Grzyb ten, jak przypomina serwis gazeta.pl, zauważono w naszym kraju w 1921 r. w Gdańsku. Później, przez sto lat nikomu nie udało się go odnaleźć. Natknęła się na niego dopiero w 2021 r. na trzech stanowiskach w Zawoi Beata Starowicz, znana w sieci jako „Grzybiarka z gór”. 

Czytaj więcej

Naukowcy są pewni. Jest ostateczna odpowiedź na pytanie „kawa czy herbata?”

Gąska sosnowa: Grzyb warty w Japonii nawet ponad 8 tys. zł

Gąska sosnowa (Tricholoma matsutake) to gatunek grzybów należący do rodziny gąskowatych (Tricholomataceae). Występuje w Europie, Azji, Ameryce Północnej i na Hawajach.

Jest grzybem jadalnym, spożywanym przede wszystkim w Azji. Dodaje się go głównie do zup i potraw z ryżem. Szczególnie ceni się go w Japonii, gdzie znany jest pod nazwą matsutake i ze względu na rzadkość występowania osiąga wysokie ceny. Kilogram tych grzybów może kosztować tam nawet 2 tys. euro, czyli ponad 8 tys. zł. Najdroższe są młode, nieuszkodzone okazy.

Wysoka cena wynika z faktu, że do tej pory nie udało się skutecznie uprawiać gąski sosnowej na dużą skalę. Grzyb ten rośnie tylko w odpowiednich warunkach środowiskowych, zazwyczaj w pobliżu korzeni drzew.

Czytaj więcej

Seniorka zapłaciła fortunę za rogalik. Pomyliła PIN z kwotą napiwku

Jak wygląda gąska sosnowa? Z jakimi grzybami można ją pomylić?

Gąska sosnowa ma brązowy kapelusz. U młodego okazu jest on gruby, a jego brzegi są podwinięte w stronę trzonu. Z czasem kapelusz otwiera się i w efekcie staje się bardziej płaski. Trzon grzyba jest brązowobiały. Miąższ jest jasny, sprężysty i zwarty. Matsutake ma charakterystyczny aromat, przypominający cynamon.

Gatunek ten można jednak pomylić z innymi – trującymi lub niejadalnymi – grzybami. Z tego powodu w trakcie zbierania należy zachować ostrożność.

Gąska sosnowa jest najczęściej mylona z trującą gąską ognistą lub niejadalną włośnianką korzeniastą.

Czytaj więcej

30 tys. bezpłatnych biletów kolejowych. PKP stawia dwa warunki

W Polsce nie można zarobić na gąsce sosnowej. Oto powód

Chociaż cena gąski sosnowej w Japonii robi wrażenie, to okazuje się, że w Polsce na grzybie tym nie można zarobić. Mimo że jest grzybem jadalnym, to nie ma go na liście grzybów dopuszczonych do obrotu w naszym kraju.

W związku z tym zebranych okazów nie można sprzedać na targu czy w punkcie skupu. Znalezione w lesie gąski sosnowe można przeznaczyć jedynie do własnej konsumpcji. Wcześniej warto jednak dobrze sprawdzić, czy zebrane grzyby to rzeczywiście gąski sosnowe. W tym celu można wybrać się do jednej z wielu stacji sanitarno-epidemiologicznej. Dyżurują w niej eksperci, którzy bezpłatnie pomogą w ocenie zebranych okazów.