Czym zaczarowała cię Polska, że zdecydowałaś się tutaj zamieszkać?
To był przypadek. Wiosną 2017 roku otrzymałam wiadomość od znajomego, że Uniwersytet Gdański szuka lektora języka fińskiego. Najpierw pomyślałam, że przecież będę musiała się przeprowadzić do kraju, o którym niewiele wiem, a potem przeważyła odważna część mojej osobowości i przekonanie, że jeśli nie spróbuję, to na pewno będę żałować. Wysłałam więc CV, zostałam zaproszona na rozmowę i przyleciałam do Gdańska. Jeszcze w samolocie do Polski pomyślałam: „Nawet jeśli mi się nie uda, to będę miała co wspominać - rozmowę kwalifikacyjną w Polsce i po polsku”, a tu nagle zaoferowano mi pracę. „To się naprawdę dzieje” – pomyślałam. Uznałam, że jeśli mi się nie spodoba, to zawsze będę mogła wrócić. Natomiast jeśli nie spróbuję, to będę miała poczucie straconej szansy.