Co to znaczy „mówić po nauczycielsku”?
W potocznym rozumieniu zwrot ten określa specyfikę stylu komunikacyjnego nauczycieli, która wynika z głównie z charakteru relacji edukacyjnych w szkołach i instytucjach. To osobliwość kontaktu z uczniami generuje powiedzenia, określane często jako: „śmieszne teksty nauczycieli”, „kultowe teksty nauczycieli”, „najlepsze teksty nauczycieli”. Są zamieszczane na portalach społecznościowych z okazji tzw. Dnia Nauczyciela lub bez okazji, bo utkwiły nam – byłym uczniom - w pamięci niczym „skrzydlate słowa”. Dodatkowo są popularyzowane przez memy, wirale, a nawet na Youtube w formie „piosenek z tekstów nauczycieli”. To specyficzny dyskurs lekcyjny pozwala wytwarzać te teksty, ale też rozumieć je w określony sposób - zwykle niedosłowny, za to wywołujący uśmiech. Pamiętamy więc je ze szkoły jako efekty nauczycielskich ripost lub rozgrywek komunikacyjnych, jako próby „zgaszenia” niesfornych uczniów lub efekty różnorakich oddziaływań retorycznych. To szkolna pragmatyka produkuje „nieśmiertelne” frazy w stylu: „Wyciągamy karteczki”, „A teraz siadamy osobno”; „Nie obchodzi mnie, kto zaczął”; „Mam wam podzielić ocenę na pół?”; „Jesteście najgorszą klasą w szkole” i – jak moja ulubiona – „Wstań i zobacz, jak siedzisz”. Powiedzenia te są zwykle bardzo ekspresywne, przyciągają uwagę ze względu na komizm słowny lub sytuacyjny i wymykają się rutynie lekcji. Nie są sztampowe i kostyczne.