Bohaterki emitowanego w latach 1985-1992 serialu „Złotka” (oryg. „Golden Girls”) nie szczędzą sobie złośliwości dotyczących właściwie każdego obszaru życia: od wyglądu, poprzez wątpliwe umiejętności kulinarne, dobór partnerów, sposób spędzania wolnego czasu aż po potencjał intelektualny. Przyzwyczajone do kąśliwych uwag ani myślą o zerwaniu kontaktu z przyjaciółkami, potyczki słowne traktując jak naturalny element ich relacji. – Mój błąd. Założyłam, że skoro wyglądasz jak Yoda, masz w sobie tyle mądrości co on – to jeden z komentarzy rzuconych od niechcenia pod adresem najstarszej z nich, Sophii.

Mimo różnic poglądów i braku subtelności w krytykowaniu osiągnięć poszczególnych członkiń czteroosobowej grupy, panie konsekwentnie trwają w przyjaźni, wspólnie zamieszkując okazały dom w Miami na Florydzie. Ich przygody stały się inspiracją dla Pat Dunn, mieszkanki Kanady, która w wieku 70 lat owdowiała, a doskwierająca jej samotność i problemy finansowe skłoniły ją do rozważenia możliwości podziału kosztów wynajmu mieszkania z innymi kobietami w podobnej sytuacji. Założony w tym celu profil na Facebooku nie tylko pozwolił zrealizować podjęty plan, ale i stworzyć społeczność kobiet borykających się z tymi samymi wyzwaniami co ona.

Senior Women Living Together: dojrzałe kobiety w poszukiwaniu współlokatorek

Rzeczony profil, założony pod nazwą Senior Women Living Together (SWLT), pozwolił Pat Dunn znaleźć dwie panie w podobnym wieku, z którymi od sześciu lat dzieli lokum. – Trudno było mi samodzielnie podołać wszystkim obowiązkom. Chciałam też mieć możliwość dzielenia z kimś smutnych i radosnych chwil życia – relacjonuje w rozmowie z BBC, przyznając jednocześnie, że tak istotna zmiana w dojrzałym wieku wiązała się z szeregiem kompromisów i konieczności ustalenia kluczowych zasad obowiązujących wszystkie współlokatorki. Szczere rozmowy i uzyskanie porozumienia w kwestiach organizacyjnych zajęły około czterech miesięcy. – Nikt nie chce poruszać się po własnym domu na palcach w trosce o naruszenie spokoju innej osoby, dlatego tak ważna jest szczerość. Należy otwarcie mówić o tym, że pewne zachowania, choć wydają się niepozorne, mogą nas irytować. Takie zagadnienia warto omawiać zawczasu – zastrzega w cytowanej rozmowie. – Nigdy wcześniej nie doświadczyłam mieszkania z osobami, które nie należą do mojej rodziny. Ponieważ jest to w pełni świadomy wybór każdej z nas, należało wspólnie zdefiniować zasady i mieć pewność, że są dla nas akceptowalne – dodaje.

Podjęta przez 75-letnią obecnie Pat Dunn inicjatywa okazała się zbawienna nie tylko dla niej samej. Niepozorny profil na Facebooku z czasem przekształcił się w organizację non-profit zrzeszającą ponad 2 tys. członkiń. Założycielka zastrzega, że celem prężnie działającej instytucji jest pomoc organizacyjna dla kobiet, które, podobnie jak niegdyś ona sama, pragną uporać się z samotnością po stracie bliskiej osoby, a także potrzebują wsparcia w finansowaniu utrzymujących się na wysokim poziomie kosztów życia. Wyraźnie zaznacza przy tym, że jej inicjatywę należy nazywać „wspólnym mieszkaniem” (ang. co-living), a nie po prostu podziałem kosztów wynajmowania lokum. Podobną opinię wyraża inna rozmówczyni BBC, Hanne Nuutinen, od dwóch lat prowadząca we Francji działalność o tym samym charakterze co SWLT. Założona przez nią działalność o nazwie La Joie Homebase umożliwia kobietom życie w małych grupach w różnych zakątkach świata, promując międzynarodowe doświadczenia określane jako Connected Living. – Mieszkanki danego lokum mają swoją przestrzeń w postaci osobnych pokoi, ale ich więź tworzy się między innymi za sprawą wspólnego przygotowywania posiłków czy spędzania czasu w swoim towarzystwie. Razem sprzątają, robią zakupy czy oglądają telewizję, co sprawia, że nie tylko wspólnie wynajmują mieszkanie, ale i dzielą ze sobą codzienność – tłumaczy.

Czytaj więcej

The Bird’s Nest: jak domek na kółkach zapoczątkował kobiecą wspólnotę?

La Joie Homebase: malowniczo położone domy dla kobiet w wieku 50-80 lat

Zainicjowana przez Hanne Nuutinen społeczność zrzesza kobiety w wieku 50-80 lat. Wiele z nich pozostaje aktywnych zawodowo, podczas gdy niektóre, mając ten etap życia za sobą, poświęcają się swoim pasjom czy podróżowaniu. – Rozmawiałam z setkami kobiet na całym świecie, aby zrozumieć, jak ich potrzeby zmieniają się w dojrzałym życiu, zwanym też fazą Q3, gdy ich najbliżsi z różnych powodów opuszczają rodzinne domy – wyjaśnia Hanne Nuutinen w nagraniu zamieszczonym na stronie internetowej La Joie Homebase. – Odpowiedzią na wyrażane obawy przed samotnością i niemożnością samodzielnego ponoszenia kosztów mieszkania, było stworzenie malowniczo położonych domów w różnych częściach świata. Każdy z nich współgra z lokalną architekturą i jest idealnie dostosowany do kultury danego miejsca – wyjaśnia w dalszej części nagrania, wymieniając następnie kraje, w których powstały placówki sygnowane logo La Joie Homebase: Francja, Hiszpania, Włochy i Maroko.

