Reklama

Pokolenie Z potrzebuje innych dowodów docenienia w pracy. Wyzwanie dla szefów

Docenianie staje się dziś jednym z najbardziej niedoszacowanych obszarów zarządzania – taki wniosek można wysnuć na podstawie wyników najnowszej edycji badania realizowanego co roku przez Enpulse i Nais.
Osoby z pokolenia Z chcą w pracy czuć, że są dostrzegane.

Osoby z pokolenia Z chcą w pracy czuć, że są dostrzegane.

Foto: Adobe Stock

Przeprowadzone analizy pokazały, że jedynie 29 proc. pracujących Polaków czuje, że są docenieni w pracy, podczas gdy 57 proc. mówi wprost, że tak nie jest. Jeśli do tej ostatniej grupy doliczymy odpowiedzi neutralne – często będące sygnałem braku realnego uznania – skala niedocenienia rośnie do 71 proc. To o 7 p.p. więcej niż w 2025 r. i o 8 p.p. więcej niż dwa lata temu. Tegoroczne wyniki pokazują, że to nie chwilowe pogorszenie nastrojów, ale trend, który się utrwala.

Pokolenie Z potrzebuje innych dowodów docenienia w pracy

Różnicę między tym, jak powinno być, a tym, jak jest, najbardziej dostrzegają młodzi pracownicy. Gdy spojrzy się na wyniki badania z uwzględnieniem podziału respondentów na grupy wiekowe, widać wyraźne różnice pokoleniowe dotyczące poczucia doceniania. Jeśli odpowiedzi neutralne potraktujemy jako sygnał potencjalnego braku realnego poczucia docenienia, najwyższy odsetek osób nieodczuwających uznania występuje w grupie 25–29 lat – aż 79 proc. Niewiele niższy wynik osiągają najmłodsi pracownicy, do 24 roku życia – 76 proc. Warto dodać, że w obu tych grupach wskaźnik znacząco wzrósł względem poprzedniej edycji badania – o 16 p.p. – a w porównaniu z 2024 r. odpowiednio o 8 p.p. (25–29 lat) i aż o 20 p.p. (do 24 lat). Co ważne, wśród starszych pracowników poziom poczucia niedocenienia jest wyraźnie niższy i nie rośnie tak dynamicznie.

Czytaj więcej

Pokolenie Z wpada w zawodowe sidła starszych generacji. Czego nie mogą przeskoczyć młodzi?

– Problemem w wielu organizacjach nie jest już brak komunikacji, ale jej jakość – mówi Tomasz Szklarski, współzałożyciel Zmotywowani.pl/Enpulse – platformy zajmującej się badaniem poziomu zaangażowania pracowników. – Dzisiejszy feedback często przypomina puste kalorie w diecie: niby jemy dużo i czujemy się pełni, ale organizm nie dostaje żadnych wartości odżywczych. Podobnie jest w firmach – komunikatów jest mnóstwo, są szybkie, techniczne i skupione głównie na „dowożeniu” wyników. Brakuje w nich jednak autentyczności. Potwierdzają to twarde dane z naszego badania „Zaangażowanie 2025” – niemal 40 proc. pracowników uważa, że nie otrzymuje od przełożonego konstruktywnej informacji zwrotnej. Te dane pokazują, że komunikacja w wielu polskich firmach przestała pełnić swoją funkcję rozwojową. Zamiast wspierać pracowników, coraz częściej sprowadza się do przekazywania instrukcji lub chłodnej oceny efektów pracy. Zetki natomiast oczekują czegoś zupełnie innego.

Bez właściwego docenienia zaangażowanie pracownika spada

Jak zwraca uwagę ekspert, z innego badania – „Work War Z” – jasno wynika, że młodzi oczekują od lidera przede wszystkim wsparcia, jasnej komunikacji i partnerskiej relacji. Potrzebują zindywidualizowanego feedbacku – takiego, który nie jest jedynie formalnym „odhaczeniem” obowiązku w procesie zarządzania, ale rzeczywistym zauważeniem ich pracy i wysiłku. Chcą czuć, że są dostrzegani. Bez wyraźnego sygnału ze strony organizacji, że to, co robią, ma znaczenie, ich zaangażowanie bardzo szybko spada. Tym bardziej, że młode pokolenia mają większą trudność z obiektywnym dostrzeganiem wartości własnej pracy bez zewnętrznego potwierdzenia. W tym sensie przełożony pełni funkcję swoistego lustra. Jeśli to lustro jest matowe i nic nie odbija, młodzi zaczynają wątpić w sens swojej pracy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pokolenie Z pada ofiarą niebezpiecznej mody finansowej. „Kwestia nieświadomości”

– To, że młodzi czują się niedoceniani w pracy, jest tak naprawdę sygnałem ostrzegawczym – mówi Tomasz Szklarski – pierwsze lata kariery zawodowej działają bowiem jak fundament domu – jeśli młody człowiek na starcie nauczy się, że jego wysiłek pozostaje niewidoczny, łatwo może dojść do wniosku, że nie warto angażować się ponad minimum. W ten sposób organizacje mogą nieświadomie wychowywać pokolenie pracowników, którzy pracują wyłącznie „od – do”, bez większego poczucia sensu czy odpowiedzialności. Problem jest jednak jeszcze poważniejszy, bo mówimy przecież o przyszłych liderach – o ile w ogóle będą chcieli brać na siebie odpowiedzialność, bo brak uznania skutecznie osłabia ambicję. Jeśli dziś nie doświadczą realnego doceniania, jutro sami będą budować organizacje, w których uznanie dla ludzi będzie traktowane jak zbędny luksus  – kończy.

Biznes i prawo
Nowe dane PwC na temat sytuacji kobiet na rynku pracy. Jakie zmiany w Polsce?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Biznes i prawo
Mocno wzrosła liczba kobiet inwestorek. Oto, czym wyróżnia się ich styl działania
Biznes i prawo
Przepaść między kobietami i mężczyznami w wysokości emerytur. Nowe dane Eurostatu
Biznes i prawo
Znana marka kosmetyczna ogłosiła upadłość, ale jej losy nie są jeszcze przesądzone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama