Reklama

Dr Agnieszka Kozak: Miłość jest możliwa bez względu na to, ile mamy lat i kim jesteśmy

Gościem najnowszego odcinka podcastu „Powiedz to kobiecie” jest psycholog, terapeuta, trener empatycznej komunikacji, autorka licznych książek, dr Agnieszka Kozak.

Publikacja: 29.11.2025 17:00

Agnieszka Kozak psycholog, terapeuta, trener empatycznej komunikacji, autorka licznych książek

Agnieszka Kozak psycholog, terapeuta, trener empatycznej komunikacji, autorka licznych książek

Foto: podcasty.rp.pl

Punktem wyjścia do rozmowy jest jej ostatnia publikacja „W poszukiwaniu siebie. Każdy ma swoją opowieść do odkrycia”. Dr Agnieszka Kozak na swojej stronie internetowej pisze, że jej misją jest zmienianie świata. Jakie zmiany uważa za kluczowe?

Reklama
Reklama

– Moim marzeniem jest to, żebyśmy zaczęli brać odpowiedzialność za słowa. I nabrali świadomości, że słowa nas kształtują i że słowami możemy kogoś do czegoś zaprosić: do zmiany, do dobrego życia, ale możemy też słowami zabijać. Wiemy już, że dzieci nie należy bić, choć batalia o to trwała przez wiele lat, ale jeszcze cały czas bagatelizujemy moc słowa. Słowo wypowiedziane staje się czynem. Jest czymś, co nas kształtuje i czymś, co nie zostaje we mnie bez śladu. Mam więc misję zachęcania do tego, żebyśmy zastanawiali się nad tym, co mówimy. Po co mówię to, co mówię, jaka jest moja intencja i czy słowami dbam o drugiego człowieka.

Na pytanie, czy nie doszło do tego, że zbyt rzadko mówimy innym dobre słowa, mimo że w naszej ocenie na nie zasługują, że mówienie dobrych rzeczy innym ludziom w pewien sposób nas onieśmiela, rozmówczyni odpowiada z przekonaniem: – Mam pewność, że tak jest. Ostatnio usłyszałam bardzo przejmujące zdanie podczas warsztatów – młody człowiek powiedział, że czuje się uwięziony w słowach niewypowiedzianych przez swojego ojca. Nigdy nie słyszał, że tata jest z niego zadowolony, dumny. A być może był. Być może był okrutny dla swojego syna w obawie, że go zepsuje, mówiąc mu dobre słowa. Nie dajemy pozytywnych znaków rozpoznania, czyli tych dobrych słów, bo nie mamy świadomości ich wagi. Chyba też w ogóle pozbyliśmy się wielu gestów czułości. Indianie mówią, że kiedy całujesz czyjeś czoło, to całujesz jego duszę. Pamiętam z dzieciństwa takie gesty błogosławieństwa, kiedy babcia robiła mi krzyżyk na czole w chwilach pożegnania. Zaczynamy być z takich gestów odarci w świecie, który pędzi i goni. A bardzo ich potrzebujemy, bo one dają nam poczucie bezpieczeństwa. Wspomniane wcześniej słowo też może być gestem otulenia. To komunikat: widzę cię, słyszę cię, jesteś dla mnie ważny.

Reklama
Reklama

W książce autorka sugeruje, że istotnym elementem w poszukiwaniu siebie jest „samowspółczucie”. W podkaście doprecyzowuje:  –  To przepiękny sposób pracy ze sobą. To jest ten element, w którym ja rozumiem siebie, mam dla siebie czułość i cierpliwość. Przestaję siebie poganiać, poszturchiwać, negować. Samowspółczucie to bycie po swojej stronie, po stronie swojego wewnętrznego dziecka i zobaczenie, że to wewnętrzne dziecko jest równie ważne, jak to zewnętrzne.

Wywiad
Dobrosława Gogłoza: Stajemy się społeczeństwem bardziej świadomym, a przez to nieszczęśliwym
Wywiad
Prof. Anna Matysiak: Niższa liczba urodzeń to rzeczywistość, na którą musimy się przygotować
Wywiad
Nauczycielka Roku Agnieszka Kopacz: Szczerość wobec uczniów procentuje
PODCAST „POWIEDZ TO KOBIECIE”
„Chcemy całego życia” – historia polskich sufrażystek w „Parasolkach”
Wywiad
Prezeska fundacji Gajusz: Rodzice adopcyjni powinni mieć pełną wiedzę o przeszłości dzieci
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama