41-letnia matka 9 dzieci właśnie ukończyła medycynę i chce być neurochirurgiem

Sarah Merrill ukończyła studia medyczne wieku 41 lat. Na ceremonię odebrania dyplomu przybyło dziewięcioro jej dzieci. Jaka specjalizacja przed nią i czy marzenia o zostaniu lekarzem uda się urzeczywistnić?

Publikacja: 05.07.2024 09:45

Decyzję o rozpoczęciu studiów medycznych ambitna mama podjęła, gdy jej najmłodsze dziecko miało czte

Decyzję o rozpoczęciu studiów medycznych ambitna mama podjęła, gdy jej najmłodsze dziecko miało cztery lata.

Foto: Adobe Stock

Przykłady dojrzałych absolwentek, które mimo przerwanej wojną edukacji po wielu dekadach otrzymały upragnione dyplomy – 105-letniej Virginii Hislop czy 99-letniej Eleanor Monninger – pokazują, że realizacja marzeń naukowych jest możliwa mimo upływu lat. Wprawdzie Sarah Merrill nie czekała tak długo, a i powody zaprzestania nauki na pewnym etapie życia były u niej zgoła inne, to jednak i jej udało się sfinalizować rozpoczęte przed laty starania o zakończenie wymarzonych studiów. Jak tłumaczy swoją decyzję i czy ma sprecyzowane plany wyboru dalszej ścieżki zawodowej zakresie medycyny?

Cztery córki i pięciu synów

– Możliwość ukończenia studiów medycznych oraz przeżywania tego ważnego momentu w towarzyskie moich najbliższych jest dla mnie największą radością. Marzyłam o tym od czasów liceum – wyznała poruszona absolwentka w rozmowie z telewizją „ABC News”, po otrzymaniu dyplomu Mayo Clinic Alix School of Medicine w Arizonie. Podczas długo wyczekiwanej ceremonii na scenie towarzyszyli jej mąż oraz dziewięcioro dzieci: cztery córki i pięciu synów w wieku od 8 do 20 lat.

Decyzję o rozpoczęciu studiów medycznych ambitna mama podjęła, gdy jej najmłodsze dziecko miało cztery lata. Jednak marzenie o zostaniu lekarzem towarzyszyło jej już od czasów nastoletnich, gdy zaczęła naukę w Dartmouth College. Jako absolwentka tej uczelni zamierzała kontynuować naukę na studiach medycznych i z pozytywnym wynikiem ukończyła testy Medical College Admission Test (MCAT), które kwalifikowały ją do realizacji tych zamierzeń. Gdy jednak wraz z poznanym jeszcze w trakcie nauki w college’u mężem dowiedzieli się, że w drodze jest ich pierwsza córka, wspólnie podjęli decyzję o przełożeniu planów naukowych na dalsze lata.

Czytaj więcej

105-latka zdobyła upragniony dyplom uczelni. "Długo czekałam na ten moment"

Decyzja podjęta jednogłośnie

W ciągu kolejnej dekady ich rodzina powiększała się sukcesywnie, co skutkowało odkładaniem powziętych planów na dalszą przyszłość. Choć Sarah Merrill skupiła się na obowiązkach domowych związanych z wychowaniem licznego potomstwa, nie zaniechała kontaktu z ukochaną medycyną, angażując się w prace badawcze i zgłębiając wiedzę w wybranych przez siebie tematach, aby móc ponownie przystąpić do testów, które po latach utraciły już swoją ważność. – Pamiętam intensywne przygotowania do testów, gdy moje maleńkie dzieci wspinały się po mnie z każdej strony, a ja rozwiązywałam kolejne zadania i wertowałam nowe, zaktualizowane podręczniki – wspomina w cytowanej rozmowie.

Pozytywny wynik zmobilizował ambitną mamę do podjęcia ważnych kroków w kwestii organizacji życia rodzinnego. Możliwość uczestnictwa we wszystkich zajęciach wiązała się z koniecznością przeprowadzki z Pennsylvanii do Arizony. – Jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do testów zorganizowałam rodzinną naradę, aby upewnić się, że zmiana miejsca zamieszkania związana z ewentualnym przyjęciem na studia będzie możliwa. Otrzymałam pełne wsparcie ze strony męża i dzieci, a decyzja została podjęta jednogłośnie, mimo że każdy w rodzinie miał prawo weta – wyjaśnia.

Wspólne prace domowe

Pełne skupienie na nauce, pracach domowych, kolokwiach czy egzaminach było możliwe dzięki wsparciu całej rodziny: do Arizony przeprowadziła się również mama pracowitej studentki, a mąż, za sprawą pracy zdalnej, również mógł przebywać z rodziną na co dzień, współdzieląc z żoną liczne obowiązki domowe.

Realizacja ambicji naukowych mamy przypadła też do gustu nastoletnim dzieciom, które mogły wspólnie z nią spędzać czas na odrabianiu prac domowych. – Przygotowywałam przekąski, każde z nas brało swoje podręczniki i razem rozwiązywaliśmy zadania lub uczyliśmy się do testów i egzaminów – wspomina. – Mam wielką satysfakcję, gdy słyszę, że moje dzieci chcą podążać moimi śladami i również planują studia medyczne w przyszłości – dodaje.

Czytaj więcej

Ukończyła liceum w wieku 99 lat. Ma zamiar kontynuować naukę?

Elitarne grono

Kolejnym krokiem w rozwoju zawodowym szczęśliwej absolwentki będzie specjalizacja neurochirurgiczna na Uniwersytecie Indiana. Jeśli i ten plan uda się zrealizować, Sarah Merill zasili elitarne grono kobiet wykonujących zdominowany przez mężczyzn zawód. Jak podaje „ABC News”, powołując się na dane American Association of Neurological Surgeons (AANS), w Stanach Zjednoczonych jedynie 5 proc. neurochirurgów stanowią kobiety.

Dziekan uczelni Mayo Clinic Alix School of Medicine, Dr. Michele Halyard, nie kryje uznania wobec osiągnięcia niestrudzonej absolwentki. – Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko jej determinacji w dążeniu do obranego celu, ale i zdolności organizacyjnych, którymi wykazała się, świetnie radząc sobie na kolejnych etapach nauki przy tak wielu obowiązkach, które zapewne ma do wykonania jako mama – przyznaje.

Cenne doświadczenia życiowe

Przyszła pani neurochirurg nie żałuje powrotu do realizacji planów naukowych po latach. – Dzięki temu potrafię docenić moje osiągnięcie i prawdziwie się nim nacieszyć – zauważa. – Ponadto uważam, że doświadczenie życiowe, jakie zdobyłam będąc mamą dziewięciorga dzieci, z pewnością wiele mnie nauczyło i pozwoli lepiej zrozumieć, wesprzeć, a nawet doradzić moim pacjentom w przyszłości – dodaje.

Podobnego zdania jest pani dziekan, która podkreśla, że każde nowe wyzwanie zawodowe, w świetle dotychczasowych osiągnięć przyszłej pani doktor, będzie drobnostką. – Jeśli potrafisz znaleźć czas dla siebie, uśmiechać się i wytrwale realizować swoje zamierzenia mimo tak wielu obowiązków rodzinnych, to neurochirurgia prawdopodobnie niczym cię nie zaskoczy – żartuje.

Gdy Sarah Merill rozpoczynała studia medyczne, była jedyną mamą na swoim roku. Natomiast w chwili zakończenia edukacji, do tego grona dołączyły już trzy kolejne panie. Jak widać, realizacja ambicji naukowych nie musi odbywać się kosztem życia rodzinnego, a przy odpowiednim wsparciu ze strony najbliższych udaje się sfinalizować nawet najdłużej przekładane plany.

Źródła:

https://college.mayo.edu/
https://abcnews.go.com/

Przykłady dojrzałych absolwentek, które mimo przerwanej wojną edukacji po wielu dekadach otrzymały upragnione dyplomy – 105-letniej Virginii Hislop czy 99-letniej Eleanor Monninger – pokazują, że realizacja marzeń naukowych jest możliwa mimo upływu lat. Wprawdzie Sarah Merrill nie czekała tak długo, a i powody zaprzestania nauki na pewnym etapie życia były u niej zgoła inne, to jednak i jej udało się sfinalizować rozpoczęte przed laty starania o zakończenie wymarzonych studiów. Jak tłumaczy swoją decyzję i czy ma sprecyzowane plany wyboru dalszej ścieżki zawodowej zakresie medycyny?

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Jej historia
Bolesne wspomnienia Sharon Stone. Została okradziona w czasie rekonwalescencji po udarze
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Jej historia
Legenda muzyki Dame Shirley Bassey odznaczona przez króla Karola III. Nie zawsze ją doceniano
Jej historia
Nie żyje słynna edukatorka seksualna dr Ruth Westheimer. Skąd wziął się jej fenomen?
Jej historia
Carolina Adriana Herrera. Jak córka znanej matki stała się ważnym filarem rodzinnego biznesu?
Jej historia
Liga NHL ma pierwszą w historii kobietę na stanowisku trenerskim. „Nie chcę być jedyna”