Jest pani przedsiębiorczynią, inwestorką i analityczką – jedną z niewielu w Polsce. Jak przebiegała pani droga zawodowa i jak pani się odnajduje w obszarach, które według stereotypowego myślenia są raczej dedykowane mężczyznom?
Dorota Sierakowska: Odnajduję się bardzo dobrze. To mój świat już od ponad 17 lat. Zaczęło się od wyboru kierunku studiów. Zależało mi na tym, żeby był on ciekawy, a zarazem wszechstronny. I tak wybrałam finanse w Szkole Głównej Handlowej. Dzięki temu już na studiach zaczęłam otaczać się osobami, które zajmowały się inwestycjami i były tym tematem zainteresowane. To dało mi bardzo wiele, bo wówczas dostęp do wiedzy o inwestowaniu był znacznie mniejszy niż teraz (to niesamowite, jak bardzo zmienił się rynek finansowy przez ostatnie 5, 10 czy 15 lat!).