Serwowane w trakcie napoje alkoholowe często prowadzą do zbytniego rozluźnienia atmosfery i zachowań przekraczających dopuszczalne granice w miejscu pracy. Właśnie wtedy najczęściej pojawią się niestosowne komentarze czy inne zachowania o charakterze seksualnym, kierowane ze strony przełożonych do podwładnych, czy kolegów do współpracowników, które noszą znamiona molestowania seksualnego.
Molestowaniem seksualnym jest zgodnie z art. 18(3a) §6 Kodeksu pracy, każde nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności lub poniżenie, lub upokorzenie pracownika. Mogą to być zatem nie tylko działania takie jak dotyk i gesty, ale również słowne komentarze czy aluzje o podłożu seksualnym.
Fakt, że takie zachowanie ma miejsce po godzinach pracy, np. w czasie spotkania gwiazdkowego czy innej imprezy firmowej, nie oznacza, że nie będzie ono problemem pracodawcy, a pracownik który dopuścił się niewłaściwych zachowań nie poniesie konsekwencji pracowniczych.
Jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy jest przeciwdziałanie w pracy mobbingowi czy niewłaściwym zachowaniom mającym znamiona molestowania.
Pracodawca nie odpowie za prywatne imprezy…
Wprawdzie pracodawca nie odpowiada za działania swoich pracowników na gruncie prywatnym i nie musi stać na straży ich moralności. Przykładowo to co się wydarzy w czasie prywatnej imprezy zorganizowanej we własnym zakresie przez pracowników nie będzie rodzić odpowiedzialności pracodawcy. Zerwanie związku z pracą wyklucza odpowiedzialność pracodawcy.
… ale za służbowe już tak
Jeśli jednak to pracodawca jest organizatorem imprezy, jak chociażby spotkania świątecznego czy noworocznego, sprawa się komplikuje. To czy ostatecznie pracodawca będzie odpowiadał za zachowania pracownika, będzie zależało od szeregu indywidualnych okoliczności sprawy, charakteru spotkania itd., niemniej jednak warto pamiętać, że zachowania pracowników mogą przekładać się na odpowiedzialność pracodawcy.
Molestowanie na imprezie podstawą do zwolnienia
Podobnie pracownicy mogą zostać zwolnieni, w tym dyscyplinarnie za swoje zachowanie „po godzinach” w czasie imprezy świątecznej czy noworocznej organizowanej w firmie.
Obowiązek przestrzegania zasad współżycia społecznego ciąży na pracowniku nie tylko w czasie wykonywania pracy i w miejscu pracy, ale także w innym czasie i miejscu, gdy jego zachowania pozostają w sferze stosunku pracy lub gdy są ściśle z tą sferą związane i odnoszą się do jego współpracowników (tak chociażby wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2008 r. sygn. akt I PK 2/08). Dotyczy to przestrzegania nie tylko ustalonych przez pracodawcę procedur i regulaminów, ale obejmuje ogólne normy o charakterze moralnym, obyczajowym i etycznym. Ich nieprzestrzeganie, nawet poza czasem pracy, może stanowić podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Na każdym pracowniku ciąży bowiem obowiązek przestrzegania zasad współżycia społecznego w miejscu pracy, co oznacza nie tylko tyle, że pracownik ma obowiązek ich stosowania w jednostce organizacyjnej będącej miejscem pracy, ale także to, że pracownik ma obowiązek stosowania się do reguł zachowania akceptowanych przez społeczność zakładową, co służy zapewnieniu kształtowania dobrej atmosfery w miejscu pracy, wpływającej na prawidłową i niezakłóconą współpracę między pracownikami.
Czytaj więcej
Wiadomo, gdzie w tym roku będzie można zrobić zakupy last minute i które sklepy będą otwarte w wigilię.
Impreza firmowa organizowana przez pracodawcę, na której obecność pracownika jest „oczekiwana” powoduje, że pracownik cały czas pozostaje w sferze związanej z zatrudnieniem. Zatem za naganne zachowania, jakich dopuści się po spożyciu alkoholu może odpowiedzieć utratą pracy.
Warto, aby w okresie wielu imprez gwiazdkowych i noworocznych pracodawcy przypomnieli pracownikom podstawowe zasady kodeksu etycznego, co być może pozwoli zapobiec „bólowi głowy” dla HR-ów po takich imprezach.