– Zagrożona jest demokracja, zagrożona jest wolność słowa – mówi prof. Kristanova, wskazując, jak dziś aktualna staje się historia z czasów PRL-u. Radio Wolna Europa, słuchane po cichu i mimo zagłuszania, kształtowało świadomość obywatelską i było jedynym źródłem rzetelnych informacji.

Reklama
Reklama

Radio dawało nadzieję

– To było radio, które dawało nadzieję – podkreśla. Nadzieję na inny świat, który dla wielu stał się rzeczywistością dopiero po upadku komunizmu. Również dzisiaj, Radio Swoboda niesie ją słuchaczom w krajach reżimowych, gdzie każde polubienie czy udostępnienie może skończyć się więzieniem.

Radio Wolna Europa: Siła różnorodności

Prof. Kristanova przypomina, że Radio Wolna Europa nie było jednorodne politycznie – jego siłą była różnorodność poglądów, co stanowiło fundament autentycznej debaty publicznej. – Mówiło jednym głosem w misji, ale zespoły były zróżnicowane – zaznacza.

Czytaj więcej

Fundusz awaryjny to nie to samo co poduszka finansowa

Rozmowa dotyka również trudnej przeszłości – walki Jana Nowaka-Jeziorańskiego o zachowanie niezależności radia i jego roli jako symbolu oporu wobec totalitaryzmu. – On kopał, aż wykopał – mówi z uśmiechem Kristanova. – Walczył na wszystkich frontach.

Misja potrzebuje wsparcia

Dziś, jak mówi, decyzja Donalda Trumpa o ograniczeniu finansowania może być „prezentem dla Putina”. Prof. Kristanova nie ma wątpliwości, że chodzi o politykę i pieniądze. – Misja też potrzebuje finansowania – dodaje, wskazując, że jednorazowe wsparcie, jak to ze Szwecji, to za mało.

– Gdyby nie Radio Wolna Europa, wielu nie wiedziałoby, czym jest Solidarność – przypomina. Zniknięcie tego medium byłoby, jej zdaniem, ciosem w samo serce wolności. – Nie wiem, czym to zastąpić – mówi wprost.

Czytaj więcej

Feminizm się opłaca biznesowi – liczby, które mówią prawdę

Odcinek kończy się apelem: świat nie może pozwolić, by zgasł głos, który przez dekady niósł prawdę tam, gdzie panowała cisza narzucona przez cenzurę. – Trzymamy kciuki, żeby świat jakoś znalazł pieniądze na te wolne media – podsumowuje Tabor-Olszewska.

– Żeby jednak to Radio Wolna Europa przetrwało kolejny raz – dodaje prof. Kristanova.