Dzieci ojców, którzy angażują się w ich wychowanie, mają silniejszą motywację do nauki, osiągają lepsze wyniki w szkole, a także czerpią większą satysfakcję z nauki i mają bardziej pozytywny stosunek do edukacji. Tak wynika z badań Eirini Flouri i Ann Buchanan „Wczesne zaangażowanie ojca i matki a późniejsze wyniki edukacyjne dziecka” opublikowanych w British Journal of Educational Psychology.

Choć nie istnieją rzetelne badania potwierdzające, że na wywiadówkach w polskich szkołach pojawiają się głównie matki, to społeczne spostrzeżenia od lat potwierdzają to zjawisko. Czy wynika to z mniejszego zaangażowania ojców w wychowywanie potomstwa?

Ojcowie angażują się mniej w wychowanie dzieci?

– Nie musi to oznaczać mniejszego zainteresowania ojców procesem edukacji ich dzieci. W moim gabinecie zauważam, że coraz częściej to ojcowie inicjują proces konsultacji z psychologiem. Mają konkretne pytania i wątpliwości, które chcą ze mną omówić. To oni wybierają zakres tematów, które chcą poruszyć w kontekście wychowania dziecka. Natomiast sytuacja, kiedy idą na wywiadówkę, szczególnie dla mężczyzn, przypomina doświadczenie z dzieciństwa bycia w zależności podporządkowania się. Dla dojrzałego mężczyzny, który ma już swoją pozycję rodzinną i zawodową, może być to duży dyskomfort. Mężczyźni mówią mi, że wolą, aby na wywiadówkę poszła żona, bo czują, że ona może mieć większy wpływ na przebieg zebrania – mówi Magdalena Sękowska psycholog i dyrektor Kliniki Uniwersytetu SWPS.

W tym momencie pojawia się wątek dotyczący tego, dlaczego mężczyźni wolą, aby to kobiety przejmowały obowiązki związane z edukacją dzieci. Do myślenia mogą dać dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) z raportu „Praca a dom. Wyzwania dla rodziców i ich konsekwencje” pokazujące rozkład sił w podziale obowiązków domowych i opiekuńczych. W 55 proc. rodzin więcej prac wykonuje matka, a tylko w 10 proc. jest to ojciec. Podobnie gdy dziecko jest chore, zostają przy nim przede wszystkim pracujące mamy (50 proc.), a znacznie rzadziej ojcowie (14 proc). 

Sytuacja na rynku pracy a podział obowiązków rodzicielskich

To kwestia chęci, zaangażowania czy może czegoś szerszego: uwarunkowań społecznych, które w temacie podziału obowiązków pojawiają się w dalszym ciągu bardzo często? Ciekawe światło na sprawę rzucają wyniki badań z tego samego raportu PIE. Mianowicie, większość ojców uważa, że ich pracodawca nie zareagowałby przychylnie na prośbę o wzięcie urlopu rodzicielskiego. Raczej nieprzyjaznej reakcji przełożonego spodziewa się 42 proc. z nich, a zdecydowanie nieprzychylnej – 18 proc. Wśród kobiet wartości te są znacznie niższe – odpowiednio 24 i 6 proc. Dodatkowo badania Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju pokazują, że kobiety w Unii Europejskiej pracują krócej niż mężczyźni, co może przekładać się na aspekt przewagi liczebnej matek na wywiadówkach.

"Kobiety nie patrzą z pozycji hierarchii"

Czy samo zjawisko braku równowagi w rozkładzie płci na zebraniach szkolnych należy postrzegać negatywnie i szukać problemu w braku zaangażowania ojców w wychowanie dzieci?

– Jeżeli ten temat nie stanowi napięcia wewnątrz rodziny, to myślę, że nie należy nadawać mu znaczenia. Czasem kobietom jest łatwiej w tego typu sytuacjach społecznych. W Polsce na wywiadówkach często mówi się negatywnie o dzieciach na forum. Dla ojców mówienie o ich dzieciach jest jak mówienie o nich samych – przyznaje Magdalena Sękowska. - Kobiety natomiast nie patrzą z pozycji hierarchii, tylko z pozycji relacji, harmonizowania i dołączania się. Dlatego też m.in. na tak zwane "urodzinki" dzieci rzadziej jeżdżą mężczyźni – dodaje.

Czytaj więcej

Krótki sen zwiększa ryzyko nowotworu? Wiadomo, jak to działa

Badanie Parenting Index, które przeprowadzono w 16 krajach w celu określenia najczęstszych wyzwań, z którymi zmagają się współcześni rodzice pokazuje, że interpretacja podziału obowiązków jest w dużej mierze kwestią perspektywy. 47 proc. ojców twierdzi, że w ich rodzinie obowiązki rodzicielskie są rozłożone po równo, ale ich zdanie podziela jedynie 30 proc. matek. Czy trend znacznej przewagi liczebnej matek na szkolnych wywiadówkach należy do najbardziej palących problemów w kwestii podziału obowiązków rodzicielskich? Jedno jest pewne: uwarunkowania społeczne i schematy utrwalone na rynku pracy nie sprzyjają szybkiej zmianie, która miałaby spowodować, że szkolne ławki wypełnią się ojcami.