Reklama

Zbadano mocne i słabe obszary społeczno-rodzinnej aktywności Polek. Gdzie są braki?

Współczesne Polki chcą czuć się ważne, ale również są dla siebie krytyczne, wynika z badania przeprowadzonego w marcu br. przez twórczynie popularnego na Instagramie profilu socjożki.pl, Katarzynę Krzywicką-Zdunek i Dorotę Peretiatkowicz.
76 proc. ankietowanych wysoko ocenia swoje kompetencje jako rodzica, a 70 proc. jest zadowolonych z

76 proc. ankietowanych wysoko ocenia swoje kompetencje jako rodzica, a 70 proc. jest zadowolonych z tego, jak dba o edukację swoich dzieci.

Foto: Adobe Stock

W badaniu, które socjolozki.pl przeprowadziły w grupie 532 kobiet, ankietowane zapytano o to, z czym sobie nie radzą w codzienności i w czym czują się silne. Oto odpowiedzi, których udzieliły respondentki: 

–  68 proc. uważa, że nie poradzi sobie z zabezpieczeniem swojej przyszłości finansowej, a 57 proc. twierdzi, że już teraz nie daje rady z dbaniem o własne finanse

– 61 proc. Polek uważa, że dają sobie rady z dbaniem o własne zdrowie

– 52 proc. Polek ma problem ze stawianiem granic.

W czym Polki czują się silne?

Reklama
Reklama

– 76 proc. ankietowanych wysoko ocenia swoje kompetencje jako rodzica, a 70 proc. jest zadowolonych z tego, jak dba o edukację swoich dzieci

– 74 proc. uważa, że sprawdza się jako córka i ma dobrą relację z matką, ale dobrą relację z ojcem ma już znacznie mniej, bo tylko 66 proc. badanych

– 63 proc. uważa, że świetnie radzi sobie w układaniu relacji z partnerem/partnerką

– 55 proc. jest zdania, że dobrze dba swoją karierę zawodową.

Czytaj więcej

Promocja równości kobiet zaszła w Polsce za daleko? „Odwrócona dyskryminacja”

– Gdyby chcieć krótko podsumować badanie, można by powiedzieć, że tam, gdzie mamy zadbać o innych: dzieci, partnera, rodziców – dajemy radę; a tam, gdzie mamy pomyśleć o sobie: własnym zabezpieczeniu finansowym, komforcie psychicznym i emocjonalnym, czyli założyć sobie tę metaforyczną maskę tlenową, częściej odpuszczamy – skomentowała Krzywicka-Zdunek z socjolozki.pl . – Te wyniki pokazują, że przede wszystkim czuwamy nad innymi, czasem kosztem własnych potrzeb i odpoczynku. To symptomy tzw. syndromu ratowniczki. Równocześnie nie da się nie zauważyć, że ponad połowa kobiet podkreśla swoje spełnienie zawodowe. Te, wydawałoby się, subiektywne deklaracje z naszego badania mają też mocne potwierdzenie w danych rynkowych. Według Eurostatu Polki są na drugim miejscu pod względem pracowitości. Aż 69 proc. z nas w wieku 15-64 jest aktywnych zawodowo. Wyprzedzają nas tylko Niemki z wynikiem 76 proc. Lubimy, gdy inni uważają nas za zaradne, za „ogarniaczki” i same lubimy tak o sobie myśleć – powiedziała ekspertka.

Reklama
Reklama

O kilka refleksji nad tym, co jeszcze wynika z badania, poprosiliśmy Dorotę Peretiatkowicz. 

Czy postawy „ogarniaczki”, ale też ratowniczki, która spieszy na pomoc innym, nawet kosztem własnych potrzeb, od zawsze są mocno obecne w życiu Polek, czy to znak dzisiejszych czasów? 

