Basen w ośrodku San Alfonso del Mar położony w nadmorskim kurorcie Algarrobo w Chile jest najdłuższym i drugim pod względem powierzchni tego typu obiektem na świecie.
San Alfonso del Mar. Najdłuższy i drugi pod względem powierzchni basen świata
Chilijski basen od momentu powstania poraża swoją skalą. Liczy ponad kilometr długości (1013 metrów), ma powierzchnię około 8 hektarów (80 000 m kw.) i mieści w sobie około 250 mln litrów wody. Można w nim pływać kajakami i małymi żaglówkami.
Przez lata to on wyznaczał światowe rekordy. W 2006 r. został wpisany do Księgi rekordów Guinnessa jako największy basen na świecie. Palmę pierwszeństwa w kategorii całkowitej powierzchni w 2015 r. przejął egipski Citystars Sharm El Sheikh (ma około 9,6 hektara, choć niektóre źródła podają nawet 12 hektarów). Mimo to pod względem liniowym San Alfonso del Mar wciąż pozostaje niedoścignione (obiekt w Sharm El Sheikh ma „jedynie” 740 metrów długości). Jest to także najgłębszy basen na świecie – osiąga głębokość do 35 metrów.
Jak podaje portal baslux.pl, trzecim co do wielkości basenem na świecie jest MahaSamutr Lagoon w Hua Hin w Tajlandii o powierzchni 72 000 m kw.
Basen San Alfonso del Mar
Fenomen chilijskiego giganta. Basen widoczny z kosmosu
Dzięki gigantycznym gabarytom oraz intensywnie błękitnemu kolorowi – który silnie kontrastuje z piaszczystym nabrzeżem i wzburzonym, ciemnogranatowym oceanem – obiekt jest widoczny na zdjęciach z kosmosu.
Satelity monitorujące Ziemię oraz kadry z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej bez trudu wychwytują tę unikatową formację, pokazując, że skala ludzkiej ingerencji jest w stanie dorównać naturalnym strukturom geologicznym.
Ekosystem pod kontrolą inżynierów
Pacyfik w rejonie Algarrobo bywa chłodny, zdradliwy i pełen silnych prądów, co utrudnia komfortową kąpiel bezpośrednio przy brzegu. Rozwiązaniem stał się system oparty na technologii przepływu – woda jest nieustannie pompowana z oceanu, przechodzi proces filtracji i trafia do basenowego giganta, utrzymując stabilną temperaturę (osiągającą około 26 st. C).
San Alfonso del Mar to zarazem symbol luksusu powiązanego z wysokimi kosztami utrzymania, jak i pomnik śmiałej wizji architektonicznej udowadniającej, że granica między basenem a oceanem może stać się płynna.