Pierwsza dama USA z pewnością wie, że w świecie polityki moda również jest ważnym komunikatem. Podczas uroczystego bankietu u króla Karola III i królowej Kamili pierwsza dama USA wystąpiła w kreacji, która wywołała lawinę komentarzy – od zachwytu po oburzenie.
Melania Trump z odkrytymi ramionami na kolacji w Windsorze. Naruszyła zasady dress code'u?
– Odwaga czy faux pas? Jedno drugiemu wcale nie musi przeczyć – zauważa ekspertka. Jej zdaniem wybór koloru sukni nie naruszył zasad etykiety. – To nie Japonia, w której żółty kolor byłby faux pas. Zwykle mężczyzna ma bardziej ograniczoną kolorystykę swojego stroju w zależności od szczebla dress code’u, natomiast u kobiet jest dość duża dowolność. A zatem, jeżeli chodzi o kolor sukni, absolutnie nie ma tutaj żadnego błędu – uważa ekspertka. Zwraca jednak uwagę na dwa ważne szczegóły. – Jeżeli chodzi o szczebel dress code’u, a mówimy tu o wieczorowym, to niekoniecznie pasuje do niego pasek o charakterze sportowym. Natomiast jest to jakiś element stylizacji. Druga rzecz to to, że do stołu nie siada się z odkrytymi ramionami. Strój Melanii Trump wcale nie był specjalnie odważny czy zmysłowy. Jedyne, czego tu zabrakło, to w momencie, kiedy siadała do stołu szala. Ramiona powinny być zakryte – i to jest cała filozofia – stwierdza Kamińska-Radomska. Dodaje przy tym, że Melania Trump nie była jedyną uczestniczką bankietu, która miała zbyt odkryte ramiona.
Niemniej tak mocny kolor na królewskim bankiecie wywołał spekulacje. Wśród komentatorów byli i tacy, którzy żółć sukni Melanii zestawiali z niebieską kreacją królowej Kamili, widząc w tym nawiązanie do flagi Ukrainy. Powszechnie wiadomo, że Melania Trump wspiera Ukrainę.
Czytaj więcej
To nie była audiencja u papieża, lecz wizyta w kościele. W takiej sytuacji nie obowiązują restrykcyjne zasady – tak o czwartkowej stylizacji prezyd...
– Zawsze można się czegoś doszukać, natomiast nie przypuszczam, żeby panie wcześniej konsultowały swoje kolorystyczne wybory. Jeżeli tak, to mogłoby to być znaczące, natomiast cały czas pozostaje to w sferze domysłów. Jedyne, co można powiedzieć z całą pewnością, to że ramiona przy stole i to nie tylko na tak uroczystej kolacji powinny być zakryte – podkreśla ekspertka.
Nieudana stylizacja Melanii Trump na kolacji w Windsorze?
W sieci pojawiły się też głosy, że kreacja przytłaczała sylwetkę i nie podkreślała urody pierwszej damy Stanów Zjednoczonych. – Nie powiedziałabym o przytłoczeniu sylwetki. Jednak żółty nie jest kolorem, który sprzyja temu typowi urody – mówi dr Kamińska-Radomska.
A jak wypada porównanie z królową Kamilą?
– Królowa Kamla jest zawsze bardzo powściągliwa w swoich strojach, mocno zachowawcza, zawsze dokonuje wyborów zgodnych z zasadami. Nie bawi się strojami tak jak Melania Trump, która ma w swojej historii duże doświadczenie jako modelka i jej figura pozwala na to, by pobawić się modą. Królowa wyglądałaby śmiesznie, gdyby nagle zaczęła eksperymentować, bo to nie jest jej styl. Melania Trump ma ogromną wiedzę i doświadczenie w tym zakresie, no i przepiękną figurę, więc może sobie pozwolić na dużo więcej niż inne pierwsze damy – uważa Irena Kamińska-Radomska.
Królowa Kamila i król Karol oraz Donald i Melania Trumpowie
Internauci komentowali też dodatki do stroju Melanii Trump: liliowy pasek, cieliste szpilki i szmaragdowe kolczyki. – To była długa suknia do ziemi, bardzo dobrze skrojona; nie zamiatała posadzki ani nie była za krótka. Szpilki były ledwie widoczne, dostosowane wysokością do tej stylizacji, więc wysmuklały dolną część sylwetki. To jest jak najbardziej na plus. Buty w cielistym kolorze zawsze wypadają korzystnie, bo wydłużają optycznie nogę – podsumowwała ekspertka.
Czytaj więcej
Książki na temat Melanii Trump powstawały w przeszłości, jednak zapowiadana na jesień pozycja stanowi novum o tyle, że jej autorką po raz pierwszy...
Melania Trump – najlepiej jej w kapeluszu
Podczas wcześniejszego spotkania z brytyjską rodziną królewską uwagę przykuł szerokoskrzydły kapelusz Melanii. Pojawiły się głosy, że Melania Trump ukrywała twarz. – Nie powiedziałabym, że tak było. Wiadomo, że większe rondo nieco przesłania twarz, natomiast to, że zastosowała nakrycie głowy, było zgodne z zasadami. To był strój formalny dzienny, więc nakrycie głowy, niezależnie, czy byłby to fascynator, czy toczek, jest zgodny z zasadami. A jeżeli chodzi o Melanię Trump, to najlepiej wypada właśnie w kapeluszach. I moim zdaniem tu zrobiła furorę stylizacją – mówi Kamińska-Radomska.
Czy wizerunek Melanii Trump w Londynie można uznać za osobisty manifest, czy raczej komunikat wspierający jej męża?
– Nie dowiemy się, jakie są intencje. Z całą pewnością oczekiwania Trumpa są inne niż króla Karola, bo to inne osobowości, inne państwa, inne kultury i doświadczenia. Pokuszę się jednak o ocenę, że wizerunek pierwszej damy w olbrzymiej mierze sprzyja poparciu jej męża – podkreśla ekspertka.