Problemy logopedyczne nie muszą utrudniać pracy. Ekspertka podpowiada, jak sobie z nimi radzić

Jak należy pracować z osobami, które mają trudności w komunikacji oraz jak sprawić, by ich głos zabrzmiał pewnie i nic nie przeszkadzało im w swobodnym wypowiadaniu myśli? Wyjaśnia Karolina Spałek, logopeda, neurologopeda, instruktor Metody Butejki, trener emisji głosu.

Publikacja: 27.02.2024 13:44

Karolina Spałek: Szczególnie zwracam uwagę na to, aby w przypadku rozmowy z osobą jąkającą się nie p

Karolina Spałek: Szczególnie zwracam uwagę na to, aby w przypadku rozmowy z osobą jąkającą się nie ponaglać jej w wypowiedzi, nie przerywać i nie dopowiadać rozpoczętych przez nią myśli.

Foto: Adobe Stock

Gdy wcielający się w rolę Jerzego VI Colin Firth staje przed tłumem Brytyjczyków, by wygłosić swoje pierwsze przemówienie, cały naród słyszy przyspieszony oddech nowego króla, z trudem artykułowane pojedyncze sylaby, zwielokrotnione niczym echo za sprawą mikrofonu przytkniętego do twarzy przerażonego monarchy. Zatroskana żona – w tej roli Helena Bonham Carter – znajduje terapeutę, który w niekonwencjonalny sposób pozwala odzyskać królowi głos – Dlaczego mam cię słuchać? – pyta zuchwale lekarz – Bo mam głos! – odpowiada wyjątkowy pacjent na zakończenie terapii, bez cienia zająknięcia.

Przedłużanie, zwielokrotnianie dźwięków

Wspólną cechą osób posiadających trudności w komunikacji jest istnienie czynnika, który zakłóca im swobodne artykułowanie słów i sprawia, że ich komunikat staje się niezrozumiały, zaburzony – Przykładów może być wiele, w zależności od przyczyny tej trudności. Dla niektórych osób będzie to problem z jąkaniem, więc w trakcie mówienia będzie następowało przedłużenie dźwięku (np. aaaaa, yyyyy, eeeee) lub będzie występowało jego zwielokrotnienie (np. po- po- po -potrzebuję pomocy) – wyjaśnia Karolina Spałek – Czasami będzie to wada wymowy, która utrudnia przekaz – może to być nieprawidłowa wymowa głoski R albo seplenienie. Oprócz samego wpływu na jakość brzmienia dźwięków, czasami wada wymowy może zmienić kontekst komunikatu: jeśli ktoś nie wymawia R, a chce powiedzieć: kupię dzisiaj dwie ramy, jego zdanie będzie brzmiało: kupię dzisiaj dwie lamy. Znaczenie zdania będzie zmienione, a w kontekście rozmowy może to wprowadzić pewnego rodzaju dysonans i chaos – dodaje logopeda.

Ekspertka przyznaje też, że powszechnym problemem – zarówno u dzieci, jak i dorosłych – jest bardzo szybkie tempo wypowiedzi, sprawiające, że słowa zlewają się w całość, z której trudno wyłonić sens pojedynczych sformułowań – W każdym ze wspomnianych przypadków trudność w komunikacji będzie utrudniała nie tylko odbieranie informacji przez odbiorcę, ale będzie utrudnieniem dla samego mówiącego: ma on zazwyczaj świadomość tego, jak mówi. Codziennie zmaga się z ciężarem, jaki większość osób nazywa „niewyraźną” czy też „niezrozumiałą” mową – konstatuje Karolina Spałek.

Metronom i świadomość pacjenta

Mając na uwadze powyższe trudności, należy świadomie dobierać techniki pracy do indywidualnych potrzeb każdego pacjenta. Eksperci mają do dyspozycji różnorodne metody, takie jak praca nad sposobem oddychania, usprawnianie mięśni narządów artykulacyjnych, ćwiczenie tempa i sposobu mowy, angażując jednocześnie pracę całego ciała lub wykorzystując gesty, które wspomogą kontrolowanie wymowy – Dla osób jąkających się zalecam ćwiczenia, które wzmocnią przeponę i poprawią fazę wydechową, co przyczyni się do lepszego, bardziej płynnego mówienia – wyjaśnia Karolina Spałek – Osobom, które mówią niezwykle szybko, może pomóc ćwiczenie mówienia w rytmie, na przykład z wykorzystaniem metronomu, w formie bezpłatnej aplikacji na telefon, który pozwala utrzymać tempo i w efekcie spowolnić mowę. Dorośli z wadami wymowy zazwyczaj wymagają pracy nad sprawnością mięśni artykulacyjnych oraz zbudowania nowych nawyków w zakresie mówienia – wymienia ekspertka.

Czytaj więcej

Jak zrobić porządki w firmie i głowie? Trenerka cyfrowej organizacji biznesu radzi

Niezależnie od metody pracy wybranej dla danej osoby oraz techniki, która przyniesie pożądane efekty, niezwykle istotna jest świadomość pacjenta, jego zaangażowanie w pracę i zrozumienie dlaczego konkretna taktyka została przez specjalistę dobrana – Jest jeden aspekt, który będzie wspólny dla wszystkich osób, które zmagają się z trudnością w komunikacji, i jest nią świadomość. Im bardziej ktoś wie, w jakim celu wykorzystujemy konkretne techniki, tym łatwiej mu zapanować nad mową w codziennych sytuacjach – podkreśla Karolina Spałek.

Nie ponaglać, nie przerywać

Komunikacja z osobami, mającymi trudności z precyzyjnym artykułowaniem słów, stanowi wyzwanie dla obu stron biorących udział w rozmowie. Mając tę świadomość ekspertka zwraca uwagę na kilka istotnych zachowań, o których należy pamiętać podczas interakcji z takimi osobami – Osoby, które mają problem z komunikowaniem się, zazwyczaj są świadome swoich trudności i czasami nasze konkretne zachowanie może wywołać niechciane reakcje, takie jak złość, frustracja, czy poczucie odrzucenia – podkreśla Karolina Spałek – Szczególnie zwracam uwagę na to, aby w przypadku rozmowy z osobą jąkającą się nie ponaglać jej w wypowiedzi, nie pospieszać, nie przerywać i nie dopowiadać rozpoczętych przez nią myśli. Dobrą wskazówką dla rodzin i osób z otoczenia jąkających się jest: daj osobie z niepłynnością mowy tyle czasu, ile ona potrzebuje, aby mogła swobodnie wyrazić swoje zdanie. Czasami takie działania, jak dokończenie czy też zgadywanie zdania za osobę jąkającą się, może wynikać z naszej troski i chęci pomocy – nie pomaga to jednak jąkającemu się, za to powoduje większy stres i wzmaga niepłynność. Innym niepożądanym zachowaniem jest żartowanie osób z wadami wymowy – niestety, konsekwencją takich działań może być wycofanie osób z zabierania głosu publicznie, wycofanie z życia towarzyskiego czy niższa samoocena i poczucie odrzucenia – doprecyzowuje ekspertka.

Wśród kolejnych rekomendacji ze strony logopedy znajduje się też udzielanie takiej osobie pełnego wsparcia i zapewnienie czasu na wyartykułowanie myśli, a także stworzenie atmosfery bezpieczeństwa i komfortu, które minimalizują stres związany z wypowiadaniem się. Niezwykle istotne są też komunikaty i świadome unikanie pewnych sformułowań, które mogą jedynie nasilić stres i frustrację u osoby borykającej się z trudnościami w wymowie – Zamiast „wcale cię nie zrozumiałam, musisz mówić wyraźniej” można powiedzieć po prostu: „czy mógłbyś powtórzyć?”. Zamiast komentować: „ale seplenisz, nie wiem o co ci chodzi” można powiedzieć: „spróbuj powiedzieć to trochę inaczej”. No i wreszcie zamiast „musisz iść do logopedy” lepiej zapytać: „czy próbowałeś konsultacji z logopedą? – wymienia Karolina Spałek – Znam osobę, która po kilku zajęciach poczuła się pewniej w sytuacjach, w których trzeba było zabrać głos, a dzięki temu nawet dostała awans, bo miała do powiedzenia ważne rzeczy, tylko bała się odezwać z uwagi przed krytyką – konstatuje ekspertka.

Odpowiednio dostosowana terapia, świadomość własnych trudności oraz konsekwentna praca w celu ich pokonania przynoszą pożądane efekty i pozwalają przezwyciężyć trudności, które wcześniej uniemożliwiały płynne artykułowanie słów. Być może metody nie muszą być tak kontrowersyjne jak te, przedstawione w filmie Jak zostać królem – wykrzykiwanie samogłosek przy otwartym oknie, turlanie się po podłodze czy głębokie oddechy z obciążeniem na wysokości żeber – ale o ile dopasowane są do zapotrzebowania danego pacjenta, mogą całkowicie odmienić jego samopoczucie i jakość życia.

Karolina Spałek

Logopeda, neurologopeda, Instruktor Metody Butejki, trener emisji głosu. Od 2014 roku prowadzi w Tarnowskich Górach gabinety terapeutyczne, gdzie wspólnie z zespołem specjalistów osiąga sukcesy w terapii niemowląt, dzieci, młodzieży i dorosłych. Zajmuje się również szkoleniem logopedów, terapeutów i nauczycieli na terenie całej Polski. Jest autorką publikacji o charakterze logopedycznym, a także redaktorem portalu www.Logotorpeda.com, gdzie logopedia jest dostępna i zrozumiała dla rodzica.

Gdy wcielający się w rolę Jerzego VI Colin Firth staje przed tłumem Brytyjczyków, by wygłosić swoje pierwsze przemówienie, cały naród słyszy przyspieszony oddech nowego króla, z trudem artykułowane pojedyncze sylaby, zwielokrotnione niczym echo za sprawą mikrofonu przytkniętego do twarzy przerażonego monarchy. Zatroskana żona – w tej roli Helena Bonham Carter – znajduje terapeutę, który w niekonwencjonalny sposób pozwala odzyskać królowi głos – Dlaczego mam cię słuchać? – pyta zuchwale lekarz – Bo mam głos! – odpowiada wyjątkowy pacjent na zakończenie terapii, bez cienia zająknięcia.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes i prawo
Praca zdalna na różnych etapach kariery kobiet. Zbadano, kto zyskuje, a kto traci
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Prawo
Niewidoma prawniczka Katarzyna Heba: To ja jestem ta przebojowa, która niczego się nie boi
Biznes i prawo
Nietypowe benefity dla pracowników szkodzą firmie. Jak działa zjawisko carewashing?
Biznes i prawo
Ekspertka o zasadach savoir vivre'u na spotkaniach online: Kamera powinna być włączona
Biznes i prawo
Polska adwokatka w Londynie: Przyjazd na Wyspy nie czyni mężczyzny dżentelmenem