Jak kobiety w biznesie nakręcają zieloną zmianę? "Reprezentują kulturę biofilną"

Zaangażowanie w idee zielonej gospodarki sprawia, że firmy zarządzane przez kobiety są proekologiczne, co wiąże się z mniej agresywną, za to bardziej trwałą strategią ekonomiczną. Jakie inne oblicza ma zjawisko „zazieleniania biznesu” przez kobiety?

Publikacja: 09.12.2024 10:04

Dr hab. Dominika Dzwonkowska: Kobiety, gdy myślą o biznesie, mają podejście wykraczające poza cel za

Kobiety świętują sukces biznesowy

Dr hab. Dominika Dzwonkowska: Kobiety, gdy myślą o biznesie, mają podejście wykraczające poza cel zarobkowy.

Foto: Adobe Stock

Coraz więcej młodych kobiet decyduje się na studia inżynierskie i otwiera start-upy bazujące na nowych technologiach. Dodatkowo kompetencje miękkie, takie jak umiejętność słuchania czy empatia, sprawiają, że kobiety są liderkami, jakich potrzebuje pokolenie Z wchodzące na rynek pracy i oczekujące ze strony przełożonego zrozumienia, wysłuchania i autentyczności. Pod wieloma względami kobiety są liderkami zmian. Konkretne przykłady takich działań, jak również zaangażowanie kobiet w proces zazieleniania biznesu komentuje dr hab. Dominika Dzwonkowska, absolwentka filozofii i ochrony środowiska.

Co oznacza pojęcie zazieleniania biznesu przez kobiety?

Już historycznie kobiety zawsze były bardziej otwarte na te kwestie. W latach 70. Rachel Carson opublikowała książkę „Milcząca Wiosna”. Była to pierwsza publikacja, która otworzyła oczy opinii publicznej na kwestię ochrony środowiska. Wcześniej w wielu krajach zachodnich doświadczano ekonomicznego boomu, mieszkańcy tych państw żyli w warunkach dobrobytu, który zawdzięczano rozwojowi techniki. Tymczasem Rachel Carson zaczęła zwracać uwagę społeczeństwa na sprawy ekologii i ochrony środowiska jako skutku ubocznego rozwoju. Ostrzegała na przykład, że masowe stosowanie DDT jako środka owadobójczego może sprawić, że kiedyś owady znikną. Oczywiście stała się ofiarą krytyki ze strony naukowców, którzy uważali, że głoszone przez nią poglądy oznaczają cofanie się do czasów średniowiecznych. Krytyka i odrzucanie jej poglądów sprawiły, że stała się ikoną ekofeminizmu, ciekawą kulturowo postacią, którą przywołuje się, ilekroć jest mowa o prekursorach dyskusji na tematy ekologiczne. Głoszone przez nią poglądy stanowiły przełom. Wcześniej o kwestie środowiskowych dyskutowali politycy, np. za sprawą raportu U Thanta (1969) na forum ONZ, ale nie było powszechnej świadomości, że rozwój technologiczny może negatywnie wpływać na środowisko naturalne. Kobiety wtedy i dziś bardziej przejmują te idee, co ma swoje odzwierciedlenie w biznesie.

Czytaj więcej

Co zniechęca Polki do prowadzenia firmy? Zaskakujące wyniki badania

Czy ma pani na myśli konkretne przykłady?

Przykładów w tym zakresie nie brakuje: Dominika Kulczyk w ramach spółki Polenergia zainwestowała w zielone technologie, co początkowo nie było decyzją oczywistą. Teraz jest inaczej. Powstaje mnóstwo start-upów. Jest też sporo innowacji rozwijanych przez kobiety. Naukowczyni z Uniwersytetu w Reykjaviku, Ewa Lazarczyk-Carlson, która razem z Uczelnią Łazarskiego realizuje projektu „Integracja 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju w Edukacji Wyższej”, razem z siostrą pracuję nad ciekawą inicjatywą ekologiczną. Dziewczyny rozwijają start-up zajmujący się produkcją opakowań z wodorostów. Jedzenie przygotowane w takich pojemnikach można skonsumować razem z opakowaniem, które się rozpuszcza i nie jest szkodliwe. Kobiety, gdy myślą o biznesie, biorą pod uwagę kwestię dbałości o środowisko. Innym ciekawym produktem powstałym w ramach współpracy rodzinnej – tym razem w duecie matka z córką – jest zamiennik vegety, wyprodukowany przez VegeLio. To nic innego jak naturalne i zdrowe warzywa liofilizowane z solą kłodawską i przyprawami. Panie wpadły na ten pomysł w trakcie pandemii i zaczęły same opracowywać technologię oraz pomysły na nowe mieszanki takich warzyw. Dla kobiet tego typu rozwiązania są naturalne. Ewa Chodakowska również dba o to, by wszystkie jej produkty były naturalne. Od diet poprzez kosmetyki, masażery i inne akcesoria, które ma w swojej ofercie. Kobiety nie tylko myślą o celu biznesowym, ale przy jego realizacji dbają o to, by działania ich firm nie były szkodliwe dla środowiska. Mamy też mnóstwo podobnych inicjatyw na rynku kosmetycznym, na przykład Ministerstwo Dobrego Mydła – świetne jakościowo polskie kosmetyki, które też z pewnością sprawdzą się w okresie świątecznym. Jestem fanką polskich firm z branży mody i widzę, że wiele z nich od początku szło właśnie taką drogą, stawiając na naturalne materiały, doskonały skład i wykonanie. Ubrania tych marek nie tylko świetnie leżą, ale też mają bardzo wysoką jakość.

