Reklama

Transpłciowa córka Elona Muska pracuje na własne nazwisko i staje się ikona swojego pokolenia

Vivian Wilson emanowała na Paryskim Tygodniu Mody energią, która natychmiast przyciągnęła uwagę branży. W ciągu zaledwie kilku dni stała się jedną z najczęściej komentowanych postaci, a jej obecność i na wybiegach, i w pierwszych rzędach pokazów potwierdziła, że nie jest już „córką Elona Muska”, lecz pełnoprawną bohaterką współczesnej kultury młodego pokolenia, Generacji Z.
Vivian Wilson zdobyła popularność jako otwarcie transpłciowa młoda kobieta, która nie boi się mówić

Vivian Wilson zdobyła popularność jako otwarcie transpłciowa młoda kobieta, która nie boi się mówić o swojej tożsamości, doświadczeniach i polityce.

Foto: PAP/EPA

W ostatnich dniach w Paryżu Vivian Wilson pokazała, jak naturalnie porusza się w świecie mody: pewna siebie, świadoma własnego wizerunku, a jednocześnie zdystansowana wobec celebryckiego blichtru. „Chyba kocham Paryż”, napisała do swoich fanów. I trudno się dziwić: stolica mody przyjęła ją jak nową ulubienicę.

Od wiralowej ikony Generacji Z do nowej twarzy światowej mody

Vivian Wilson, do niedawna znana jako internetowa aktywistka, podbija świat mody. We wrześniu ubiegłego roku 21-latka zadebiutowała jako modelka podczas Nowojorskiego Tygodnia Mody. Dwa tygodnie temu znów zrobiła furorę, tym razem w Mediolanie, idąc w pokazie Gucci. Nic dziwnego, że znalazła się również wśród gości Paris Fashion Week oraz modelek Alexandra McQueena. Wydaje się, że stolicy mody doskonale się bawi – dzieli się tym ze swoją społecznością na Threads, która jest alternatywą dla platformy X, należącej do jej ojca Elona Muska, z którym pozostaje w konflikcie.

Czytaj więcej

Transpłciowa córka Elona Muska zadebiutowała na tygodniu mody w Nowym Jorku

W Paryżu Vivian Wilson pojawiła się zarówno na wybiegu, jak i wśród najważniejszych gości pokazów. Jej stylizacje – z prześwitującym topem na pokazie Acne Studios na czele – wywołały lawinę komentarzy. Media lifestyle’owe pisały o niej z zachwytem, a na Threads sama Vivian żartowała z nagłówków w stylu: „Vivian Wilson, sutki na wierzchu na Paris Fashion Week”, komentując je jako „ikoniczne”. Dla fotografów ma przygotowane pozy, które przez krytykujących uznawane są za dziwaczne, ale niewątpliwie pozwalają jej się wyróżnić i wypracować niepowtarzalny styl.

Dwa dni później pojawiła się na wybiegu niezwykle eleganckiego pokazu Alexandra McQueena, prezentującego kolekcję jesień–zima 2026/2027 autorstwa dyrektora kreatywnego Seána McGirra. Miała na sobie krótką czarną sukienkę płaszcz z falbanami i podwójnym rzędem guzików, zestawioną z golfem i kozakami jeździeckimi. Stylizacja była zupełnie inna niż ta sprzed dwóch tygodni we Włoszech. Wtedy wystąpiła w długiej białej sukni, która nadawała jej sylwetce wygląd greckiego posągu.

Reklama
Reklama

Występy w Acne Studios i Alexander McQueen przypieczętowały jej pozycję: Vivian Wilson to już nie wschodząca, lecz rozpoznawalna modelka, którą domy mody chcą mieć na swoich wybiegach. „To wielki zaszczyt móc chodzić dla McQueena. Nie chciałabym wątpić w siebie, bo wtedy straciłabym wszystko” – takim komentarzem opatrzyła swoje zdjęcia z tego wydarzenia. „Uczę się dbać o siebie. Myślałam, że jestem w tym słaba, ale potem spotkałam ludzi, którzy byli naprawdę słabi, i pomyślałam: »Powinni się poprawić… chwila, ja też powinnam!«", mówiła w wywiadzie dla serwisu „Dazed” i widać, że tę strategię konsekwentnie wciela w życie.

Zaskakująco, jej fascynacja modelingiem zaczęła się od programu „RuPaul’s Drag Race”, w którym rywalizują ze sobą drag queens. Vivian ogląda show od lat, zna jego historię, memy, estetykę i rytuały. Drag stał się dla niej językiem ekspresji, zarówno w internecie, jak i na wybiegach. Mówi, że gwiazdy tego programu, takie jak Vivacious, Shea Couleé i inne, nauczyły ją, jak „zawłaszczać wybieg”. Z czasem przeniosła tę energię do świata mody, łącząc ją z własną estetyką i wrażliwością.

Ikona pokolenia, nie „córka Elona Muska”

Vivian Wilson zdobyła popularność jako otwarcie transpłciowa młoda kobieta, która nie boi się mówić o swojej tożsamości, doświadczeniach i polityce. Jej szczerość – czasem ostra, czasem humorystyczna – uczyniła ją jedną z najbardziej charakterystycznych postaci Generacji Z. „Rozwinęłam poczucie humoru jako nastolatka, spędzając czas w queerowych przestrzeniach online. To bardzo specyficzny humor, oparty na ‘czytaniu’ ludzi. Uwielbiam odbijać piłeczkę z kimś, kto ma ostry dowcip. Jeśli twoi przyjaciele cię nie obrażają w zabawny sposób, to nie są twoi przyjaciele”, tłumaczyła w „Dazed”. Podkreśla jednak, że sława nie jest dla niej celem samym w sobie. Nie jest też politykiem, ale uważa, że we współczesnych czasach nie da się od tego odciąć, bo każdy z nas, czy tego chce, czy nie, od polityki jest zależny.

Czytaj więcej

Maye Musk. Jak matka Elona wychowała 3 milionerów i sama zrobiła imponującą karierę?

Relacja Vivian z ojcem, miliarderem Elonem Muskiem, od lat była trudna, a jej transpłciowy coming out w 2020 r. doprowadził do ostatecznego jej zerwania. Musk publicznie pisał o „śmierci syna Xaviera” i szerzył transfobiczne treści z nią związane. Wtedy zmieniła nazwisko na to swojej matki, pisarki Justine Wilson (ma ona pięcioro innych dzieci z Muskiem), w której zawsze miała ogromne wsparcie, i zakomunikowała wprost, że nie chce mieć nic wspólnego z nazwiskiem Musk. Dwa lata później dokonała formalności związanych z korekcją prawną dokumentów pod kątem identyfikacji płci. Musk, ojciec czternaściorga dzieci (według znanych danych), z czterema różnymi kobietami, jest zwolennikiem pronatalizmu. Twierdzi, że martwi go spadek demograficzny. Bardziej jednak niż dzieci jako takich pragnie geniuszy o wysokim IQ.

Reklama
Reklama

Vivian stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych młodych twarzy ruchu LGBTQIA+ w USA. Bierze udział w marszach, publikuje treści edukacyjne, a swoją historię traktuje jako narzędzie walki. „Zostałam wykorzystana jako przykład, dlaczego dzieci trans nie powinny istnieć. Nie mogłam na to pozwolić” – mówiła cytowana przez „Vanity Fair”. Jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci młodego Internetu. Współpracuje z twórcami, udziela wywiadów, a jej styl bycia przyciąga rzesze fanów. Jej profil na Instagramie @vivllainous śledzi ponad milion osób.

Mimo że jej ojciec jest najbogatszym człowiekiem świata, Vivian podkreśla, że utrzymuje się sama. Mieszka w Los Angeles we współdzielonym mieszkaniu. „Nie mieszkam w pałacu. Nie mam Tesli. Jestem dumna, że sama na siebie zarabiam”, podkreśla Wyśmiewa plotki o rzekomych miliardach na jej koncie. „Gdybym miała 40 miliardów, nie byłoby już bezdomności ani głodu na świecie”, mówi, wbijając jednocześnie szpilę ojcu.

Jej zdaniem próba porozumienia z Elonem Muskiem była z góry skazana na porażkę. „Kiedy miałam dziesięć lat, tłumaczył mi, że Mars będzie przyszłością ludzkości, a ja pamiętam, że pomyślałam: »A kto wtedy zajmie się Ziemią?«” – wspominała „Nie mówiliśmy tym samym językiem”. Jej rodzina to „ogromny” temat, przyznaje. „Powiedzmy, że to konstelacja z wieloma gwiazdami, ale nie zawsze w tej samej galaktyce”, analizuje na łamach „Paris Match”.

Źródła:
https://www.vanityfair.fr/article/vivian-wilson-mannequin-elon-musk-defile-alexander-mcqueen-fashion-week-paris
https://www.vanityfair.fr/article/vivian-wilson-la-fille-delon-musk-naime-ni-les-riches-ni-les-tesla
https://www.instagram.com/vivllainous/
https://www.dazeddigital.com/fashion/article/68576/1/vivian-wilson-alex-consani-autumn-2025-issue-uncensored

Ludzie
Daryl Hannah oburzona tym, jak pokazali ją twórcy „Love story”. Padły ostre słowa
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Ludzie
Stella McCartney odznaczona przez prezydenta Francji
Ludzie
Melissa Gilbert z serialu "Domek na prerii" stworzyła markę dla dojrzałych kobiet
Ludzie
Córka Moniki Bellucci Deva Cassel: Czy miłość do mody wygra z miłością do kina?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama