Nie tylko fitness. Oto branże, które zyskują na postanowieniach noworocznych

Pierwsze tygodnie stycznia to dla wielu osób moment refleksji, chęci rozpoczęcia nowego działania i wprowadzenia zmian w życiu. Według redaktorów BBC, firmy działające w kilku kluczowych branżach cieszą się w tym czasie największą popularnością.

Publikacja: 10.01.2024 12:41

Noworoczne refleksje i wynikające z nich postanowienia dotyczą nie tylko kwestii dietetyczno-fitness

Noworoczne refleksje i wynikające z nich postanowienia dotyczą nie tylko kwestii dietetyczno-fitnessowych.

Foto: Adobe Stock

Zdaniem BBC trzy główne obszary zainteresowań klientów na początku roku to: zdrowie fizyczne, zdrowie psychiczne oraz chęć rozwoju, z naciskiem na naukę języków obcych. Wielu analityków wskazuje na to, że początek roku do dobry czas na zwrócenie uwagi na zdrowie. Dzieje się tak między innymi dlatego, że mijający miesiąc obfitował w przygotowania świąteczne i spotkania towarzyskie, które nie tylko absorbowały sporo czasu, ale też skutecznie utrudniały wszelkie przyjęte wcześniej założenia wynikające ze stosowanej diety czy planu treningowego. Po zakończonym świętowaniu nadchodzi moment refleksji oraz stopniowego powrotu do wcześniejszych lub wdrażania nowych nawyków żywieniowych i wprowadzania aktywności fizycznej.

Kluby fitness: obłożenie zwiększa się o 20-30 proc.

Jednoznaczne skojarzenie z chęcią rozpoczęcia zmian wynikających z postanowień noworocznych, budzi branża fitness. I choć rzeczywiście w pierwszych tygodniach stycznia można zaobserwować wzmożone zainteresowanie zajęciami sportowymi, to jednak wiele wskazuje na to, że edukacja w tym zakresie pozwala na wdrażanie aktywności fizycznej nie tylko na początku nowego roku.

– W przeszłości było to może bardziej zauważalne – przyznaje Rafał Szymala, trener i instruktor fitness, szkoleniowiec, wykładowca oraz manager klubu fitness. – Obecnie społeczeństwo jest już nieco bardziej wyedukowane w tym zakresie. Natomiast odchudzanie i zadbanie o sylwetkę jest nadal wiodącym celem dla wielu Polaków. Obecnie jednak tych celów jest coraz więcej, są one bardziej rozproszone. W przeszłości podział był jasny: część osób chciała zbudować masę mięśniową, a pozostała część – schudnąć. Teraz wiele osób sięga po cele prozdrowotne: usprawnienie układu krążenia i układu oddechowego, co oczywiście koreluje z utratą tkanki tłuszczowej, ale przede wszystkim zabezpiecza nasz układ krążeniowo-oddechowy, abyśmy mogli cieszyć się dobrym zdrowiem do późnej starości – dodaje trener. – Ruch jest potrzebny. Mamy siedzący tryb życia, do którego nasze organizmy adaptują się bardzo szybko – konstatuje. – Jeśli siedzimy, to automatycznie osłabiamy te mięśnie, które nie są nam w danym momencie potrzebne, jak chociażby te posturalne. W przeszłości ruch był niezbędny do wykonywania bieżących czynności życia codziennego. Dziś mamy samochody, windy, ruchome schody i automatycznie podnoszone szlabany, więc ruch nie jest już tak potrzebny jak kiedyś. Nawet miejskie hulajnogi służą do przemieszczania nas bez udziału naszych mięśni. To sprawia, że ruch zanika. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że wystarczy zwykły spacer, aby pobudzić nasze narządy wewnętrzne – w tym jelita – do działania i tym samym uniknięcia problemów gastrycznych i poprawy perystaltyki jelit. – mówi Rafał Szymala – W styczniu na pewno obserwujemy zwiększone obłożenie w klubie – nawet o 20-30 proc. – szacuje. – Co więcej, nowe osoby decydują się na pierwszą wizytę zazwyczaj w godzinach szczytu, czyli 17.00-20.30. Wiedząc, że muszą pokonać wiele barier, poznać sprzęt i nowe miejsce, zależy im na tym, żeby pojawiać się w klubie w takich godzinach, kiedy będą mieć do dyspozycji trenerów i inne osoby do pomocy. Więc i optycznie zwiększa się ilość osób obecnych w obiekcie – zauważa Rafał Szymala. – W branży fitness pracuje bardzo wielu entuzjastów, pedagogów, którym zależy na tym, aby nowo przybyłe osoby pozostały z nami jak najdłużej. Wyrobienie sobie nawyku trwa 6-8 tygodni. Jeśli nowa osoba przyjdzie i uda się ją oczarować danym miejscem, to z pewnością zostaje na dłużej. Zmniejszenie obwodów ciała, polepszenie wydolności oraz wyrzut endorfin z pewnością stanowią dobrą motywację do tego, aby kontynuować treningi po fali styczniowego entuzjazmu – dodaje.

Czytaj więcej

Nowy rok - nowa forma. Najważniejsze zasady skutecznego odchudzania i mity na ten temat

Ciekawą tendencją obserwowaną przez dietetyków jest chęć zmiany nawyków żywieniowych na zdrowsze, co okazuje się ważniejsze niż samo zgubienie zbędnych kilogramów.

– W ostatnich latach obserwuje się spadkowy trend zainteresowania pomocą dietetyka na początku nowego roku. Widać więcej pacjentów na początku stycznia, ale jest to łagodny wzrost i kończy się po kilku tygodniach – zauważa mgr inż. Aleksandra Kubacka-Biel, założycielka Poradni Dietetycznej Zielony Pieprz. – Motywacja szybko się kończy, wraca codzienność i trudno jest pacjentom dotrzymać obietnicy i planów na nowy rok. Zgubienie nadmiernej masy ciała przestało być najważniejszym postanowieniem, a co mnie bardzo cieszy, stała się nim zmiana żywienia na zdrowsze, jedzenie większych ilości warzyw i owoców, odstawienie słodyczy i lepszy, dłuższy sen. Taka postawa jest łatwiejsza do utrzymania, a efektem może być poprawa wyników na wadze i lepsze samopoczucie – dodaje.

Czas na zdrowie psychiczne

Noworoczne refleksje i wynikające z nich postanowienia dotyczą nie tylko kwestii dietetyczno-fitnessowych. Po czasie wypełnionym przedświątecznymi przygotowaniami, a następnie spędzonym z rodziną i przyjaciółmi niejednokrotnie pojawia się też potrzeba zwolnienia tempa i poświęcenia czasu na własne zdrowie, również psychiczne.

– Rzeczywiście obserwujemy wzmożone zainteresowanie terapią na początku stycznia – potwierdza Sylwia Sitkowska, psychoterapeutka i właścicielka Przystani Psychologicznej w Warszawie. – Jest to czas, kiedy wiele osób reflektuje nad swoim życiem i stawia sobie nowe cele, w tym te związane ze zdrowiem psychicznym. Po intensywnym okresie świątecznym, który może być dla niektórych czasem stresu i napięć, ludzie często decydują się na poszukiwanie wsparcia profesjonalistów, aby zmierzyć się ze swoimi problemami, poprawić jakość życia lub rozpocząć nowy rozdział. W naszej praktyce widzimy, że ten trend jest coraz bardziej zauważalny każdego roku, co świadczy o rosnącej świadomości społecznej na temat znaczenia zdrowia psychicznego – dodaje psychoterapeutka.

Styczeń w szkołach językowych

Początek Nowego Roku to sprzyjający moment również na rozpoczęcie lub kontynuację nauki języka obcego. Co ciekawe, może być to podyktowane nie tylko wewnętrzną potrzebą kursantów, ale i nowymi budżetami, które firmy przeznaczają na edukację pracowników lub dofinansowanie kursów językowych. W przypadku nauki języków obcych należy wziąć pod uwagę fakt, że na efekty trzeba nieco poczekać, ponieważ jest to proces wymagający. systematyczności, motywacji, ale i pociągający za sobą sporo zmian w dotychczasowych planach tygodnia czy miesiąca – Faktycznie każdego roku styczeń, zaraz po wrześniu i październiku, jest czasem wzmożonej aktywności w szkołach językowych – potwierdza Marzena Batruch, właścicielka Szkoły Językowej Master Language. – Z jednej strony z całą pewnością jest to wynik noworocznych postanowień, z drugiej – nowych budżetów w firmach, dlatego staramy się nie ulegać stereotypom i nie wrzucać wszystkich klientów do jednego worka – zaznacza. – Motywacja do wytrwania w powziętym celu jest kwestią bardzo indywidualną, a nauka języka obcego – celem długoterminowym. Początek nauki wiąże się z ustanowieniem tego celu, weryfikacją dotychczasowych wyobrażeń o nauce języka oraz wprowadzeniem stałych zmian w grafiku dnia, tygodnia, miesiąca… Wielu ludzi czuje się zmęczonych już w tym momencie, na etapie weryfikacji założeń, dlatego rezygnuje – chcieli widzieć zmianę, ale nie wkalkulowali w to wysiłku, który zmianie często towarzyszy – zauważa Marzena Batruch. – Naszym zadaniem jako szkoły, poza samym uczeniem języka, jest pomoc w określeniu celu i potrzeb klienta, pokazanie, na czym polega proces uczenia się i wspieranie w budowaniu i podtrzymaniu motywacji przez cały okres nauki – zapewnia.

Czytaj więcej

Negocjacje biznesowe najtrudniejsze dla native speakerów języka angielskiego. Ważne fakty na temat lingwistycznej niesprawiedliwości

Demotywatory

Dojazd, finanse, czas, dzieci, dom, samochód – takie czynniki Rafał Szymala wymienia jako najczęstsze pośród tych, które odciągają uwagę od obranego celu.

– Dużo bardziej dbamy o swoje samochody niż swoje zdrowie – zauważa trener Szymala. – Wykonałem w życiu kilkanaście tysięcy konsultacji z klientami. I zauważam, że klienci doskonale wiedzą, jak postępować z własnym samochodem, jak często robić przegląd i kontrolować stan techniczny pojazdu. Jesteśmy rewelacyjnie wyedukowani w tej kwestii, podczas gdy nie zawsze wiemy, jakie działania podjąć w zakresie własnego zdrowia. Gdy zadaję pytanie, kiedy po raz ostatni dana osoba wykonywała badania i czy wie, że są one obowiązkowe, zazwyczaj klienci nie posiadają tej wiedzy – zauważa trener. – Czyli w kwestii dbałości o zdrowie i opieki nad własnym ciałem ta wiedza nadal nie jest wystarczająca. W firmach zachodnich, przy zatrudnieniu nowego pracownika, bierze się pod uwagę stan zdrowia danej osoby. Komplet badań jest wymagany, zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych. Na szczęście coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać, że odchudzanie to nie wszystko, że ważna jest poprawa swojego zdrowia na wyższym poziomie. Zadbanie o well-being pozwala cieszyć się zdrowiem i lepiej spożytkować dany nam czas. W Polsce 8 proc. osób regularnie ćwiczy, a to nadal bardzo mało. Podczas gdy wykonane przez Deloitte badania pokazały, że 1 dolar wydany na aktywność fizyczną pozwala zaoszczędzić 3 dolary na leczenie – podsumowuje ekspert.

– Spadek i utrata motywacji może dopaść cię o każdej porze roku, bo wpływ na to może mieć wszystko, począwszy od pogody i nastroju, poprzez nowe zainteresowania, a skończywszy na zdrowiu czy zmianie priorytetów w życiu – zauważa też Marzena Batruch. – Styczniowi klienci mogą ulotnić się wraz ze zniknięciem noworocznego bodźcowania, ale równie dobrze mogą zostać, gdy uda im się znaleźć potrzebny i atrakcyjny cel nauki, dobrego nauczyciela oraz metodyczne wsparcie – zapewnia właścicielka szkoły Master Language.

Warto też zauważyć, że poziom motywacji jest kwestią indywidualną i zarówno od danej osoby, jak i od specjalisty, z którym współpracuje, zależy, jak uda się tę kwestię przepracować, aby, pokonując trudności, móc nadal dążyć do obranego celu. – Dużo zależy od osoby i rodzaju jej motywacji – podkreśla dietetyczka Aleksandra Pasich. – Motywacja może być zewnętrzna – namowa kogoś z rodziny, lekarza – na przykład by dopuścić daną osobę do operacji – lub wewnętrzna, kiedy dana osoba chce zmienić swój sposób żywienia dla siebie. Jeśli osoba robi to dla siebie, to motywacja jest silniejsza i starcza jej na dłużej. W trakcie współpracy również skupiamy się na planowaniu celów i zadań motywacyjnych – zapewnia Aleksandra Pasich.

We don’t speak January

Niektóre firmy, mając świadomość, że motywacja osób zainteresowanych daną usługą w styczniu może szybko zmaleć, celowo rezygnują z zapisów tym terminie, stawiając na klientów, którzy albo kontynuują współpracę z daną instytucją, albo rozpoczną ją wtedy, gdy styczniowy zapał nieco opadnie i podjęte decyzje będą bardziej przemyślane.

– Słyszałam o akcji niektórych szkół językowych i siłowni „We don’t speak January”. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie zamykania się na klientów styczniowych, gdyż szanujemy i doceniamy każdą chęć i próbę rozwoju, nawet tę nieudaną – zaznacza Marzena Batruch. – Kształtowanie dobrych nawyków wymaga czasu i czasami nieudana próba potrzebna jest do tego, by podjąć kolejną, już udaną. Świadczy o tym masa tzw. powracających klientów, którzy zrobili sobie przerwę w trudniejszym dla siebie momencie, by potem wrócić do nauki języka ze wzmożoną motywacją. Szanujemy to. Jesteśmy po to, by uczyć i wspierać naszych klientów, a nie po to, by dyskryminować ich ze względu na źródło motywacji – podkreśla.

O tym, że na dobre zmiany nie trzeba czekać do stycznia, przekonana jest też Aleksandra Pasich. – Każdy czas jest dobry na zmianę nawyków żywieniowych. Z początkiem roku mamy więcej chęci i energii do działania, wyznaczamy cele i plany – podkreśla. – Natomiast warto pamiętać o tym, że nie ma idealnego czasu na zmianę sposobu żywienia, bo zawsze może "coś wyskoczyć": mniej czasu na gotowanie, więcej pracy, choroba itp. Warto wypracować sobie strategię na każdy czas, także ten "trudniejszy", bo dieta ma być "szyta na miarę" i to żywienie ma być dostosowane do nas i naszych potrzeb a nie odwrotnie – podsumowuje dietetyczka.

– Nie jest istotne, kiedy zaczynamy, natomiast często potrzebujemy konkretnego czasu na rozpoczęcie aktywności, ponieważ tak pracuje mózg — dodaje trener Szymala. Styczeń cieszy się popularnością dlatego, że cały grudzień jest przeładowany. Mamy wtedy wystarczająco dużo innych atrakcji, które odwracają uwagę od zdrowia i dbałości o samorozwój. Natomiast w styczniu czas odpocząć od tego niezdrowego jedzenia, tych serniczków i grzanego wina, więc to dla wielu osób oznacza nowy początek – konstatuje.

Niezależnie od poziomu motywacji oraz momentu rozpoczęcia nowej aktywności czy zadbania o własne zdrowie, warto zastanowić się, które działania mają zbawienny wpływ na daną osobę i pomagają nie tylko dobrze spędzić czas, ale i odnotować korzyści w postaci poprawionego samopoczucia, dobrych wyników badań, lepszych relacji z bliskimi i sobą samym. Kto wie, być może rozpoczęte na fali styczniowych postanowień działania zaprocentują i staną się nieodłącznym elementem codziennej rutyny również w kolejnych miesiącach?

Marzena Batruch

Od 2008 r. prowadzi szkołę językową Master Language. Jest absolwentką Instytutu Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studium Prawa Rosyjskiego Uczelni Łazarskiego. Ukończyła również Akademię Trenera Edukacji i rozpoczęła proces Neurolanguage Coaching®. Pasjonuje się neurodydaktyką i nowoczesnymi metodami nauczania języków obcych. Prowadzi również regularne szkolenia metodyczne dla nauczycieli języków obcych. Wyznając zasadę, że język obcy to przede wszystkim narzędzie, a nie cel sam w sobie, najczęściej stosuje na swoich zajęciach metodę projektu i CLIL (Content and Language Integrated Learning).