Jakie inne kompetencje kobiet – poza dbałością o jakość materiałów, ich skład oraz wpływ na środowisko naturalne – są zauważalne w świecie biznesu?

Musimy się jeszcze nauczyć przekształcać niektóre nasze cechy w naszą siłę. Mam poczucie, oparte na doświadczeniu w pracy na różnych uczelniach, że często wymaga się od kobiet, by były nieco mniej emocjonalne albo mniej kierowały się intuicją. Tymczasem warto nauczyć się szanować kobiecą perspektywę i na wiele kwestii spoglądać z nieco większą wrażliwością. Ciekawe obserwacje w tym zakresie poczynił holenderski psycholog społeczny Geert Hofstede. Wyróżnił on sześć wymiarów kultury, wśród których znajdują się między innymi męskość i kobiecość. Na podstawie badań w biznesie zauważył, że podobnie jak kraje, tak i korporacje mogą być bardziej męskie lub bardziej kobiece. Cechy męskie to między innymi dążenie do konkurencji, koncentracja na celu czy rywalizacja. Kultura kobieca jest oparta na kooperacji. Podobne obserwacje wynikają z najnowszego raportu Hays na temat kobiet na rynku pracy. Według przedstawionych danych kobiety czują się usatysfakcjonowane już wtedy, gdy znajdują się na średnich stanowiskach kierowniczych, a mężczyźni nie. Oni mają zwykle większe ambicje. W świecie mężczyzn liczy się wygrywanie, a w świecie kobiet relacje. Kobiety, gdy myślą o biznesie, mają podejście wykraczające poza cel zarobkowy. Na przykład: tworzymy jedzenie nie tylko po to, by wzbogacić się na danym produkcie, ale przygotowujemy je tak, jakbyśmy miały wykarmić członków najbliższej rodziny. Gdy tworzymy ubrania, to znów podchodzimy do tego w taki sposób, jak byśmy produkowały je dla siebie samych lub osób nam najbliższych. Liczą się relacje, troska. Historycznie kierunek o nazwie ekofeminizm głosił, że mężczyźni pielęgnują kulturę walki, a kobiety reprezentują kulturę biofilną, czyli skoncentrowaną na dbałości o życie. Ta cecha u kobiet przejawia się właśnie między innymi w biznesie.

Czy kobiety, bardziej wrażliwe na kwestie społeczne, wykazują w biznesie większą otwartość na idee DEI (diversity, equity, inclusion – różnorodność, równość, włączanie – przyp. red.)?

Pojęcie DEI jest bardzo szerokie, dotyczy pochodzenia, wykształcenia, płci, orientacji seksualnej, wieku, a także neuroróżnorodności. W Stanach Zjednoczonych zaczęto traktować idee DEI jednowymiarowo, głównie jako problem rasy. To spowodowało, że te idee są dzisiaj krytykowane w USA. Tymczasem koncepcja DEI zakłada szacunek dla wszystkich osób. Mam jednak wrażenie, że nawet jeśli zapiszemy piękne idee na papierze, a w praktyce nie będą one stosowane, to trudno o spójność. Szacunek nie polega na tym, aby raz w roku zorganizować tęczowy miesiąc czy inne wydarzenie dla jakiejś nieuprzywilejowanej grupy osób. Pojęcie DEI należy traktować wielowymiarowo i powinno ono oznaczać szacunek dla każdej osoby. DEI jest też korzystne pod kątem biznesowym. Z badań wynika, że w różnorodnych zespołach znajduje się zwykle najciekawsze rozwiązania. Taka współpraca nie zawsze należy do najłatwiejszych. I tutaj znów: nie wystarczą same hasła, ale realne działania.

Czytaj więcej

Kobiety ocenia się w pracy inaczej niż mężczyzn. Nowy raport nie daje powodów do radości

Z badania przeprowadzonego we wrześniu 2024 roku przez Harvard Business Review wśród 137 par leaderów wynika, że kobiety na stanowiskach kierowniczych w znacznie mniejszym stopniu niż mężczyźni pozwalają, by stres negatywnie wpływał na ich zachowania w pracy. Czy z pani obserwacji wynika, że kobiety rzeczywiście nauczyły się reagować na trudne sytuacje w sposób bardziej wyważony niż mężczyźni?

Kobiety mają obecnie dużo więcej możliwości rozwijania swoich kompetencji na rynku pracy. Jacek Masłowski podcaście Przemysława Górczyka zauważa, że dzisiaj kobiety przyjmują wiele ról typowych dla mężczyzn, ale mężczyźni z kolei nie mogą zabierać ról kobiecych, więc nie do końca odnajdują się w takim nowym porządku. Co więcej wzorzec silnego mężczyzny często bywa utożsamiany z zachowaniami toksycznymi, co oczywiście nie zawsze jest prawdą. Mężczyznom trudno się odnaleźć i być może są nieco mniej elastyczni w reakcji na zmianę.

Czy istnieją dane statystyczne obrazujące tendencję do wzmożonego zainteresowania kobiet kierunkami inżynierskimi i technologicznymi na przełomie ostatnich lat?

Na uczelniach technicznych w Polsce 35 proc. studentów stanowią kobiety. Sytuacja wygląda podobnie na studiach doktoranckich. Istnieje sporo działań ze strony firm zachęcających kobiety do podejmowania aktywności w naukach ścisłych. Na przykład BASF uruchomił inicjatywę „Chemia jest kobietą”. W wywiadzie dla „Forbes Women” Justyna Żółtek, dyrektor HR w Ryvu Therapeutics S.A. – firmie biotechnologicznej, zajmującej się odkrywaniem i rozwojem nowych terapii z obszaru onkologii – przekazała, że 60 proc. zespołu biotechnologów stanowią kobiety. Niestety nie przekłada się to na ilość kobiet na stanowiskach kierowniczych.

Czy ze strony uczelni wyższych wdrażane są programy mające na celu uatrakcyjnienie kierunków inżynieryjnych kandydatkom na studia?

Od kilku lat jest prowadzona kampania „dziewczyny na politechniki”. Jednak moim zdaniem mała ilość studentek nie wynika z braku aktywności ze strony władz uczelni wyższych, ale z szeregu zaniedbań na wcześniejszych etapach edukacji. Gdyby już w szkołach średnich poziom nauczania tych przedmiotów był odpowiedni, mogłoby to skutkować większym zainteresowaniem tymi dziedzinami w przyszłości. Tymczasem chemia, matematyka czy fizyka bywają młodym ludziom przedstawiane w sposób mało przejrzysty, co może zniechęcić uczniów do zgłębiania wiedzy w tym zakresie.

Czy w przypadku tych dziedzin rozwój narzędzi AI może wspomóc wykonywanie niektórych zadań, czy też wiąże się z ryzykiem utraty zajęcia w przyszłości?

Nie do końca wszystko można zastąpić narzędziami AI, choćby dlatego, że wiele firm, ze względu na własność intelektualną, nie zgadza się na takie praktyki. Dodatkowo takie kompetencje jak umiejętność wypowiedzenia się, skupienia uwagi na rozmówcy czy wykazania empatii, będą docelowo stanowiły atut wielu osób. Dobre wykształcenie nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami społecznymi, a te są w pracy zawodowej równie ważne co wiedza merytoryczna w danym zakresie.

Dr hab. Dominika Dzwonkowska

Absolwentka filozofii i ochrony środowiska. Naukowo zajmuje się zagadnieniami z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu, ESG etyki środowiskowej, zrównoważonego rozwoju oraz etyki biznesu.

Biznes i prawo
Anna Kalitowicz: Mama jest zwierzęciem scenicznym, ja się spełniam jako "Fajna agentka"
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Biznes i prawo
Piętno „pokolenia przegubowego” daje się we znaki aktywnym zawodowo Polkom. O co chodzi?
Biznes i prawo
Kogo nie można zwolnić? Ci pracownicy są chronieni przed wypowiedzeniem umowy
Biznes i prawo
Efekt złamanego szczebla – to zjawisko hamuje karierę kobiet. Jak je pokonać?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Biznes i prawo
Pokolenie Z wymaga szczególnych zaproszeń do pracy. Oto, czego oczekują młodzi
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?