Reklama

Zadziałał efekt kosztów utopionych? Coach sportowy tłumaczy decyzję Lindsey Vonn o starcie w IO

W sportach wyczynowych nagradza się przekraczanie granic bólu. Lindsey Vonn na pewno wiele razy słyszała, że aby osiągnąć lepszy wynik, powinna zrobić „coś więcej” – mówi Zofia Silska, coach mentalny i sportowy.
„Występ Lindsey Vonn w sobotnim wyścigu może wydawać się nieracjonalny komuś, dla kogo sport nie jes

„Występ Lindsey Vonn w sobotnim wyścigu może wydawać się nieracjonalny komuś, dla kogo sport nie jest całym życiem”.

Foto: PAP/EPA

Czy w kontekście emocji zawodnika występ na IO różni się od udziału w innych zawodach?

Występ na igrzyskach olimpijskich rzeczywiście różni się emocjonalnie od innych zawodów. Dla wielu sportowców to spełnienie marzeń z dzieciństwa, moment, do którego przygotowują się przez lata, czasem całe życie. Pojawia się poczucie wyjątkowości chwili, świadomość reprezentowania kraju i przekonanie, że taka szansa może się już nie powtórzyć. Skala wydarzenia, obecność mediów i ogromne zainteresowanie społeczne sprawiają, że napięcie jest większe. Jednocześnie to właśnie ta intensywność potrafi wydobyć z zawodnika maksimum koncentracji i mobilizacji.

Czy to, czego emocjonalnie sportowiec doświadcza w związku z tym startem, raczej pozytywnie go stymuluje, czy raczej hamuje jego możliwości?

Emocje związane z takim startem mogą zarówno stymulować, jak i hamować możliwości. Kluczowe nie jest to, czy ktoś się stresuje, lecz w jaki sposób ten stres interpretuje. Jeśli napięcie traktowane jest jako sygnał gotowości organizmu do działania, może zwiększać czujność i energię. Jeśli natomiast przeradza się w lęk przed oceną czy porażką, może blokować naturalne umiejętności. Dlatego w sporcie tak dużo mówi się o zarządzaniu emocjami, a nie o ich eliminowaniu.

Powszechnie bardzo często mówi się, że sportowiec, który osiąga duże sukcesy, musi mieć nie tylko określoną sprawność fizyczną i talent, ale także wyjątkową odporność psychiczną. Co to tak naprawdę oznacza?

Odporność psychiczna to nie brak emocji ani chłód. To zdolność do działania mimo presji, powrotu do równowagi po niepowodzeniu i utrzymania koncentracji na tym, na co ma się wpływ. Oznacza umiejętność oddzielania wyniku od poczucia własnej wartości oraz elastyczność w reagowaniu na zmienne warunki. Sportowiec odporny psychicznie nie jest kimś, kto się nie boi, lecz kimś, kto potrafi wykorzystać swoje emocje konstruktywnie.

Czytaj więcej

Międzynarodowy Komitet Olimpijski opublikował przełomowy dokument dotyczący kobiet

Jakie są uniwersalne sposoby budowania tej odporności psychicznej, o której mowa?

Budowanie odporności psychicznej to proces podobny do treningu fizycznego. Wymaga systematyczności i świadomej pracy. Pomaga rozwijanie uważności, praca z oddechem, wizualizacja startów oraz przygotowywanie się mentalnie na trudne scenariusze. Istotne jest także kształtowanie wspierającego dialogu wewnętrznego i budowanie tożsamości niezależnej wyłącznie od wyniku sportowego. Odporność rośnie wtedy, gdy zawodnik doświadcza wyzwań i uczy się, że potrafi sobie z nimi poradzić.

Reklama
Reklama

Czy tak samo „tworzy się” siłę kobiety i mężczyzny zawodowo uprawiających sport?

Mechanizmy budowania siły psychicznej są podobne u kobiet i mężczyzn, choć kontekst społeczny może być różny. Kobiety często mierzą się z dodatkowymi oczekiwaniami związanymi z rolami społecznymi, mężczyźni z presją nieokazywania słabości. Niezależnie od płci fundamentem jest świadomość siebie, umiejętność regulacji emocji i wsparcie środowiska. Siła psychiczna nie ma płci, ma natomiast indywidualną historię.

Czy są takie doświadczenia, z którymi sportowcy i sportsmenki radzą sobie emocjonalnie lepiej lub gorzej?

Sportowcy zazwyczaj dobrze radzą sobie z presją zadaniową, ponieważ od najmłodszych lat funkcjonują w warunkach oceny i rywalizacji. Trudniejsze bywają sytuacje związane z kontuzją, utratą formy czy zakończeniem kariery. W takich momentach pojawia się pytanie o tożsamość i sens dalszego działania. Emocjonalnie wyzwaniem bywa również nagła zmiana statusu, zarówno w przypadku spektakularnego sukcesu, jak i dotkliwej porażki.

Czy odporność psychiczna budowana w zawodowych sportowcach przenosi się także na ich życie prywatne? Czy coś dzięki niej zyskują?

Odporność psychiczna wypracowana w sporcie często przenosi się na życie prywatne. Sportowcy uczą się samodyscypliny, konsekwencji, zarządzania stresem i wyznaczania celów. Te kompetencje pomagają w relacjach, pracy czy radzeniu sobie z kryzysami. Jednocześnie ważne jest, aby potrafili oddzielić tryb rywalizacji od codzienności i pozwolić sobie na odpoczynek oraz spontaniczność.

Na jakim etapie „rodzenia się” talentu sportowego jest włączany do tego procesu psycholog?

Psycholog w procesie rozwoju talentu powinien pojawić się możliwie wcześnie, najlepiej jako naturalny element szkolenia, a nie dopiero w sytuacji kryzysowej. Praca mentalna może wspierać młodego zawodnika w budowaniu zdrowej motywacji, radzeniu sobie z presją i kształtowaniu dojrzałej tożsamości. Włączenie psychologa na wczesnym etapie pozwala traktować przygotowanie mentalne jako równie ważne jak trening fizyczny.

Czego mógłby się nauczyć od sportowca w kwestii emocji zwykły człowiek?

„Zwykły człowiek” może nauczyć się od sportowca przede wszystkim tego, że emocje są sygnałem, a nie przeszkodą. Może zobaczyć, że porażka jest informacją zwrotną, a nie definicją wartości. Sport pokazuje, jak ważne są systematyczność, regeneracja i umiejętność koncentracji na procesie zamiast wyłącznie na wyniku. To cenna lekcja, że rozwój wymaga cierpliwości, a odwaga polega na działaniu mimo niepewności.

Czytaj więcej

Wypadek Lindsey Vonn podzielił świat sportu. Czy podjęła nadmierne ryzyko?
Reklama
Reklama

Od minionego weekendu internet żyje poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie, co spowodowało, że kontuzjowana niedawno narciarka Lindsey Vonn zdecydowała się na występ w Igrzyskach i ostatecznie fatalnie się to dla niej zakończyło. Uraz, którego doznała w sobotnim upadku pozbawi ją już najpewniej możliwości zawodowego uprawiania sportu, a niewykluczone, że nawet uniemożliwi powrót do całkowitej sprawności. Jak z perspektywy psychologa można tłumaczyć tę jej decyzję o występie? Wielu internautów pisze, że była ona zupełnie nieracjonalna...

