Fińskiego słowa sisu nie da się dosłownie przetłumaczyć. To zdecydowanie coś więcej niż styl: narodowa cecha, filozofia i sposób istnienia. To odwaga stawiania czoła trudnościom, codzienne wychodzenie poza strefę komfortu, by kształtować siebie, relacje, a także przestrzenie, w których się żyje. Wnętrza urządzane w zgodzie z filozofią sisu są pozbawione zbędnych ozdób, ale pełne znaczeń, a przy tym trwałe, funkcjonalne, oparte na szacunku do materiałów i rzemiosła. Sisu nie stara się być modne – ono uczy, jak żyć i urządzać z charakterem. Przestrzenie aranżowane w ten sposób są minimalistyczne, lecz nie wynika to z mody, a z przekonania. W czasach, gdy luksus definiuje się często jako nadmiar – rzeczy, bodźców, opcji – sisu redefiniuje go jako spokój, klarowność i siłę. To właśnie w tym duchu rodzi się nowy wymiar stylu życia. Fińskie wnętrza są jasne, przestronne i oszczędne w formie. Zamiast mnożenia dodatków, priorytetem jest naturalne światło, ergonomia i porządek. Liczy się przestrzeń do życia, nie do prezentacji. Meble mają przetrwać dekady, nie kilka sezonów. Surowce to głównie drewno, stal i szkło – materiały trwałe, pięknie starzejące się i przyjazne środowisku. Dom ma być spokojny, logiczny, zbudowany na wartościach, które wytrzymują próbę czasu.
O tym, co jeszcze warto wiedzieć o filozofii sisu w urządzaniu wnętrz mówi Aldona Mioduszewska z Galerii Wnętrz Domar, wykładowczyni historii designu.
Czy urządzanie wnętrza w duchu filozofii sisu sprawdzi się w każdym wnętrzu? Czy np. musi być ono odpowiednio duże albo powinno spełniać jakieś inne warunki?
Aldona Mioduszewska: Takie wnętrze absolutnie nie musi być duże. Podobnie jak w przypadku wszystkich odniesień do stylów skandynawskich, również sisu – jako nurt minimalistyczny, oparty na jakościowych, rzemieślniczych meblach – doskonale sprawdza się w każdej przestrzeni, niezależnie od jej wielkości. Oczywiście najlepiej, gdy wnętrze aranżowane w tym duchu bazuje na fundamentach filozofii: prostocie, czystości formy, wykorzystaniu naturalnych materiałów oraz szacunku do nich, przejawiającym się w dbałości o rzemiosło. Kluczowa jest tu jakość materiałów, ale również ich trwałość przedmiotów.
Czytaj więcej
Luksusowe nieruchomości wzbudzają zainteresowanie niezależnie od sytuacji gospodarczej. Co składa się na to, że dany apartament zalicza się do rynk...
Czy do już zaaranżowanego wnętrza można wprowadzić jakieś zmiany – niewymagające dużych nakładów finansowych – pozwalające uzyskać namiastkę tego stylu? Bez potrzeby urządzania wszystkiego od nowa?
Tak, wprowadzenie elementów drewnianych, a nawet akcentów folklorystycznych, nie zaburzy spójności dotychczasowych aranżacji, a pozwoli na uzyskanie namiastki sisu. Obecnie wnętrza urządza się w sposób eklektyczny – łącząc nowoczesność z tradycją, przy zachowaniu odpowiednich proporcji. Styl sisu bardzo dobrze wpisuje się w ten nurt. To przede wszystkim filozofia życia, a nie wyłącznie sposób urządzania przestrzeni. Sisu opiera się na trwałości, funkcjonalności i prostocie – a wszystko, co proste, jest z zasady łatwiejsze do zaaranżowania.
Czy to jest styl „dla każdego”? Czy może są osoby, które prawnie na pewno nie będą czuły się dobrze w tak zaaranżowanym wnętrzu?
W estetyce sisu mogą nie odnaleźć się osoby silnie ukierunkowane na bardzo nowoczesne rozwiązania, a także osoby preferujące wnętrza glamour. To propozycja dla tych, którzy cenią spokój – ten wynikający z prostoty materiałów i obecności sentymentalnych elementów, na przykład mebli czy dodatków przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Kluczowe w tym stylu jest pojęcie prostoty. Ważne jest również to, że we wnętrzach sisu dużą rolę odgrywa drewno i proste, naturalne, nieskomplikowane aranżacje. Takie rozwiązania nie będą pasować do przestrzeni z dużą ilością złotych detali czy blichtru.
Czytaj więcej
Choć Sarah Jessica Parker nigdy tam nie zamieszkała, przez kilka lat była właścicielką nowojorskiej willi, traktując ją jak swoją… garderobę. Pięci...
Czy ten trend zadomowi się w Polsce na dłużej? Czy to raczej chwilowy „zryw”?
Nie powiedziałabym, że to chwilowy zryw. Sisu to jedna z odnóg trwającej fascynacji Skandynawią. Mamy styl duński – oparty na wysmakowanym designie, ale również zakorzeniony w filozofii prostoty i naturalności. Mamy też klasyczny styl scandi. Natomiast sisu to kierunek pośredni. Myślę, że jego istotą jest raczej mentalność niż konkretna metoda aranżacji. To sposób myślenia – oparty na spokoju, trwałości, pewnym stoicyzmie wobec nieprzewidywalności losu – który przenosi się na przestrzeń, w jakiej funkcjonujemy.