Wiele kobiet pracujących w branży technologicznej wciąż mierzy się z efektem „szklanego sufitu”. Właścicielki startupów, a także pracownice firm z wykształceniem inżynierskim lub ekonomicznym wciąż zarabiają mniej od swoich kolegów po fachu.
Jak Europejki radzą sobie w branży technologicznej?
Danych na ten temat dostarcza nowy raport firmy inwestycyjnej Atomico pod tytułem „State of European Tech”, podsumowujący kondycję europejskiej branży technologicznej. Wnioski, jakie płyną z raportu, świadczą o tym, że między innymi pod względem równości wynagrodzeń jest jeszcze wiele do zrobienia – a to tylko jeden z problemów, jakie napotykają na swojej drodze kobiety działające w branży technologicznej.
Ankiety przeprowadzono w gronie ponad 3,5 tysiąca właścicieli firm i pracowników firm z branży technologicznej, a także inwestorów. Badanie w 41 krajach Europy zrealizowano we wrześniu i październiku 2024 roku.
Czytaj więcej
12 i 13 czerwca 2024 roku w Warszawie odbędzie się Women in Tech Summit. Dr Bianka Siwińska, twórczyni Perspektywy Women in Tech Summit oraz prezes...
Obecnie w branży technologicznej pracuje około trzy i pół miliona osób, z czego 34 proc. stanowią kobiety. Jak zauważyli autorzy raportu, w porównaniu z sytuacją z 2015 roku liczba ta zmniejszyła się o 1 proc. – a zatem kobiet w tym sektorze ubywa.
Problem kobiet w branży technologicznej: luka płacowa i inwestycyjna
Z badania wynika też, że problem luki płacowej nie omija również branży technologicznej. Badacze ustalili, że kobiety z dyplomem inżyniera pracujące na stanowiskach związanych z technologią zarabiają średnio o 5 proc. mniej niż mężczyźni na tym samym stanowisku. Luka płacowa na stanowiskach z obszaru finansów wynosi z kolei średnio 3,5 proc.
Autorzy raportu dostrzegli też niezadowalającą obecność kobiet na stanowiskach inżynierskich – stanowią one zaledwie 5 proc. pracowników zajmujących się aspektami technologicznymi w firmach. Kobiety mają natomiast dość dużą reprezentację w działach marketingu.
Problemy kobiet dotyczą także pozyskiwania funduszy od inwestorów. Również w tym obszarze od lat istnieje różnica między europejskimi przedsiębiorcami a przedsiębiorczyniami, która – jak zauważają badacze – zmniejszyła się tylko nieznacznie.
W latach 2021-24 jedynie 5 proc. środków trafiło ze strony inwestorów do kobiet kierujących startupami z branży technologicznej. To niewiele więcej w porównaniu z okresem między rokiem 2013 a 2016, kiedy do firm, na czele których stoją kobiety, trafiło 4,1 proc. ogółu zainwestowanych środków.
Czytaj więcej
Wyniki nowego badania udowadniają, że kobiety muszą mierzyć się ze znacznie surowszymi ocenami ze strony współpracowników niż ich koledzy płci męsk...
Wygląda też na to, że sukces związany z pozyskaniem funduszy ma związek ze składem zarządów firm. W przedsiębiorstwach, którymi zarządzają wyłącznie kobiety, szanse na jego osiągnięcie, są mniejsze. Wśród tych firm środki zabezpieczające inwestycję po pierwszej rundzie inwestycyjnej otrzymało 47 proc. startupów – w porównaniu z 59 proc. firm, w których kadrę zarządzającą stanowią sami mężczyźni.
Co więcej, problemy z pozyskaniem funduszy przez kobiece startupy rosną wraz z kolejnymi rundami inwestycyjnymi. Badacze obliczyli, że na etapie czwartej rundy męskie startupy mają ponad dwa razy więcej szans na uzbieranie potrzebnej kwoty. Co ciekawe: jeszcze lepiej pod tym względem radzą sobie zespoły mieszane.
Źródło:
Raport „State of European Tech” firmy Atomico