Zawsze łatwiej jest wprowadzić niewielkie zmiany w codziennym życiu, niż wielkie rewolucje. Nowe badanie zespołu naukowców z kilku australijskich uniwersytetów udowadnia, że nawet drobna poprawa jakości snu i diety, a także nieco więcej codziennej aktywności fizycznej ma związek ze znaczącym obniżeniem ryzyka wystąpienia zawału, udaru mózgu i niewydolności serca.
Drobne zmiany w codziennych nawykach skutecznie odganiają widmo zawału i chorób serca
Naukowcy pod kierownictwem dra Nicholasa Koemela z Uniwersytetu w Sydney przeprowadzili pierwsze tego rodzaju badanie w kwestii optymalnego połączenia konkretnej dawki snu, aktywności fizycznej i składników odżywczych pod kątem ryzyka sercowo-naczyniowego. Na potrzeby badania przeanalizowano dane medyczne ponad 53 tys. dorosłych pacjentów w wieku 40-69 lat na przestrzeni ośmiu lat.
Ilość snu i aktywności fizycznej mierzono przy pomocy urządzeń do noszenia na ciele. Jakość diety oceniano na podstawie kwestionariuszy. Badacze jako zdrową określili dietę zakładającą większe spożycie warzyw, owoców, ryb, nabiału, produktów pełnoziarnistych i olejów roślinnych oraz jednoczesne mniejsze spożycie przetworzonych ziaren i mięsa, nieprzetworzonego czerwonego mięsa i słodkich napojów. Wyniki badania opublikowano na łamach czasopisma naukowego „European Journal of Preventive Cardiology”.
Czytaj więcej
Kobiety, które doświadczyły przedwczesnej menopauzy, czyli jeszcze przed czterdziestką, powinny szczególnie zatroszczyć się o zdrowie swojego serca...
Przepis na lepsze zdrowie? Osiem godzin snu, trzy kwadranse spaceru i dodatkowa garść warzyw
Okazuje się, że już dodatkowe 11 min. snu, 4,5 min. umiarkowanej do intensywnej aktywności fizycznej (na przykład wchodzenie po schodach, noszenie zakupów czy energiczny spacer) w połączeniu z dodatkową ćwiartką szklanki warzyw dziennie wiązało się z obniżeniem ryzyka wystąpienia zawału, udaru mózgu i niewydolności serca o 10 proc.
Wyniki badania pokazują, jak ważny jest sen, jeżeli dodatkowo połączymy go z codzienną aktywnością fizyczną i zdrową dietą – zwłaszcza że nie od dziś wiadomo, że te trzy czynniki w dużym stopniu wpływają na siebie nawzajem. Ustalono też najbardziej optymalną kombinację tych trzech czynników.
Optimum to osiem-dziewięć godzin snu i 42 dodatkowe minuty aktywności fizycznej dziennie w połączeniu z umiarkowanie zdrowym jadłospisem. Taka kombinacja pozwala zmniejszyć ryzyko sercowo-naczyniowe aż o 57 proc.
„Udowadniamy, że połączenie małych zmian w kilku obszarach naszego życia ma zaskakująco duży pozytywny wpływ na zdrowie naszego układu krążenia” – komentuje wyniki badania dr Koemel.
Czytaj więcej
Coraz więcej polskich par woli spanie pod dwiema kołdrami. Nowe badanie przeprowadzone wśród Polek i Polaków ujawnia też, że kobiety różnią się pod...
„Nawet niewielkie zmiany w naszej codziennej rutynie mogą przynieść korzyści dla układu sercowo-naczyniowego, a także umożliwić dalsze zmiany w dłuższej perspektywie. Zachęcam wszystkich, aby nie lekceważyli znaczenia wprowadzenia jednej lub dwóch drobnych modyfikacji, niezależnie od tego, jak małe się wydają” – dodaje ekspert.
Na bazie powyższych wyników naukowcy chcą stworzyć nowe cyfrowe rozwiązania, które wesprą ludzi we wprowadzaniu w ich codziennym życiu pozytywnych zmian. Mają zamiar współpracować z samymi zainteresowanymi, aby zbudować takie narzędzia, które będą łatwe w użytkowaniu i pomogą pokonać nierzadko bardzo prozaiczne przeszkody na drodze do zdrowszego stylu życia.
Źródło:
www.escardio.org