To działanie sportsmenki rzeczywiście może wydawać się nieracjonalne komuś, dla kogo sport nie jest całym życiem. W przypadku takiej osoby jak Lindsey Vonn można się domyślać, że mamy do czynienia z tzw. tożsamością sportową. Dla człowieka, u którego ona występuje, udział w zawodach, szczególnie takiej rangi jak Igrzyska Olimpijskie, może być ważniejszy niż cokolwiek innego i być najważniejszym determinantem jego poczucia wartości. W takich emocjach rezygnacja z występu staje się trudniejsza niż wzięcie w nich udziału mimo bólu i ograniczeń fizycznych. Z jednej strony można powiedzieć, że kontuzja to zagrożenie dla tożsamości. Z drugiej – w rysach osobowości wielu sportowców daje się zauważyć bardzo silną potrzeba odzyskania kontroli nad samym sobą. Uraz ją odbiera. Zaczyna więc działać mechanizm obronny: zrobię wszystko, aby ją odzyskać, bez względu na koszty. Trzecia ważna kwestia w tej sprawie to presja, którą odczuwa zawodnik sportowy – olimpijczyk pewnie szczególnie. Czuje, że nie może zawieść swojej ekipy, bliskich, kibiców, a wreszcie i samego siebie. Tutaj mówi się o tzw. efekcie kosztów utopionych. To bardzo silny mechanizm poznawczy, który nakazuje działać wbrew racjonalnym przesłankom, kiedy ma się poczucie zaangażowania ogromnych środków w realizację określonego projektu i chce się za wszelką cenę go zrealizować. W tej konkretnej sytuacji racjonalnie zdrowie pewnie było najważniejsze – tak jak uważa wielu komentujących wypadek – ale do podjęcia decyzji o starcie użyto emocji i one nakazały coś innego. 

Czy można powiedzieć, że zawodowy sportowiec w ogóle, a tej klasy co Lindsey szczególnie, funkcjonuje na innym poziomie mentalnym i jego działania czasami trudno zrozumieć „zwykłemu śmiertelnikowi”?

Zdecydowanie tak. W sportach wyczynowych nagradza się przekraczanie granic bólu. Kontuzjowana zawodniczka, o której mowa, na pewno wiele razy słyszała, że aby osiągnąć lepszy wynik, powinna zrobić „coś więcej”, dać z siebie więcej, powtórzyć trening, być gotową na niemal nieludzki wysiłek. Kiedy regularnie otrzymuje się takie komunikaty, w pewnym momencie może być trudno odróżnić wzmacnianie zdrowej wytrzymałości od autodestrukcji. Jeśli do tego wspomniana już tożsamość sportowa jest największą wartością dla danej osoby, jej świadomość naprawdę funkcjonuje inaczej niż u przeciętnego człowieka. 

Czy taką postawę, jaką zaprezentowała Lindsey Vonn – chęć wzięcia udziału w IO mimo stosunkowo dużego ryzyka – można stawiać za wzór innym sportowcom – jako przykład bohaterstwa i waleczności?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, co jest dla kogo największą wartością. Jeśli zdrowie i życie – nie. Jeśli szeroko rozumiana samorealizacja i sukces – niewykluczone. Od lat wiadomo, że zawodowy sport często wymaga od zawodników heroicznych poświęceń. Na szczęście ostatnio dużo mówi się też jednak i o tym, że prawdziwą siłą jest umiejętność powiedzenia STOP. W tym konkretnym wypadku ważna jest jeszcze jedna kwestia: czy decyzja o starcie była zespołowa, przemyślana w różnych kontekstach i podjęta świadomie – również przez lekarzy – czy może dużą rolę odegrały na przykład naciski sponsorów federacji lub jeszcze innych „zwierzchników” zawodniczki. Jeśli miał miejsce ten pierwszy scenariusz, to można mówić, że to dowód pozytywnej determinacji. Jeśli w grę wchodziła druga sytuacja – komentarz jest zbędny. Jednak bez względu na wszystko komentarze pod adresem zawodniczki w stylu „sama chciała – niech cierpi”, są mocno niestosowne i nie powinny mieć miejsca. 

Zofia Silska

Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Psycholog i psychoterapeuta, coach mentalny oraz sportowy, założycielka Centrum Psychoterapii Solutio w Poznaniu.

 

Reklama
Reklama
Sport
Gorzka historia Gabrielli Papadakis. „Mama uczyniła ze mnie małego żołnierza”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Sport
Raport FIFA: Rekordowa kwota transferów w kobiecym futbolu
Sport
Najlepiej zarabiające sportsmenki na świecie 2025. Na podium Iga Świątek
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Sport
Międzynarodowy Komitet Olimpijski opublikował przełomowy dokument dotyczący kobiet
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama