Wieczna Mahsa Amini - historia Iranki, której śmierć wstrząsnęła całym światem

Rok po tragicznej śmierci Iranka Mahsa Amini została uhonorowana przez Parlament Europejski. Podjęto decyzję o przyznaniu jej Nagrody Sacharowa za wolność myśli. Oto jej historia.

Publikacja: 20.10.2023 13:13

Mahsa Amini - jej śmierć wywołała "rewolucję Jiny".

Mahsa Amini - jej śmierć wywołała "rewolucję Jiny".

Foto: PAP/EPA

Na zdjęciu mała dziewczynka siedzi boso na dywanie. Czarne włosy, długie rzęsy. Jest drobna. Ubrana w biały t-shirt. Widać na nim drobne kryształki, które układają się w słowo: „Flower”. Głowa lekko odchylona przez ramię. Spojrzenie prosto w aparat. To Mahsa Amini ,”Jina” – jak nazywano ją w domu. Już wtedy patrzyła życiu prosto w oczy.

Wiele lat później, 16 września 2022 r. Jina zostanie zamordowana w Iranie z powodu włosów wystających spod jej hidżabu. Ta śmierć wstrząsnęła Irańczykami. Po śmierci Mahsy Amini ruszyła “rewolucja Jiny”.

„Kobieta dla rządzących jest „do bycia” matką, żoną, ale zawsze jest kategorią niżej. Wydaje im się, że nie ma co się bać kobiet, że kobiety nie są groźne. Ale chyba się pomylili. Bardzo” – mówi na początku filmu „Jina” jedna z jego bohaterek. Trzy słowa: „Kobieta, życie, wolność” „ubrały” na nowo głowy irańskich kobiet. Zamiast hidżabu.

13 września 22-letnia Jina „Mahsa” Amini została aresztowana przez irańską policję ds. moralności za „niewłaściwe” noszenie hidżabu, a według jej rodziny i lokalnych mediów została dotkliwie pobita. Zmarła trzy dni później, będąc jeszcze w areszcie policyjnym.

Po ukazaniu się doniesień o tej strasznej i niezawinionej śmierci w całym Iranie wybuchły protesty. Przewodziły im kobiety, które zerwały hidżaby, obcięły włosy i przyjęły bojowy okrzyk: „kobiety, życie, wolność”.

Kobieta, której życiem było marzenie o mocy wolności

Dziś jej wielką mocą jest to, że była zwyczajną kobietą, taką, z którą tysiące ludzi mogło się utożsamić.

Jaka była Jina?

Jej krewni wspominają, że miała bardzo czyste i życzliwe serce: „Jeśli choć raz ją spotkałeś i usłyszałeś jej delikatny głos, wiedziałeś, że nigdy jej nie zapomnisz”. Jina urodziła się w kurdyjskiej rodzinie o skromnych środkach, ale głęboko zakorzenionej w swojej społeczności etnicznej oraz jej tradycjach i kulturze. Jej rodzice mieli świadomość potencjalnej dyskryminacji ze strony państwa, z którą ich córka może się spotkać jako mniejszość etniczna. Dlatego nadali jej dwa imiona: Mahsa w dokumentach oficjalnych i kurdyjskie imię Jina. Takiego imienia używali wszyscy, którzy ją znali. Kiedy Jina była dzieckiem, uwielbiała duże lalki i musiałem jej kupować lalki, jeśli zabierałem ją na zakupy na bazar; jakby od najmłodszych lat marzyła o wielkich marzeniach” – napisał jej ojciec. Miała różne zainteresowania: próbowała gry na flecie, lubiła piesze wędrówki i grę w siatkówkę.

Była nieśmiała. Jeśli było jakieś miejsce, w którym wychodziła ze swojej skorupy, to były wesela. Nosiła wtedy długie kolorowe kurdyjskie sukienki, kręciła włosy, tańczyła.

Nie była pewna swojej ścieżki zawodowej. Rozważała medycynę, aktorstwo, a nawet karierę prezenterki radiowej. Uzyskała jednak certyfikat z farmakologii. Została także przyjęta na program mikrobiologii na Uniwersytecie Azad w irańskim mieście Urmia. Miała rozpocząć zajęcia jesienią 2022 roku.

