Reklama

Prof. Michał Zembala: Przeszczepiłem 300 serc

Każdego roku w Polsce odbywa się ok. 25 tys. operacji kardiochirurgicznych, w tym ok. 200 przeszczepów serca. - Zeszły rok był rekordowy pod względem liczby przeszczepionych serc u dzieci – mówi kardiochirurg, prof. Michał Zembala, gość podcastu „Rzecz o Zdrowiu”.

Publikacja: 05.06.2025 08:00

W ostatnich latach liczba przeszczepów serc w Polsce rosła. – W zeszłym roku było ich rekordowo dużo, wykonano 202 zabiegi, ale to są przeszczepy serca u dorosłych, jak i u dzieci – powiedział kardiochirurg prof. Michał Zembala. On sam w swojej karierze przeszczepił ok. 300 serc.

Reklama
Reklama

- Zabieg nie jest trudny, ale pacjent jest bardzo trudny i to jest różnica, bo pacjenci kwalifikowani do transplantacji serca to pacjenci, którzy w bardzo dużej części są pacjentami bardzo chorymi, takimi, którzy czekają na ten narząd długo. To są pacjenci, którzy przebywają w szpitalach non stop albo są już rezydentami szpitalnymi. Dla nich i dla zespołów leczniczych ten zabieg jest to tylko pewien epizod na drodze do wyzdrowienia – tłumaczył gość podcastu „Rzecz o Zdrowiu”.

Jak wyjaśnił, za sukces należy uznać sytuację, w której pacjent po przeszczepie wychodzi do domu, zaczyna normalnie funkcjonować w społeczeństwie, a nierzadko – wraca do pracy. Okres między wykonaniem zabiegu a powrotem do pełnej sprawności przez pacjenta to zwykle od 2 do 6 miesięcy.

Czytaj więcej

Agencja Badań Medycznych uruchomi pilotaż EHDS dla polskich naukowców

Piątka z minusem dla polskiej kardiochirurgii

Prof. Michał Zembala ocenił, że polska kardiochirurgia i kardiologia są w dobrej kondycji. - Dostępność do nowoczesnych technologii w Polsce jest rosnąca. Nie jest jeszcze tak pełna i tak otwarta, jak w innych krajach Europy, chociażby w Czechach czy w Niemczech, ale jest mocno dostępna i zdecydowanie bardziej dostępna niż w krajach np. Zatoki Perskiej, czy Bliskiego Wschodu, czy krajów północnej Afryki. Więc tu mamy się czym pochwalić – wskazał.

Reklama
Reklama

Jak dodał, o dobrej kondycji polskiej kardiochirurgii i kardiologii może świadczyć liczba nowoczesnych, małoinwazyjnych metod leczenia wad zastawkowych, które są dostępne w Polsce. - Mówimy o zabiegach typu TAVI, zabiegach przezskórnej naprawy zastawki mitralnej, zabiegach stosunkowo nowoczesnych w horyzoncie medycznym i zabiegach drogich. Bo jednak każdy zabieg to jest koszt ok. 100 tys. zł, które to polskie państwo jednak refunduje w pełni. I samych zabiegów TAVI w Polsce wykonano ponad 4,5 tysiąca w zeszłym roku. To bardzo, bardzo dużo. To gwałtowny wzrost. Jeszcze 10 lat temu to były pojedyncze zabiegi. Nie sposób tego nie dostrzegać – powiedział.

Czytaj więcej

Waldemar Malinowski, prezes OZPSP: Bez korekty ustawy podwyżkowej wszystko się zawali, łącznie z NFZ-em
Ochrona zdrowia
Trzy szpitale na Podkarpaciu mają setki milionów długów. Czy da się je uratować?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ochrona zdrowia
Od kilku do 80 pacjentów na godzinę. „Rzeczpospolita” ustaliła, jak obciążone są SOR-y
Ochrona zdrowia
Leczenie bólu w szpitalach. NFZ wykrywa nieprawidłowości. W tle pieniądze
Ochrona zdrowia
Więcej pacjentów z szansą na odszkodowanie z pominięciem sądu. Zapowiedź zmian
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama