W licznych wywiadach zastrzega, że jej powieści powstają spontanicznie, dyktowane wyobraźnią, która pozwala jej swobodnie odkrywać i tworzyć fantazyjne światy. Jednocześnie wieloletnie doświadczenie w literackim świecie, zdobyte mimo młodego wieku, pozwala Camille S. Campbell precyzyjnie wskazać metodę, która bez zarzutu sprawdza się w procesie twórczym. – Choć nie narzucam sobie ściśle określonego planu, zauważyłam, że moje powieści mają najlepsze tempo, gdy ich struktura złożona jest z trzech aktów – wyjaśnia fachowo w wywiadzie dla portalu Canvas Rebel mającego na celu promowanie artystów i przybliżanie czytelnikom zawiłości ich intrygującej pracy. Konstruowanie fabuły wedle powyższego schematu okazało się na tyle skuteczne, że za swoją debiutancką powieść opublikowaną w 2019 r., „The Wishner’s Curse”, autorka otrzymała dwie prestiżowe nagrody literackie przyznawane za wybitne osiągnięcia w dziedzinie literatury dziecięcej i młodzieżowej: Gold Moonbeam Book Award oraz Purple Dragonfly Book Award. Miała wówczas 14 lat i głowę pełną kolejnych, przełomowych pomysłów, nie tylko tych spisywanych na kartach nowych powieści.
Camille S. Campbell: każda przeczytana książka wnosi magię do mojego życia
Jako dziecko pisywała opowiadania dla przyjaciół, dostosowując tematykę i głównych bohaterów do indywidualnych gustów młodych czytelników. – Wymyślałam historie o syrenach, podróżach w czasie i magicznych wyprawach. Jednym z przykładów, które doskonale pamiętam z tamtego czasu, jest mała książeczka z opowieściami o sekretnych stworzeniach zainspirowana „Kronikami Spiderwick”. Byłam zafascynowana tymi historiami i miałam poczucie, że każda przeczytana książka wnosi magię do mojego życia. Chciałam wywoływać to wyjątkowe uczucie u innych, co zmotywowało mnie do pisania własnych książek – tak początki swojej artystycznej działalności wspomina 21-letnia obecnie autorka poczytnych powieści we wspomnianym wywiadzie dla Canvas Rebel.
Pierwsze opowieści i pisane regularnie pamiętniki stanowiły przedsmak jej imponującej aktywności w literackim świecie. – Uwielbiam otwierać pamiętnik i pozwalać, by moja wyobraźnia poniosła mnie w nieznane rejony. Po nakreśleniu tła opowieści, rodzi się postać, wokół której powstaje nowy świat i wyłania się ekscytująca fabuła – opisuje proces twórczy, któremu pozostaje wierna od lat. – Niewiele się zmieniło odkąd jako dziecko zaczęłam spisywać pamiętniki – zapewnia.
Czytaj więcej
Doone Roisin, niespełna 30-letnia założycielka Female Startup Club, pomaga kobietom zrozumieć podstawy biznesu. Jej podcast stopniowo zaczął zyskiw...