Reklama
Rozwiń
Reklama

Naukowcy podzielili ADHD na trzy biotypy. Kryterium nie były objawy, lecz mózg

Przez lata osoby z ADHD dzielono na te, które nie mogą usiedzieć w miejscu, i te, które nie potrafią się skupić. Nowe badanie opublikowane w „JAMA Psychiatry” sugeruje, że podział jest głębszy. A żeby go zobaczyć, trzeba zajrzeć do wnętrza mózgu.
Naukowcy przejrzeli wyniki rezonansu u prawie 1200 dzieci

Naukowcy przejrzeli wyniki rezonansu u prawie 1200 dzieci

Foto: stock.adobe.com

Zespół badaczy z kilku ośrodków – między innymi z Chin, Australii i Stanów Zjednoczonych – przeanalizował skany MRI blisko 1200 dzieci z ADHD oraz grupy porównawczej zdrowych rówieśników. Zamiast pytać rodziców i nauczycieli, jak bardzo dziecko się wierci albo zapomina o zadaniach, naukowcy skupili się na tym, co widać w strukturze mózgu.

Każdemu dziecku zbudowali indywidualną mapę połączeń – tzw. sieć podobieństwa morfometrycznego. W skrócie chodzi o to, że różne obszary mózgu mają zbliżoną lub odmienną budowę, i z tych podobieństw można ułożyć coś w rodzaju siatki. Potem sprawdzili, gdzie u dzieci z ADHD ta siatka odbiega od normy wyznaczonej przez zdrowych rówieśników. Gdy przepuścili te dane przez algorytm grupujący – bez żadnej wcześniejszej wiedzy o objawach – wyszły im trzy różne wzorce zmian w mózgu, które badacze nazwali biotypami.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama