– Czytelnicy potrzebują więcej informacji o MacKenzie Scott, a mniej o Lauren Sánchez Bezos – brzmiał jeden z ponad 6 tys. komentarzy zamieszczonych pod obszernym artykułem „The New York Times” poświęconym żonie Jeffa Bezosa. Powołując się na działalność filantropijną byłej małżonki miliardera, internauci wytykają szereg różnic w postępowaniu obu pań. Tymczasem bohaterka wspomnianego artykułu również wykazuje się aktywnością w tej dziedzinie, reprezentując przy tym zgoła odmienny od swojej poprzedniczki styl działania. – Ktoś musi być szczęśliwy. Dlaczego nie Lauren Sánchez Bezos? – brzmi tytuł publikacji. Jak uzasadnia autorka tekstu, powodów ku temu ma niemało, a przepraszać za nie nie zamierza. – Jestem około 20 proc. szczęśliwsza niż przeciętna osoba – szacuje bohaterka artykułu.

Lauren Sánchez Bezos o mężu: Rozmawiam z nim o wszystkim. Jest moim najlepszym przyjacielem

56-latka poznała Jeffa Bezosa dekadę temu podczas premiery filmu „Manchester by the Sea” w Amazon Studios. W uroczystości wzięła wówczas udział u boku męża, Patricka Whitesella. Gdy dwa lata później miliarder poszukiwał partnera biznesowego, który pomógłby w opracowaniu materiału filmowego dla jego firmy Blue Origin zajmującej się podróżami kosmicznymi, skontaktował się z doświadczoną pilotką śmigłowców. Lauren Sánchez, właścicielka przedsiębiorstwa o nazwie Black Ops Aviation, zawodowo zajmowała się produkcją filmów lotniczych, a po zakończeniu wieloletniej kariery dziennikarskiej, w wieku 40 lat, zdobyła licencję pilota śmigłowca.

W białej koszulce z napisem „Let’s fly”, grafitowych legginsach i sportowych butach, a także z nałożoną na rozwiane włosy czapką z daszkiem, Lauren Sánchez pojawiła się na pierwszych fotografiach u boku ówczesnego zleceniodawcy. Na publikowanych na łamach światowych mediów ujęciach widać uśmiechniętych i zaangażowanych w dyskusję przyszłych małżonków opuszczających helikopter i udających się na wspólny posiłek. – Rozmawiam z nim o wszystkim. Jest moim najlepszym przyjacielem, a takie wyznania nie przychodzą mi z lekkością – powiedziała w tegorocznym wywiadzie dla „The New York Times”.

Czytaj więcej

„To było nie tylko okrutne": jak Chelsea Clinton radzi sobie z hejterami

Lauren Sánchez Bezos: Mogłabym mieć kolejne dziecko jutro

Zanim jednak ich romantyczna relacja została oficjalnie potwierdzona, każde z nich sfinalizowało rozwód z ówczesnym współmałżonkiem. – Jak wiedzą nasi najbliżsi przyjaciele i członkowie rodziny, po wieloletnich staraniach odbudowania związku i próbnej separacji, zdecydowaliśmy się na rozwód i kontynuowanie wspólnego życia jako przyjaciele – tak na platformie X pisał w styczniu 2019 r. Jeff Bezos, ogłaszając rozstanie z MacKenzie Scott, z którą przez 25 lat małżeństwa doczekali się czworga dzieci.

W kwietniu tego samego roku oficjalnie zakończyło się też trwające 14 lat małżeństwo Lauren Sánchez i Patricka Whitesella. Byli małżonkowie mają dwoje wspólnych dzieci: 19-letniego obecnie Evana i młodszą o rok Ellę. Dawna gospodyni programu tanecznego „So You Think You Can Dance” ma też za sobą inny wieloletni związek. Owocem relacji z zawodnikiem ligi NFL, Tonym Gonzalezem, jest 25-letni obecnie syn, Nikko. – Mogłabym mieć kolejne dziecko jutro! – deklarowała z właściwą sobie spontanicznością podczas cytowanego wywiadu udzielonego w kwietniu bieżącego roku. Światowe media skwapliwie podchwyciły te słowa i umieszczały je w nagłówkach artykułów, mimo że w dalszej części wspomnianej publikacji wyraźnie podkreślono, że menedżerka 56-latki kontaktowała się z autorką tekstu, by sprostować nieco dwuznaczną wypowiedź.

Czytaj więcej

Jill Biden tajemniczo promuje swoją najnowszą książkę: Postawmy sprawę jasno

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Lauren Sánchez Bezos: Dorastałam w przeświadczeniu, że jestem jedną z najmniej inteligentnych osób w klasie

Aby uniknąć kontrowersji wynikających z błędnej interpretacji słów na równie polaryzujący temat, jakim jest polityka, żona Jeffa Bezosa kategorycznie odmawia komentarzy w tym zakresie. – Nie zamierzam na ten temat rozmawiać – ucina, a w dalszej części wypowiedzi sześciokrotnie powtarza słowo „nie”. Choć tej deklaracji pozostaje wierna, nie ustrzegła się konieczności skomentowania wyboru stylizacji na jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych minionego roku. Przekonana o tym, że biały zestaw od Alexandra McQueena zaprezentowany na uroczystości inaugurującej drugą prezydenturę Donalda Trumpa jest odpowiednio dostosowany do okazji, Lauren Sánchez Bezos po zdjęciu płaszcza wyeksponowała koronkową bieliznę widoczną spod marynarki. Ponieważ wraz z mężem zajmowali miejsce w jednym z pierwszych rzędów, fotografie z wydarzenia obiegły świat, a strój nowej małżonki miliardera nie uszedł uwadze wnikliwych internautów. – Tak, zrozumiałam. W Białym Domu obowiązuje zakaz noszenia koronek. Zapamiętam – skomentowała krótko w rozmowie z „The New York Times”.

