Pierwsza kobieca marka przeciera szlaki w drodze do F1

Charlotte Tilbury to pierwsza kobieca marka kosmetyczna, która została oficjalnym partnerem F1 Academy w 2024 roku. Kto poprowadzi sygnowany logo marki samochód wyścigowy i skąd pomysł na aktywność właśnie w tym sporcie?

Publikacja: 29.02.2024 17:41

W dotychczasowej historii F1, sięgającej 1950 roku, jedynie dwie kobiety wystartowały w zawodach Gra

W dotychczasowej historii F1, sięgającej 1950 roku, jedynie dwie kobiety wystartowały w zawodach Grand Prix.

Foto: Adobe Stock

15 zawodniczek i realne perspektywy rozwoju

F1 Academy to seria wyścigów przeznaczonych wyłącznie dla kobiet w wieku 16-25 lat. Może stanowić dobry punkt startowy do rozpoczęcia późniejszej kariery rajdowej Formule. Nad projektem od chwili jego powstania czuwa dyrektor zarządzająca Susie Wolff – szkocka zawodniczka sportów wyścigowych w serii DTM oraz kierowczyni testowa zespołu F1 Williams Martini Racing.

Celem inicjatywy jest pomoc młodym kobietom zainteresowanym wyścigami w rozwijaniu kariery oraz zdobywaniu wiedzy i umiejętności dotychczas zarezerwowanych głównie dla mężczyzn. W przeszłości podejmowano już próby założenia damskich drużyn w ramach, m.in. Formula Woman w latach 2004-2008 czy W Series w okresie 2018-2022. Niestety także ta ostatnia inicjatywa upadła w powodu braku środków finansowych.

W skład F1 Academy wchodzi obecnie 15 zawodniczek, wchodzących w skład pięciu drużyn, z których każda dysponuje trzema samochodami.

F1 Academy, działająca pod auspicjami Formula Motorsport Limited, ma przekształcić się docelowo w damską Formułę 4. Daje to uczestniczkom szansę na przejście do wyższych klas Formuły. Zawodniczki mogą pozostać w F1 Academy maksymalnie przez dwa sezony. Dotychczas nie istniała specjalnie zaprojektowana dla pań ścieżka rozwoju, przez to nawet najzdolniejsze sportsmenki tkwiły w jednym zespole bez perspektyw dalszego rozwoju.

Make Up Your Destiny

F1 Academy w toku sezonu nagradza 5 zawodniczek z najlepszymi wynikami, przyznając im tak zwane Super Licence Points: 10 za zwycięstwo, a następnie kolejno 7, 5 i 1 za drugie, trzecie oraz czwarte i piąte miejsce. Aby zakwalifikować się do wyższej Formuły, zawodniczka musi zdobyć 40 punktów Super Licence, a także otrzymać oczywiście odpowiednie wsparcie ze strony.

W świetle tak wyśrubowanych wymagań włączenie się w działalność F1 Academy damskiej marki kosmetycznej pozwala zwiększyć szansę młodych zawodniczek na udział w prestiżowej klasie wyścigów, przeznaczonej dotychczas głownie dla mężczyzn. Charakterystyczne logo z czerwonymi ustami, pomadką i hasłem Make Up Your Destiny pojawiło się na samochodzie teamu Rodin Motorsport, który poprowadzi m.in. francuska zawodniczka Lola Lovinfosse. Będzie to jej drugi sezon w F1 Academy. Za kierownicą magentowego bolidu zasiądzie w kombinezonie sygnowanym logo marki i nie pozostawiającym złudzeń co do tego, kto sponsoruje jej starty. – Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę dołączyć do Charlotte Tilbury i Rodin Motorsport Team. Z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie sezonu. Pracowaliśmy ciężko z ekipą i jestem gotowa do walki – przyznała dotychczasowa trzykrotna zwyciężczyni zawodów F1 Academy. 

Czytaj więcej

7-latka Martyna Błanik wygrywa wyścigi samochodowe z dorosłymi zawodniczkami. Wyjątkowy talent

Odważcie się marzyć

Charlotte Tilbury, założycielka i dyrektorka firmy kosmetycznej pod własnym nazwiskiem, jest obecna na rynku od ponad 25 lat. Po licznych sukcesach na polu zawodowym Brytyjka postanowiła połączyć siły z Susie Wolff, aby torować młodym zawodniczkom drogę do startu w zawodach Formuła Motorsport Limited. – Dawanie ludziom siły i wiary we własne możliwości od zawsze było moją pasją i głównym celem życiowym – przyznaje. – Podobne marzenia ma Susie Wolff oraz wszystkie zawodniczki F1 Academy. Moja marka ma służyć każdemu i z taką myślą ją tworzyłam. Jestem niezwykle dumna z tego, że reprezentując pierwszą kobiecą markę kosmetyczną mogę wspierać te niesamowite młode zawodniczki w ich drodze do sukcesu w rozpędzonym świecie Formuły 1 – można przeczytać we wpisie na stronie internetowej marki.

Pasję i entuzjazm Tilbury podziela Susie Wolff, która podkreśla, że F1 Academy pozwala młodym kobietom wzmocnić wiarę w siebie i podążać za marzeniami, niezależnie od przeciwności. – Naszą misją jest zmiana dostępu do tego męskiego sportu, docenienie młodych pionierek w tej dziedzinie oraz inspirowanie nowych pokoleń do rozpoczęcia kariery w sportach motorowych. Nasz przekaz pod ich adresem jest bardzo prosty: odważcie się marzyć! – dodaje.

W dotychczasowej historii F1, sięgającej 1950 roku, jedynie dwie kobiety wystartowały w zawodach Grand Prix: Maria Teresa de Filippis w 1958 oraz Lella Lombardi w 1976 roku. Obecność kobiecej marki wśród sponsorów F1 Academy oraz sukcesy młodych zawodniczek mogą przyczynić się do zmiany tego trendu. Jak przyznają założyciele powstałej w 2023 roku F1 Academy, zmiany nie wydarzą się z dnia na dzień, jednak powolny postęp jest już widoczny. W świecie Formuły 1 można liczyć na to, że przy każdych kolejnych zawodach, z których pierwsze zaplanowane są na 7-9 marca w Arabii Saudyjskiej, tempo tych zmian będzie tylko rosło.

Źródła:

https://www.charlottetilbury.com/

https://www.f1academy.com/

https://www.instagram.com/p/C3iSywkun9n/?igsh=cWM3ZTluODlsNTV5

15 zawodniczek i realne perspektywy rozwoju

F1 Academy to seria wyścigów przeznaczonych wyłącznie dla kobiet w wieku 16-25 lat. Może stanowić dobry punkt startowy do rozpoczęcia późniejszej kariery rajdowej Formule. Nad projektem od chwili jego powstania czuwa dyrektor zarządzająca Susie Wolff – szkocka zawodniczka sportów wyścigowych w serii DTM oraz kierowczyni testowa zespołu F1 Williams Martini Racing.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Jacek Wasilewski: Próba „scancelowania” Bralczyka pokazuje, że nie o język tu chodzi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Psychologia
Senna separacja: oznaka kłopotów w związku czy zbawienie dla partnerów? Wyniki badania
Społeczeństwo
Przewodnicząca RJP PAN komentuje wypowiedź Jerzego Bralczyka o śmierci zwierząt
Moda
Jessica Alba promuje recykling ubrań. Pomysł, jakiego jeszcze nie było
Styl życia
Rękodzieło cieszy dziś bardziej niż gotowy produkt. Na czym polega efekt IKEA?