Marta Jarosz: Czerwona suknia projektu Magdy Butrym, w której Iga Świątek wystąpiła podczas ceremonii losowania grup WTA Finals, wywołała falę komentarzy i zachwyt internautów oraz mediów. Jak pani ją ocenia?
Lidia Kalita: Możliwe, że nie będę obiektywna, odpowiadając na to pytanie, ponieważ śmiało mogę o sobie powiedzieć, że jestem wielką fanką Igi. (śmiech) Oglądam wszystkie jej mecze, uwielbiam ją jako sportsmenkę i człowieka, uważam, że ma wyjątkowo dobrą energię. To wewnętrzne piękno sprawia, że wygląda dobrze we wszystkim, co założy. Czerwona suknia była strzałem w dziesiątkę. Kolor świetnie współgrał z jej urodą i pozostałymi elementami stylizacji – makijażem, fryzurą. Dzięki temu strojowi Iga wyróżniała się na tle pozostałych tenisistek – od razu było widać, kto jest pierwszą rakietą świata!