Na podobną powściągliwość trudno liczyć przy okazji rozmów dotyczących promocji książek Lauren Sánchez Bezos, „The Fly Who Flew to Space” czy „The Fly Who Flew Under the Sea”. – W procesie tworzenia tej serii najbardziej cenię możliwość opowiedzenia własnej historii przez pryzmat głównej bohaterki Flynn. Doświadcza frustracji, ponieważ próbuje osiągnąć swój cel, jednak myli słowa i przez to trafia w zupełnie inne miejsca. Czuje się pokonana, jednak gdy spotyka się właściwe osoby na swojej drodze, wszystko układa się prawidłowo – wyjaśnia w jednym z licznych nagrań na Instagramie, nawiązując przy tym do własnych trudności w dzieciństwie, gdy jako osoba z dysleksją była dyskredytowana i izolowana od innych uczniów. – Dorastałam w przeświadczeniu, że jestem jedną z najmniej inteligentnych osób w klasie – wyznała w rozmowie z „The New York Times”. Właściwa diagnoza uzyskana po przekroczeniu 18 roku życia pozwoliła jej podjąć odpowiednie starania w celu łagodzenia objawów schorzenia. Obecnie angażuje się w działalność charytatywną wspierającą instytucję International Dyslexia Association, która pomaga w szybszej diagnozie dysleksji u dzieci. – To ja, w ostatniej ławce w klasie. Uśmiecham się nieśmiało i modlę, by nauczyciele nie prosili mnie o przeczytanie czegokolwiek na głos. Dlaczego? Bo nie potrafiłabym tego zrobić. Dysleksja to poważny i bardzo powszechny problem wśród dzieci. Jedno na pięcioro z nich ma problem z odczytaniem słów. Nie chodzi o brak inteligencji czy niedostateczne starania, ale o to, jak mózg przetwarza daną treść – taki komentarz znalazł się na profilu 56-latki na Instagramie, pod jej zdjęciem z czasów szkolnych.

Czytaj więcej

59-letnia Halle Berry po raz czwarty wychodzi za mąż. Kto jest tą "właściwą osobą"?

Kontrowersyjna wyprawa Lauren Sánchez Bezos w kosmos

O tym, że pokonała problemy, z jakimi borykała się przed laty, świadczyć mogą między innymi jej doświadczenia w zawodzie dziennikarki. Jako reporterka i prezenterka m.in. w Fox Sports Net, Extra i Good Day LA zdobyła nominację do nagrody Emmy za program „Going Deep”. Współprowadziła programy „Good Day LA” czy „News at Ten” w Fox 11. Po rezygnacji z dalszego rozwoju kariery w świecie mediów zrealizowała marzenie, do którego zainspirowała ją działalność zawodowa jej ojca, instruktora lotnictwa. Zdobycie licencji pilota i założenie firmy Black Ops Aviation miało przyczynić się do przełomowych wydarzeń w jej życiu. W dalszej perspektywie umożliwiło też udział w kontrowersyjnej wyprawie w kosmos w kwietniu minionego roku. Na pokładzie rakiety „New Shepard” firmy Blue Origin znalazły się wówczas Katy Perry, prezenterka telewizyjna Gayle King, bioastronautka Amanda Nguyen, inżynierka lotnicza Aisha Bowe oraz producentka filmowa Kerianne Flynn. Trwający 11 minut lot stał się obiektem wielotygodniowej debaty publicznej jako przejaw ekstrawagancji i braku odpowiedzialności za poziom zanieczyszczeń planety spowodowanych nadmierną emisją dwutlenku węgla do atmosfery. – To sprzeczne z jakąkolwiek narracją o ekologii i odpowiedzialności – komentowała wówczas modelka Emily Ratajkowski.

O dotkliwych skutkach druzgocącej krytyki pod adresem uczestniczek pamiętnego lotu Katy Perry mówiła w jednym z wywiadów dla BBC. – Czuję się jak ludzka Piñata – opisywała obrazowo. Tymczasem Lauren Sánchez Bezos postrzega wydarzenie zgoła inaczej. – Na 100 proc. powtórzyłabym to doświadczenie – deklarowała bez chwili zastanowienia w programie telewizyjnym „TODAY with Jenna & Sheinelle”. – To najbardziej niesamowite przeżycie, jakie można sobie wyobrazić. Jeff zastrzegał, że to doświadczenie zmieni mnie bardziej, niż się spodziewam, i choć do końca nie rozumiałam wówczas co to oznacza, po powrocie nie miałam wątpliwości co do słuszności jego słów. Znajdujesz się w miejscu, w którym panuje całkowita ciemność. Zerkasz w dół i uświadamiasz sobie, jak maleńkim punktem jest cała planeta Ziemia. To pomaga nabrać właściwego dystansu i pokory – podkreślała. Jak widać, poziom optymizmu wykazywany przez 56-latkę rzeczywiście przekracza ten reprezentowany przez inne osoby, może nawet w stopniu wyższym niż 20 proc.

Źródła:
https://www.nytimes.com/
https://www.bbc.com/
https://www.vogue.com/