Nie zdążyła.

Czytaj więcej

PE nagrodził Mahsę Amini, Irankę, której śmierć wstrząsnęła krajem

Młoda kobieta o brązowych oczach i długich ciemnych włosach. Cicha, powściągliwa. Traktująca wszystkich wokół ze staromodną wręcz uprzejmością. Unikała polityki i aktywizmu, nie śledziła wiadomości.

Pomaganie - nie aktywizm

„Nie była aktywistką. Jej twarz i jej doświadczenia były bardzo blisko i namacalnie znane każdej rodzinie w Iranie, ponieważ za każdym razem, gdy ich matki, siostry i córki wychodziły z domu, były nękane przez policję ds. moralności, zatrzymywane, a nawet bite.” – mówi Hadi Ghaemi, założycielka Centrum Praw Człowieka w Iranie.

Ale choć przed śmiercią Amini nie była zaangażowana politycznie, władze Islamskiej Republiki zagrożenia upatrywały „nawet” w tym, że tak chętnie pomagała potrzebującym: „Wielokrotnie byłam przesłuchiwana, padały nawet propozycje tzw. pomocy finansowej w zamian za uprawianie propagandy na rzecz reżimu. Odmówiłam, co sprawiło, że jeszcze bardziej znalazłam się na celowniku, a wraz ze mną członkowie mojej rodziny, w tym córka”.

O śmierci swojej matki, Amini, jej córka Asna dowiedziała się z mediów społecznościowych i zagranicznych serwisów informacyjnych: „Jak większość ludzi nie śledzę mediów irańskich, bo zupełnie im nie ufam”. Tak jak i inni ludzie, ufa jednak pamięci o Jinie. A pamięć ta, podtrzymuje wiarę w siłę irańskich kobiet.

W siłę ducha, ale i siłę gniewu, bezsilności i rozpaczy. – a także, niestety, w siłę rozpaczy. „Nie mogę wybrać, w co się ubiorę” – powiedziała mamie pewna irańska nastolatka. „Nie mam prawa tańczyć w miejscu publicznym. Według prawa nie mogę być sobą. Ale kiedy wychodzę na ulicę, mam sen. I to sprawia, że żyję.”

Tracąc swoje życie w tak straszny sposób, „żyje” jednak dalej: w zeszłym roku na wiecach w Iranie i na całym świecie dziesiątki tysięcy mężczyzn i kobiet machało transparentami z jej twarzą, krzycząc: „Powiedz jej imię: Mahsa Amini. Mahsa Amini”. Jej twarz rozświetliła billboardy na Times Square i została namalowana na muralach w Paryżu i Berlinie. Wiedeń i Los Angeles nazwały nawet ulice jej imieniem.

Imię Jina, co oznacza: „wieczna”

Na zdjęciu mała dziewczynka siedzi boso na dywanie. Czarne włosy, długie rzęsy. Jest drobna. Ubrana w biały t-shirt. Widać na nim drobne kryształki, które układają się w słowo: „Flower”. Głowa lekko odchylona przez ramię. Spojrzenie prosto w aparat. To Mahsa Amini ,”Jina” – jak nazywano ją w domu. Już wtedy patrzyła życiu prosto w oczy.

Wiele lat później, 16 września 2022 r. Jina zostanie zamordowana w Iranie z powodu włosów wystających spod jej hidżabu. Ta śmierć wstrząsnęła Irańczykami. Po śmierci Mahsy Amini ruszyła “rewolucja Jiny”.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Jej historia
Kate Hudson prawdziwą gwiazdą rocka? Jej pierwszy album "Glorious" jest już dostępny
Jej historia
Straciła cztery kończyny, ale nie wolę walki. Beatrice Vio skradła show w Cannes
Jej historia
Bohaterskie bliźniaczki nagrodzone przez króla. Poradziły sobie z atakiem krokodyla
Jej historia
Ponad 200 uczelni w zasięgu ambitnej 18-latki. Którą wybierze?
Jej historia
Nowy rozdział w życiu Melindy French Gates: dlaczego odchodzi z fundacji?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?