– Nie będę udawać, że widok zmarszczek nie nakłonił mnie do wizyty u lekarza - powiedziała gwiazda w wywiadzie z Sophie Devant, na który powołuje się magazyn "Madame Figaro".
Mathilde Seigner pracuje w branży od 1994 roku (zadebiutowała rolą w filmie „Rosine”). Zagrała w tym czasie w kilkudziesięciu produkcjach – telewizyjnych oraz kina autorskiego. Widzowie pamiętają ją przede wszystkim jako Juliette, waleczną panią adwokat w filmie „No to pięknie”. Wcielała się jednak także w łagodniejsze i cieplejsze postacie. Miała okazję oczarować odbiorców m.in. jako mama Ptysia w familijnej komedii „Boulle&Bill”. Z kolei dzięki roli córki Catherine Deneuve w obrazie "Moja piękna teściowa", a następnie w "Ślubach" stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd komedii francuskich. Trzykrotnie nominowana do nagrody Cezara wciąż czeka na swój wielki dzień i zdobycie wyróżnienia.