W odróżnieniu od inicjatywy Pat Dunn, firma La Joie Homebase powstała z myślą o kobietach, dla których wspólne mieszkanie w jednym z wyżej wymienionych krajów może być jedynie przystankiem przed podjęciem kolejnych przełomowych decyzji w życiu. – Co-Living ma edukować, inspirować i wspierać kobiety w odważnym podejmowaniu tych kroków, na które dotychczas nie było w ich życiu przestrzeni. Zgodnie z naszym hasłem Co-Living dla Dojrzałych Kobiet w Ruchu (oryg. Co-Living for Mature Women on the Move) zachęcamy kobiety do poszukiwania nowych doświadczeń, świadomego wyboru miejsca zamieszkania, poznawania nowych kultur i historii, a także nawiązywania przyjaźni z osobami o podobnych przeżyciach – brzmi fragment wspomnianego nagrania.

Czytaj więcej

Budynek pomoże rozwiązać problem społeczny? Nagrodzono wyjątkowy projekt architektoniczny

Założycielka Senior Women Living Together: jeśli zapytam, ktoś może się zgłosi

Towarzystwo innych kobiet i możliwość dzielenia się z nimi zarówno radosnymi, jak i bolesnymi aspektami życia, to jeden z istotnych elementów tak ceniony przez obie rozmówczynie w obranym przez nie stylu życia. – Uwielbiam mężczyzn i nigdy temu nie przeczyłam – przyznaje ze śmiechem Pat Dunn. – Jednak bardzo potrzebuję mojego grona zaufanych przyjaciółek i tego wyjątkowego wsparcia, jakie kobiety zyskują od innych kobiet. Obecny etap mojego życia jest dla mnie wyjątkowy i choć rozpoczął się w dramatycznych okolicznościach, nie żałuję podjętych decyzji – zapewnia, wracając pamięcią do wydarzeń, które zmotywowały ją do poszukiwania nowego lokum. – Koszty utrzymania mieszkania po śmierci męża były dla mnie zbyt wysokie. Doświadczaliśmy trudności finansowych nawet wtedy, gdy mieszkaliśmy jeszcze we dwoje. Kiedy zostałam sama, wiedziałam, że z pewnością nie mogę pozwolić sobie na to, by regularnie opłacać czynsz, więc poszukiwanie nowych możliwości stało się koniecznością. Nie ukrywam, że inspiracją był dla mnie popularny serial „Złotka”, w którym cztery dojrzałe kobiety żyją pod jednym dachem – wyznaje ze śmiechem. – Zaczęłam zastanawiać się, czy są wokół mnie kobiety, które borykają się z podobnymi problemami, a jednocześnie nie wymagają jeszcze opieki zdrowotnej. Miałam wprawdzie 70 lat, ale nadal czułam się bardzo dobrze i nie musiałam korzystać ze wsparcia medycznego – zastrzega. – Uznałam, że jedynym sposobem sprawdzenia tego było zamieszczenie ogłoszenia na Facebooku. Jeśli zapytam, może ktoś się zgłosi – dodaje.

Intuicja jej nie zawiodła i, jak się okazało, kobiet, którym w dojrzałym wieku doskwierał brak towarzystwa, nie brakuje. Wybrane przez Pat Dunn współlokatorki mają różne doświadczenia życiowe. Jedna z nich nigdy nie założyła rodziny, a druga jest po rozwodzie. W przypadku Hanne Nuutinen okoliczności, w których podjęła decyzję o zmianie dotychczasowego stylu życia, przebiegały według innego scenariusza. Po bolesnym rozwodzie przez ponad dziesięć lat samotnie wychowywała dziecko, cyklicznie zmieniając kraje zamieszkania. – Brakowało mi wsparcia i opieki, jaką zwykle można uzyskać ze strony zaprzyjaźnionych kobiet. Utworzona społeczność uskrzydliła nie tylko mnie, ale i inne osoby, mające te same potrzeby – podkreśla.

Czytaj więcej

Charlotte Chopin: recepta na wyśmienitą formę 102-letniej nauczycielki jogi

Zanim Pat Dunn trafiła na nowe współlokatorki, w samotności przeżywała żałobę po mężu. – Był to jeden z najtrudniejszych momentów mojego życia. Poznanie nowych osób dzięki aktywności na Facebooku nie tylko pomogło mi przeorganizować dotychczasowe życie, ale i napełniło mnie nadzieją. Każda zasłyszana historia zaskakiwała mnie na swój sposób: niektóre były radosne, inne przygnębiające. Łączyło je jedno: ogromna chęć podzielenia się nimi z kimś, kto również ma swój bagaż doświadczeń – dodaje.

Zrodzone w trudnych okolicznościach inicjatywy – zarówno SWLT, jak i La Joie Homebase – dają kobietom możliwość dzielenia się tymi historiami, które z różnych powodów dobiegły końca, ale i tworzenia nowych, mających już zgoła odmienny charakter. Choć reguły wspólnego życia zostały jasno określone, sądząc po inspiracji popularnym serialem komediowym, dojrzałe współlokatorki mogą liczyć też na szczyptę dobrego humoru.

Źródła:
https://www.bbc.com/
https://www.lajoiehomebase.com/
https://swlt.ca/