Mgr inż. Aleksandra Kubacka- Biel

Założycielka poradni Zielony Pieprz. Absolwentka Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW w Warszawie o specjalizacji Dietetyka.
Jej 18-letnie doświadczenie w zawodzie związane jest z pracą w przychodni lekarskiej, prywatnej poradni dietetycznej i Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie, wsparciu eksperckim w firmie farmaceutycznej, firmie PR, gabinecie chirurgii estetycznej oraz prywatnej szkole policealnej. Przez 3 lata była nauczycielem akademickim w WUM w Zakładzie Żywienia Człowieka. Zajmowała się nauczaniem studentów kierunków Dietetyka, Pielęgniarstwo oraz Zdrowie publiczne.

Aleksandra Pasich

Dietetyk z zawodu i pasji. Podaje pomocną dłoń ludziom, którzy tego potrzebują. Wskazuje drogę do zdrowego i racjonalnego sposobu odżywiania. Motywuje do zmiany nawyków żywieniowych. Podchodzi indywidualnie do każdej osoby i stawia na jadłospisy dostosowane do stanu zdrowia, trybu życia i preferencji kulinarnych. Specjalizacja: insulinooporność, alergie i nietolerancje pokarmowe. 

Sylwia Sitkowska

Psycholog, terapeuta. Absolwentka Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej z zakresu psychologii klinicznej. Ukończyła roczny Kurs Pomocy Psychologicznej w Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej INTRA oraz 4-letnie podyplomowe studia z zakresu psychoterapii poznawczo- behawioralnej w Centrum CBT w Szkole Terapii Poznawczo-Behawioralnej (Cognitive Behavioral Therapy). W toku studiów brała również udział w rocznym programie "Ułatwiamy życie z nadpobudliwością" oraz w rocznym szkoleniu trenerskim prowadzonym przez Laboratorium Psychoedukacji. Staż zawodowy odbyła na oddziale ogólnopsychiatrycznym w Szpitalu Drewnica w Ząbkach. Stale podnosząc swoje kwalifikacje, uczestniczy w konferencji naukowych, ukończyła również szereg dodatkowych szkoleń zawodowych. 

Rafał Szymala

Z wykształcenia Pedagog, od 11 lat czynny trener i instruktor fitness, szkoleniowiec, wykładowca oraz manager klubu fitness. Od lat propaguje zdrowy styl życia i kulturę fizyczną.

Zdaniem BBC trzy główne obszary zainteresowań klientów na początku roku to: zdrowie fizyczne, zdrowie psychiczne oraz chęć rozwoju, z naciskiem na naukę języków obcych. Wielu analityków wskazuje na to, że początek roku do dobry czas na zwrócenie uwagi na zdrowie. Dzieje się tak między innymi dlatego, że mijający miesiąc obfitował w przygotowania świąteczne i spotkania towarzyskie, które nie tylko absorbowały sporo czasu, ale też skutecznie utrudniały wszelkie przyjęte wcześniej założenia wynikające ze stosowanej diety czy planu treningowego. Po zakończonym świętowaniu nadchodzi moment refleksji oraz stopniowego powrotu do wcześniejszych lub wdrażania nowych nawyków żywieniowych i wprowadzania aktywności fizycznej.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes i prawo
Niewidoma prawniczka Katarzyna Heba: To ja jestem ta przebojowa, która niczego się nie boi
Biznes i prawo
Nietypowe benefity dla pracowników szkodzą firmie. Jak działa zjawisko carewashing?
Biznes i prawo
Ekspertka o zasadach savoir vivre'u na spotkaniach online: Kamera powinna być włączona
Biznes i prawo
Polska adwokatka w Londynie: Przyjazd na Wyspy nie czyni mężczyzny dżentelmenem
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Biznes i prawo
Magdalena Kurpiewska: Kluczowa jest konkretna wiedza, ale też empatia i umiejętność rozwiązywania konfliktów
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą