut Pasteura był jednym z pierwszych europejskich ośrodków medycznych, który stworzył testy wykrywające COVID-19.
Czytaj więcej
Ptasia grypa w Niemczech niebezpiecznie się rozprzestrzenia. Wirus występuje głównie wśród dzikich ptaków, które jednak mogą zakażać także zwierzęt...
Rameix-Welti wyjaśniła, że o ile ludzie posiadają przeciwciała chroniące przeciwko wirusom grypy sezonowej, o tyle nie mają przeciwciał chroniących ich przed wirusem ptasiej grypy (H5), tak jak nie mieli przeciwciał chroniących ich przed koronawirusem SARS-CoV-2.
Wirus ptasiej grypy jest jednak groźniejszy od koronawirusa, ponieważ w odróżnieniu od tego ostatniego, który jest śmiertelnie groźny głównie dla osób z obniżoną odpornością i cierpiących na choroby współistniejące, ptasia grypa stanowi zagrożenie dla życia również osób z właściwie funkcjonującym układem odpornościowym – tłumaczyła ekspertka z Francji.
Czytaj więcej
Czy wyciągnęliśmy lekcję z pandemii Covid-19? Zdaniem epidemiologów największym problemem jest dezinformacja i ideologia. Jak społeczeństwa, czy na...
Dotychczas ludzie, u których doszło do zakażenia wirusem ptasiej grypy, w tym m.in. wirusem H5N1, który krążył po fermach drobiu, ale atakował również krowy mleczne w USA, musieli mieć bliski kontakt z zakażonymi zwierzętami. W listopadzie doszło do pierwszego przypadku zakażenia człowieka wirusem ptasiej grypy H5N5 – mężczyzna, u którego wykryto infekcję w amerykańskim stanie Waszyngton, zmarł w ubiegłym tygodniu. Cierpiał na choroby współistniejące.
WHO podaje, że w latach 2003-2025 pojawiło się ok. tysiąc niewielkich ognisk ptasiej grypy wśród ludzi – głównie w Egipcie, Indonezji i Wietnamie. 48 proc. zakażonych ptasią grypą ludzi zmarło.
Pandemia ptasiej grypy nadal jest mało prawdopodobna
Gregorio Torres, szef Departamentu Nauki w Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (World Organisation for Animal Health) twierdzi jednak, że ryzyko wybuchu pandemii ptasiej grypy pozostaje niskie.
- Musimy przygotować się na reakcję z odpowiednim wyprzedzeniem. Ale obecnie można spokojnie chodzić do lasu, jeść kurczaki i jajka, cieszyć się życiem. Ryzyko pandemii istnieje. Ale jeśli chodzi o prawdopodobieństwo, jest bardzo niskie – stwierdził.
Rameix-Welti uważa też, że jeśli ptasia grypa zmutuje i zacznie przenosić się z człowieka na człowieka, wówczas świat będzie lepiej przygotowany na pandemię, niż był w okresie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2.
- Mamy kandydatów na szczepionki i wiedzę, jak szybko wytwarzać szczepionki – podkreśliła. - Mamy też w magazynach leki antywirusowe, które, co do zasady, są skuteczne przeciwko wirusowi ptasiej grypy – dodała.