„W branży technologicznej wszyscy są równi”. Czy faktycznie?
Z danych, które w ubiegłym roku opublikowała firma konsultingowa McKinsey & Company wynika, że kobiety zajmują jedynie 22 proc. wszystkich stanowisk w branży technologicznej. Eksperci prognozują, że w następnych latach udział kobiet w tym sektorze będzie spadać i w roku 2027 osiągnie on poziom 21 proc.
Dlaczego kobiety tak niechętnie dołączają do branży tech? Jedną z przyczyn może być sposób, w jaki są one w tej branży traktowane. Co ciekawe, znakomita większość ich kolegów po fachu nie dostrzega w tej kwestii żadnych problemów.
Takie wnioski płyną z badania działającej na globalnym rynku firmy rekrutacyjnej Nigel Frank International. Badacze przepytali ponad 1300 mężczyzn pracujących w takich firmach jak Amazon Web Services, Salesforce, Microsoft 365, Microsoft Azure czy Microsoft Business Applications.
Respondentów pytano o ich obserwacje dotyczące równouprawnienia płci w ich miejscach pracy oraz ewentualnej dyskryminacji ze względu na płeć. Az 80 procent uczestników badania przyznało, że nie zauważyło żadnych przejawów dyskryminacji kobiet.
Jedynie 6 proc. mężczyzn, którzy wzięli udział w ankiecie, nie zgodziło się ze stwierdzeniem, że w ich firmie panuje równouprawnienie płci, zaś 14 proc. zajęło neutralne stanowisko.
Mężczyźni nie zauważają tego, co ich nie dotyczy?
W rozmowie z serwisem Euronews Next powyższe wyniki komentuje prezes firmy Nigel Frank International, James Lloyd-Townshend. „Często ci, którzy sami nie doświadczają dyskryminacji, ignorują jej przejawy lub wręcz zaprzeczają jej istnieniu” – stwierdza Lloyd-Townshend.
„Potrzebujemy więcej zaangażowania, obserwacji, wsłuchiwania się ze strony mężczyzn, a nade wszystko – ich sojuszu z kobietami” – dodaje prezes Nigel Frank International.
Podobną opinię wyraża Anna McDougall, dyrektorka działu produktu i technologii w firmie Axel Springer National Media & Tech. Jej zdaniem zwiększenie liczby kobiet w firmach z branży technologicznej byłoby tylko połową sukcesu.
Czytaj więcej
Nierówne traktowanie kobiet w zakresie obsadzania wyższych stanowisk kierowniczych, nieuzasadnione różnicowanie płac, proponowanie mniej korzystnyc...
„Nie chodzi jedynie o zatrudnienie większej liczby kobiet, ale o stworzenie środowiska, w którym miałyby one poczucie przynależności i sprawczości” – powiedziała ekspertka w rozmowie z Euronews Next.
Problem dyskryminacji w branży technologicznej z pewnością istnieje, co potwierdzają wyniki ubiegłorocznej ankiety, którą wśród kobiet pracujących w tym sektorze przeprowadziła firma technologiczna Web Summit, organizująca słynne branżowe zjazdy o tej samej nazwie. Z badania firmy wynika, że ponad połowa z 500 respondentek doświadczyła seksizmu w swojej pracy.
Z kolei 47 proc. kobiet przyznało, że w ich odczuciu firma, która je zatrudnia, w żaden sposób nie stara się przeciwdziałać dyskryminacji płci. Jeszcze w 2022 roku odsetek kobiet, które wyrażały taką opinię, wynosił tylko 26 proc.
Z czego wynika owa ignorancja części mężczyzn w kwestii przejawów dyskryminacji kobiet w ich miejscu pracy? „Myślę, że wielu mężczyzn cierpi obecnie na brak pewności siebie. Czują oni, że aby ją wzmocnić, muszą w jakiś sposób uzasadnić swój sukces, zaprzeczając własnej uprzywilejowanej pozycji” – twierdzi Anna McDougall
Źródło: Euronews Next