Inwestować każdy może. Tak Polki budują swą niezależność finansową

Poziomem wykształcenia kobiety już dawno przewyższyły w Polsce mężczyzn. A teraz rosnąca aktywność inwestycyjna zapewnia im coraz większy udział w gronie inwestorów.

Publikacja: 24.11.2023 11:38

Kobiety stanowią mniejszość wśród inwestorów.

Kobiety stanowią mniejszość wśród inwestorów.

Foto: Adobe Stock

Do niemal dwóch trzecich wzrósł odsetek kobiet, które w tegorocznym badaniu „Polki i ich inwestycje” przyznały, że regularnie albo nieregularnie (to drugie częściej) inwestują. To spora zmiana w porównaniu z 44-procentowym udziałem inwestorek w ubiegłorocznej edycji tego badania prowadzonego przez firmę iKsync.

– Polek inwestorek przybywa, co widzimy również po rosnącej aktywności i popularności influencerek, które prowadzą w mediach społecznościowych kanały edukacji finansowej – komentuje Izabela Kozakiewicz-Frańczak, partnerka zarządzająca iksync.com i współorganizatorka listopadowej konferencji Women Invest, która również potwierdziła rosnące wśród kobiet zainteresowanie pomnażaniem pieniędzy (zarejestrowało się na nią ponad 700 pań).

Lokalizacja Women Invest 39441941 siedziba Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie – nie była przypadkowa, gdyż to właśnie inwestycje w akcje notowane na GPW czy NewConnect są jednym z obszarów, w których widać największą przewagę mężczyzn nad kobietami. Podczas gdy ponad połowa badanych inwestorów miała albo ma w swoich portfelach akcje, to wśród inwestorek – niespełna co czwarta.

Przez mężczyzn jest też zdominowane grono dużych graczy giełdowych.

– Badania prowadzone wśród inwestorów indywidualnych pokazują, że kobiety są w tym gronie zdecydowaną mniejszością i to stanowi dziś wyzwanie na rynku inwestycji – przyznaje Izabela Olszewska, członek zarządu GPW. Jak zauważa, wprawdzie udział kobiet na GPW systematycznie rośnie, lecz jest to wzrost ewolucyjny. Według badań Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, (SII) oscyluje on wokół 10 proc.

Mniej skłonne do ryzyka?

Jak dodaje Michał Żuławiński z SII, wyniki w Ogólnopolskiego Badania Inwestorów (OBI) wskazują te, że kobiety dwukrotnie rzadziej niż mężczyźni deklarują, że każdego dnia poświęcają na inwestowanie wiele godzin. Za to dwukrotnie częściej niż panowie przeznaczają na to co najwyżej godzinę w miesiącu. - Wyłaniający się z OBI profil polskiej inwestorki wskazuje na to, że zainteresowana jest ona przede wszystkim ochroną kapitału przed inflacją, a nie szukaniem jak najwyższego zysku – dodaje Żuławiński.

Na ten trend zwracały też uwagę prelegentki Women Invest, które mówiły o dużo mniejszej wśród kobiet skłonności do ryzyka.

Może to wynikać zarówno z mniejszego na ogół doświadczenia Polek w inwestowaniu a także z mniejszego kapitału, co wynika choćby z luki płacowej na niekorzyść kobiet, która w niektórych branżach przekracza 20 proc.

Nie bez znaczenia jest też niewielki udział pań na najlepiej płatnych stanowiskach menedżerskich. Niedawny raport Fundacji Liderek Biznesu przypomniał, że pod koniec zeszłego roku kobiety stanowiły tylko 10,8 proc. członków zarządów spółek notowanych na warszawskiej giełdzie.

Tegoroczne raport „Polki i ich inwestycje” pokazał jednak pozytywną zmianę; do niespełna 10 proc. (z 23 proc., przed rokiem) zmniejszył się teraz odsetek kobiet, które nie inwestują ze względu na brak możliwości finansowych.

Czytaj więcej

Przedsiębiorczości można się nauczyć. Od czego zacząć?

Również zdaniem Izabeli Kozakiewicz-Frańczak, rosnące zainteresowanie inwestycjami wśród kobiet, które zaczynają krok po kroku podejmować pierwsze decyzje inwestycyjne, wynika także z faktu, że panie coraz częściej są aktywne na rynku pracy i zarabiają coraz więcej.

Nawet jeśli rzadko awansują do zarządów firm, to całkiem dobrze sobie radzą (także finansowo) jako wysoko wykwalifikowane specjalistki i menedżerki. Coraz częściej dostrzegają też potrzebę dywersyfikacji swoich przychodów, którą doradzała uczestniczkom konferencji Dorota Sierakowska, analityczka i finansistka z ponad 15-letnią praktyką w inwestowaniu (pierwsze kroki stawiała już w trakcie studiów), która rozwija platformę społecznościowo-edukacyjną Girls Money Club. Według niej, dywersyfikacja przychodów jest ważna nie tylko w kontekście inwestycji, ale również w kontekście rozwoju kariery zawodowej. Lepiej nie polegać na jednym źródle przychodów, nawet jeśli jest nim stabilna, dobrze płatna posada w renomowanej firmie, bo jej stabilność może się okazać iluzoryczna. Warto więc stale dbać o rozwój kompetencji, budowanie swej osobistej marki, tworząc też sobie też przestrzeń do zarabiania w inny sposób.

Zmiany pokoleniowe

Jednym ze sposobów na dodatkowe dochody może być inwestowanie, którym coraz częściej interesują się młode Polki, również te, które nie mają jeszcze większego kapitału.

Nie jest to jednak przeszkoda, by zacząć przygodę z inwestycjami, tym bardziej, że wiele z nich nie wymaga dużych pieniędzy. Ekspertki a zarazem inwestorki uczestniczące w konferencji Women Invest, zgodnie twierdziły, że –niezależnie od zdobywania wiedzy, w tym teoretycznej edukacji finansowej- w inwestowaniu trzeba jak najszybciej postawić na praktykę. Najlepiej zacząć ją od niewielkich kwot, co obniży koszty nauki na błędach i pozwoli uniknąć zniechęcenia stratami. – Problem w tym, że błędy są związane z poczucie naszej wartości, i dlatego często staramy się ich unikać – mówiła Dorota Sierakowska, która była też współorganizatorką Women Invest. Wokół założonej przez nią platformy Girls Money Club, skierowanej do kobiet, które chcą budować swoje finansowe bezpieczeństwo i niezależność, rozwija się już społeczność licząca już ponad 30 tys. osób. Jej szybki rozwój potwierdza wzrost zainteresowania inwestycjami wśród Polek. Ten trend dostrzegają też Dorota Czekaj i Katarzyna Wierzbowska –założycielki Sieci Przedsiębiorczych Kobiet – i mówi o nim Ewa Kumorek-Fedor, prezeska Klubu Inwestorek Indywidualnych. Zaznacza, że społeczność kobiet decydujących się na inwestowanie jest dość zróżnicowana; są w niej w niej zarówno właścicielki firm i panie prowadzące działalność gospodarczą, jak również kobiety zajmujące stanowiska kierownicze w firmach i naukowczynie.

Widać też zmiany pokoleniowe; o ile spora część kobiet 40+ i 50+, zaczyna myśleć o poduszce finansowej i inwestowaniu dopiero wtedy, gdy znajdą się na zakręcie życia, to Polki z pokolenia Y i Z intersują się tym dużo wcześniej.

Jak ocenia Izabela Kozakiewicz-Frańczak, rosnąca liczba młodych kobiet – inwestorek jest między efektem rozwoju wielu dobrych kanałów edukacyjnych, które dostarczają one bardzo konkretnej, dobrze podanej wiedzy finansowej.

– Z opinii ich użytkowniczek wynika, że ten start w inwestowaniu zajmuje średnio kilka miesięcy – od pierwszej myśli, przez zdobycie wiedzy finansowej po stworzenie pierwszego portfela, w którym mają trochę obligacji, akcji, walut, ETF-ów, czy kruszców – dodaje szefowa iksync.com.

Mieszkania i startupy

Badanie iKsync dowodzi, że sporo kobiet stawia na nieruchomości uważane (także przez mężczyzn) za jedno z najlepszych zabezpieczeń przed skutkami wysokiej inflacji. Nic więc dziwnego, że w Polki inwestują w nieruchomości niemal tak często jak Polacy – w swoich portfelach ma je 30,4 proc. badanych inwestorek (i 32 proc. inwestorów).

– Skoro to kobiety mają zwykle decydującą albo wiodącą rolę w zakupie mieszkań, to dlaczego nie miałyby też inwestować w na rynku nieruchomości - pyta retorycznie Olga Marciniak, która wraz z Katarzyną Dziubałką prowadzi na Facebooku grupę prawie 8 tys. kobiet, które inwestują w nieruchomości albo są w inny sposób związane z branża. Według jej obserwacji, większość inwestorek na tym rynku zaczyna od kupna pierwszego mieszkania na wynajem a potem zaczyna szukać informacji i sposobów, jak zwiększyć dochody z najmu. I kupują kolejne lokale.

Zdaniem Olgi Marciniak coraz więcej kobiet chce się nauczyć, jak zarabiać na nieruchomościach, tym bardziej, że można to robić nawet nie mając dużego kapitału. Rozwija się bowiem crowdfunding i oferta grupowego inwestowania np. w mieszkania na wynajem, ale także w grunty.

Sporo inwestorek traktuje też nieruchomości jako sposób na dywersyfikację swojego portfela, w którym już mają akcje i obligacje. Jak ocenia Ewa Kumorek-Fedor, poza giełdą i nieruchomościami, Polki chętnie też inwestują w aktywa alternatywne, takie jak dzieła sztuki, kruszce czy diamenty. Z kolei panie dysponujące większym kapitałem, które mają doświadczenie menedżerskie czy biznesowe, coraz chętniej angażują się też w startupy. Na razie jednak wciąż robią to trzykrotnie rzadziej niż inwestorzy mężczyźni, wśród których co dziesiąty miała lub ma w swoim portfelu młode firmy.

– Inwestycja w startupy wymaga odwagi i dystansu emocjonalnego, gdyż na tym runku też zdarzają się porażki –podkreślała Inga Kasak. Doświadczona menedżerka i członkini Klubu Black Swan Prestige działającego przy Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, koncentruje się na inwestycjach w nieruchomości i startupy. Na razie – zaznaczała Inga Kasak zwracając też uwagę uczestniczkom Women Invest, jak duże znaczenie ma dla kobiety niezależność finansowa. Warto zacząć ją budować jak najwcześniej – co ona sama zrobiła dość późno – dopiero po rozwodzie, po 28 latach małżeństwa.

Biznes
Szef ważniejszy niż wynagrodzenie. Co dziś najbardziej cenią pracownicy i jak im to zapewnić?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Biznes
Japonia: budżety domowe pod ścisłą kontrolą kobiet
Materiał partnera
W branży motoryzacyjnej mężczyźni traktują kobiety jak równe sobie
Biznes
Droga do równości szans dla kobiet
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Biznes
Tydzień Kobiet Sukcesu