Agnieszka Piłat bardziej znana jest w USA niż w Polsce, ale trudno się temu dziwić. Tam pracuje i tworzy od wielu lat. Ma już swój znak rozpoznawczy. W swoich pracach opowiada o technologii, która zmienia życie. Zasłynęła między innymi wykorzystaniem w jednym ze swoich projektów przypominających psy robotów firmy Boston Dynamics. Zaprogramowała je w taki sposób, by były w stanie niemal samodzielnie tworzyć obrazy w jej pracowni.
Agnieszka Piłat pochodzi z Łodzi, ale jej nową ojczyzną stały się Stany Zjednoczone, a dokładnie - Kalifornia. To właśnie tam zrozumiała, że w swojej sztuce chce opowiadać o sile technologii. Sama siebie nazywa „technologiczną optymistką”.
Obecna rezydencja w siedzibie SpaceX, firmy z branży kosmicznej, to nie pierwszy jej bliższy kontakt z przedsiębiorstwami kontrolowanymi przez Elona Muska. Współpracowała już z Teslą, a także – właśnie ze SpaceX.
Do startu tegorocznej edycji słynnego festiwalu Burning Man na pustyni Black Rock w amerykańskim stanie Nevada pozostało kilkanaście dni. Powstaje główna budowla festiwalu. Jej projekt współtworzyła pochodząca z Polski artystka i przedsiębiorczyni, Ela Madej.
Rezydencja, która rozpoczęła się w sierpniu, potrwa do 2024 roku. Obrazy, które powstaną w ramach tego projektu, w większości pozostaną w siedzibie firmy, zawisną między innymi w pracowni projektowej, a także w części, w której odbywają się szkolenia. Niektóre z pracy Agnieszka Piłat chce pokazać na wystawie w Polsce.
O czym opowiedzą przygotowywane przez nią prace? O tym Agnieszka Piłat mówiła w rozmowie z serwisem Artnet. Jej sztuka bezpośrednio odnosi się do tego, w jaki sposób technologia zmieniają nasze życie. Piłat skupia się na najbardziej przełomowych wynalazkach – robotach czy pojazdach kosmicznych.
Prace Agnieszki Piłat z poprzedniej rezydencji w SpaceX
Czytaj więcej
- We wszystkie działania, w które się angażuję, wkładam serce i nie zrażam się, gdy coś od razu nie wyjdzie - mówi dr inż. Magdalena Łabowska, wsp...
Efektem jej poprzedniej rezydencji w SpaceX był cykl prac przedstawiający kapsułę załogową Dragon. Na obrazach pojazdy zyskiwały niemal religijny charakter – otaczała je złota aureola niczym w ikonach, co ma podkreślać związki między technologią a sferą duchową.
W rozmowie z serwisem Artnet Agnieszka Piłat przyznała, że ogromne rakiety w centrali SpaceX zrobiły na niej wrażenie. „W czasach metawersum i sztucznej inteligencji widok tych wielkich maszyn uczy skromności”.