Ekspertka o zniesieniu zakazu handlu w niedziele: Mogłoby zmienić dobre nawyki rodzin

Temat przywrócenia niedziel handlowych powraca jak bumerang przy okazji zbliżających się wyborów. Jak korelują one z nawykami rodzinnymi i naszymi przyzwyczajeniami?

Publikacja: 12.09.2023 16:56

Dr Marta Majorczyk: "Z psychologicznego punktu widzenia, niedziele niehandlowe nie przyniosły bardzo

Dr Marta Majorczyk: "Z psychologicznego punktu widzenia, niedziele niehandlowe nie przyniosły bardzo negatywnych skutków jeśli chodzi o codzienne funkcjonowanie".

Foto: Adobe Stock

Obecnie około 65 proc. zatrudnionych w handlowej gałęzi gospodarki stanowią kobiety. Pracują głównie jako kasjerki, ekspedientki i menadżerki sklepów. Kiedy w 2018 roku w Polsce zaczęto stopniowo ograniczać handel w niedziele, była to pewnego rodzaju rewolucja, ponieważ sprzedaż w ostatni dzień tygodnia była dozwolona od lat 90. Dwa lata przed wprowadzeniem niedziel niehandlowych z badań przeprowadzonych przez CBOS wynikało, że projekt zakazu handlu w ostatni dzień tygodnia popierało 61 proc. Polaków. Najczęściej były to kobiety. Wskazywano wówczas, że zmiana w ustawie pozytywnie wpłynie na pogłębienie więzi rodzinnych, a dzieci odzyskają matki.

Przywrócenie niedziel handlowych niekorzystne dla rodzin?

Z badań TNS Polska przeprowadzonych w 2016 r. wynika, że 74 proc. Polaków robiło zakupy w ostatni dzień tygodnia.

- Kiedy duże sieci handlowe były otwarte w niedziele, życie rodzinne mogło przenieść się właśnie tam i być pewnego rodzaju urozmaiceniem. Ale jeśli spojrzymy na rodziny osób, które pracują w handlu, to ich członkowie nie mieli zbyt wielu okazji oprócz świąt i wolnych dni, w które faktycznie mogli spędzać ze sobą czas. Niektóre rodziny odzyskały dodatkowy dzień na pogłębianie więzi. Dzieci osób pracujących w handlu mają okazję pobyć dzień dłużej ze swoimi rodzicami i można powiedzieć, że wiele rodzin się już do tego przyzwyczaiło, dlatego powrócenie do dawnego porządku mogłoby przeorganizować ich dobre nawyki – wskazuje dr Marta Majorczyk, psycholog, pedagog z poradni przy SWPS, doradca rodzinny, zajmująca się tematyką rodziny.

Jak czytamy w raporcie z diagnozy społecznej Danae z 2019 roku „Polacy z różnych grup zawodowych i społecznych oceniają obowiązujące ograniczenia handlu w niedziele”, matki często podkreślały, że praca w niedziele dawała im poczucie utraty czasu z bliskimi i oddzielenia od nich. Niektóre przyznawały, że czuły się gorsze i miały wrażenie, że klienci gardzą ich pracą w niedzielę. Z drugiej zaś strony praca w niedziele często wiązała się z wyższą stawką, możliwością dorobienia do domowego budżetu. Wiele kobiet wskazywało, że praca w niedziele kojarzyła się im z lepszą atmosferą, ponieważ klienci spieszyli się mniej niż w ciągu tygodnia.

Niedziela niehandlowa - kwestia przyzwyczajeń

Mając na uwadze, że prawo wkrótce może się zmienić, warto sobie pytanie, czy i jak zniesienie zakazu handlu w niedziele wpłynęło na kobiety czynne zawodowo, które w ciągu tygodnia nie mają czasu na zakupy.

– Na dłuższą metę, z psychologicznego punktu widzenia, niedziele niehandlowe nie przyniosły bardzo negatywnych skutków, jeśli chodzi o codzienne funkcjonowanie kobiet i ich rodzin. Na początku trzeba było się do tego przyzwyczaić, bo to była zmiana, zapominaliśmy się. Ale po czasie nawet kobiety czynne zawodowo i wychowujące dzieci były w stanie się przestawić – wskazuje dr Marta Majorczyk.

Z badania GUS wynika, że prawie jedna piata Polaków nie ma w dni powszednie czasu wolnego. Biorąc pod uwagę fakt wyłączenia niedziel z możliwości robienia zakupów – traktując ją jako formę relaksu w pewnych kręgach społecznych, można sądzić, że przywrócenie ostatniego dnia tygodnia jako handlowego, mogłoby okazać się korzystne.

- Dla niektórych osób zakupy mogą być sposobem na relaks, ale proszę zwrócić uwagę, że wprowadzenie niedzieli niehandlowych wydarzyło się krótko przed pandemią. Ona bardzo wyraźnie pokazała, że możemy się relaksować na mnóstwo innych sposobów, a zakupy można robić również online - dodaje dr Marta Majorczyk.

Z kolei Patrycja Sass-Staniszewska, prezes e-Izby w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przyznała, że dla wielu konsumentów to internet wkrótce stanie się jedynym miejscem zakupowym.

- Ponad 1/3 badanych zamierza kupować tylko w internecie wszystko, co możliwe. Ponadto, w związku z coraz bardziej odczuwalną inflacją i zbliżającym się kryzysem gospodarczym, swoje zachowania zakupowe zmieniło prawie 80 proc. badanych Polaków. 9 na 10 e-konsumentów wdraża obecnie w życie zupełnie nowe zasady kupowania i zamierza robić większe zakupy w sieci – przyznała.

Psychologia
Teoria spalonego tosta: jak czerpać korzyści z napotkanych trudności?
Psychologia
Breadcrumbing, czyli okruchy związku. Co to za manipulacja i jak się z niej uwolnić?
Psychologia
Czy poślubiłam/em właściwą osobę? Słowa terapeutki Esther Perel dają do myślenia
Psychologia
Fizycznie zdrowa 28-letnia Holenderka dokona eutanazji. Psycholożka krytycznie o decyzji lekarzy
Psychologia
Shannen Doherty opowiedziała, jak przygotowuje się do śmierci. "Ma do tego pełne prawo"
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?