Reklama

Polska podróżniczka zaginiona w Rosji odezwała się do rodziny

Wczoraj informowaliśmy o tym, że polska podróżniczka Katarzyna Marciniuk, która w połowie sierpnia wyruszyła do Rosji, zaginęła i od ponad miesiąca nie miała kontaktu z rodziną. Dziś poszukująca jej kuzynka Anna przekazała nam wiadomość, że pani Katarzyna odezwała do bliskich minionej nocy.

Publikacja: 08.10.2024 09:07

Katarzyna Marciuniuk wyjechała w samodzielną podróż do Rosji w połowie sierpnia.

Kobieta w podróży

Katarzyna Marciuniuk wyjechała w samodzielną podróż do Rosji w połowie sierpnia.

Foto: Adobe Stock

Jeszcze wczoraj w rozmowie z nami Anna Ignczak mówiła „Łapiemy się wszystkiego, żeby znaleźć Kasię”. Dziś czekający na podróżniczkę w Polsce bliscy mają powody do radości. Po tygodniach oczekiwania na jakikolwiek sygnał od pani Katarzyny, dostali go. Podróżniczka odezwała się do nich. 

Polka Katarzyna Marciniuk zaginęła w Rosji

Katarzyna Marciniuk wyjechała w samodzielną podróż do Rosji w połowie sierpnia. Nikt nie znał szczegółowego planu wyprawy. Z nikim nie była w stałym kontakcie. Od dawna miała taki styl podróżowania. Chwilę przed wyruszeniem na odległe i niebezpieczne tereny znajoma zapytała ją, dokąd tym razem się wybiera. Odpowiedziała "Gdzie mnie oczy poniosą, ale kieruję się na Czeczenię i Dagestan, na pewno zahaczę o Sewastopol i Biesłan”. Bliscy rozumieli jej pasję i akceptowali wybory, których dokonywała, aby ją realizować. 

Jedną z osób, które w trakcie wyjazdów co jakiś czas informowała o tym, gdzie przebywa i jak się miewa, jest jest były mąż - Maciej Wszędyrówny. Najczęściej porozumiewali się za pomocą Whatsappa. W czasie tej wyprawy mężczyzna miał kontakt z żoną do 24 sierpnia. W związku z tym, że pani Katarzyna miała w zwyczaju odzywać się mniej więcej co 3-4 dni, jej milczenie zaniepokoiło go wtedy, gdy zaczęło się przedłużać. W przeszłości zdarzyło się już jednak, że podróżniczka straciła telefon – około 3 lat temu została okradziona na terenie Ukrainy i kilka dni dłużej niż zwykle nie dawała bliskim znaku życia – więc tym razem rodzina z względnym spokojem czekała na sygnał od pani Katarzyny do pierwszych dni września. Żadna wiadomość jednak nie przyszła. Kobieta nie odpisywała na wiadomości, a w komunikatorze można było zobaczyć, że nie odczytywała tego, co było do niej wysyłane. 

Czytaj więcej

Polska podróżniczka zaginiona w Rosji miała wcześniej kłopoty w Ukrainie. Ważne fakty w sprawie

Najpierw bliscy Katarzyny Marciniuk zgłosili jej zaginięcie na policji. Później podejmowali próby uzyskania pomocy w ambasadach – rosyjskiej w Polsce i polskiej w Rosji. W poszukiwania włączyło się wielu ludzi – znajomi zaginionej ze środowisk podróżniczych, a także bezinteresownie działający internauci. Działania nie przynosiły jednak efektu. We wczorajszej rozmowie z nami Maciej Wszędyrówny mówił, że rodzina podróżniczki liczy się z różnymi możliwymi scenariuszami rozwoju sytuacji. W domu na jej powrót czeka dwoje dzieci.

Reklama
Reklama

Zaginiona w Rosji Polka Katarzyna Marciniuk odnalazła się

Krótko po naszej publikacji – w nocy z 7 na 8 października – historia zaginięcia Katarzyny Marciuniuk znalazła najlepsze z możliwych zakończenie. Kobieta odezwała się do bliskich. Okazało się, że podobnie jak jakiś czas temu w Ukrainie, i tym razem skradziono jej telefon, co skutecznie uniemożliwiło jakikolwiek kontakt z Polską.

Wczoraj były mąż zaginionej mówił, że wszyscy, którzy na nią czekają, liczą, że właśnie takie będzie wyjaśnienie jej milczenia i finał historii. Dziś czekają już na jej powrót. 

Styl życia
Dlaczego kobiety udają mężczyzn na LinkedIn? Ich eksperymenty dają do myślenia
Styl życia
40 proc. rodziców w Polsce robi poważny błąd w zarządzaniu kontaktami dzieci z technologią
Styl życia
Sneakeriny i home care. Najważniejsze świąteczno-karnawałowe trendy 2025
Styl życia
Dziennikarze policzyli, ile musiałaby zarabiać Emily w Paryżu
Styl życia
Czy można zarabiać na Dniu Kobiet? Prywatna firma na celowniku dziennikarzy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama