Gdy potrzebna jest aktorka, nie trzeba proponować zatrudnienia aktorowi. Resort pracy nowe przepisy dotyczące neutralności płciowej w ogłoszeniach rekrutacyjnych rozumie zdroworozsądkowo – jeżeli z obiektywnych przyczyn wynika, że dane stanowisko może być zajmowane wyłącznie przez osoby danej płci, można w nazwie ogłoszenia podać nazwę stanowiska tylko w męskiej albo żeńskiej formie.
Czytaj więcej:
Nowe przepisy nie wskazują jednoznacznie, jak należy sformułować ofertę pracy w sposób neutralnych płciowo. Pracodawcy radzą sobie w różny sposób.
Pro
Nie oznacza to jednak, że ten wyjątek można traktować jak wygodną furtkę. Pracodawca musi być bowiem w stanie wykazać, że wymóg dotyczący płci wynika z charakteru pracy. W ewentualnym sporze sądowym to właśnie on będzie musiał udowodnić, że różnicowanie było konieczne. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule pt. „Neutralność płciowa stanowiska to nie zawsze wymóg rekrutacji”.
Co ciekawe, współczesne spory prawne zaczynają przesuwać granice tej dyskusji jeszcze dalej. Pojawia się bowiem pytanie nie tylko o płeć biologiczną, lecz także o tożsamość płciową. Orzecznictwo coraz wyraźniej wskazuje, że zakaz dyskryminacji obejmuje również ten wymiar, co oznacza, że kategorie „kobieta” i „mężczyzna” przestają być dla prawa tak jednoznaczne, jak jeszcze kilkanaście lat temu.
Zapraszam do lektury „Tygodnika Kadrowych”!
Czytaj więcej:
Jeżeli z obiektywnych przyczyn wynika, że dane stanowisko może być zajmowane wyłącznie przez osoby danej płci, można w nazwie ogłoszenia podać nazw...
Pro
Pracodawcy w ogłoszeniach rekrutacyjnych będą musieli podawać nazwy stanowisk neutralne pod względem płci. Choć wymóg wydaje się prosty, w praktyce...
Pro