Dorota Peretiatkowicz: Zdecydowanie nie jest to znak naszych czasów – jest to rola przypisana kobietom od dawna. To one od zawsze odgrywały wiele ról – marki, żony, pracowniczki, córki, pielęgniarki, kucharki, sprzątaczki i tak dalej. Zawsze kiedy ktoś potrzebował pomocy, otoczenie rozglądało się za kobietą, która mogłaby poświęcić swój czas i energię na pomoc innym. Trzeba dodać, że pomoc ta nigdy nie była odpłatna, a szacunek należny za jej wykonanie był raczej symboliczny niż rzeczywisty. Pandemia i czasy popandemiczne pokazały, że kobiety nie dają już rady i coraz mniej z nich chce w pełni ogarniać wszystko, co je otacza. Niestety, wiąże się to z poczuciem braku kontroli i, co za tym idzie, z brakiem bezpieczeństwa i podwyższonym lękiem. Sprawy do ogarnięcia nie są obojętne kobietom i ich odpuszczenie jest bardzo trudne. Obecnie uczymy się tego z różnym skutkiem.

Czy w badaniu zauważono może różnice w odpowiedziach ankietowanych w zależności od wieku lub innych zmiennych?

Percepcja stopnia ogarniania rzeczywistości jest poczuciem subiektywnym i niezależnym od wieku i wykształcenia kobiet. Różnie definiują zakres tego, co wchodzi do zbioru czynności „do ogarnięcia”. Niezmienne jest to, że duża część z badanych ma poczucie, że jednak są rzeczy, które musi odpuścić i zostawić je na później.

Czy można wskazać jakieś pozytywne aspekty faktu, że kobiety często działają w taki sposób – ratując innych i działając dla dobra innych?

Pozytywne jest to, że rzadko kto zostaje bez pomocy i wsparcia, jeżeli ma wokół siebie kobiety. Empatia i chęć pomocy są pozytywnymi aspektami w życiu pod warunkiem, że jesteśmy w stanie najpierw zadbać o same siebie. Ważne jest, aby kobiety miały z tyłu głowy to, że one powinny być dla siebie najważniejsze i dopiero kiedy mają możliwość, mogą zajmować się sprawami, za które tak naprawdę odpowiedzialny jest ktoś inny. 

Czytaj więcej

Zbadano, w jakie teorie spiskowe i nienaukowe „fakty” wierzą Polacy. „Głupota nie ma płci”

Jak długo – obiektywnie rzecz biorąc – da się być ratowniczą i „ogarniaczką”? Czy te modele działania sprawdzają się jako takie, które realizuje się całe życie?

Postawy utrzymują się tylko wtedy, kiedy osoba ma z tego jakąś korzyść.  W praktyce dość często jest to korzyść niezrozumiała dla otoczenia, jednak po przyjrzeniu się okazuje się, że np. pod postawą osoby niedocenionej kryje się chęć ubezwłasnowolnienia otoczenia – sprawienia, że poczuło się gorzej kiedy zabraknie „ogarniaczki”. Prosty przykład: mąż nieumiejący samodzielnie przygotować herbaty.

Reklama
Reklama

W jakim stopniu to stereotypy sprawiają, że Polki tak często są „ogarniaczkami” i ratowniczkami? A może jest możliwe wskazanie jakichś innych powodów takiego stanu rzeczy?

W Polsce kobieta jest definiowana przez role, jakie odgrywa – nie mówimy o tym, co robi, tylko o tym, kim jest: matką, żoną, kochanką. Warto zacząć opisywać kobiety przez działanie, to może zmienić perspektywę patrzenia na ich działania i docenienie ich w życiu rodzinnym i społecznym.

Styl życia
Matki noworodków w Holandii otrzymują wyjątkowe wsparcie. Ideał systemowej opieki?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Styl życia
Od goździka do „Soft Power” – nowa definicja kobiecego kapitału
Styl życia
Tak mężczyźni z pokolenia Z widzą rolę kobiet w związku. Zaskakujące wyniki raportu
Styl życia
Wyjątkowa pamiątka po Elżbiecie II trafi na wystawę. To przedmiot z niezwykłą historią
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama