Reklama

27-latka rozkwitła dzięki pomysłowi na biznes. Młoda florystka ulubienicą gwiazd

Pracę w agencji PR traktowała jako zajęcie tymczasowe, umożliwiające realizację pasji – tworzenie bukietów. Gdy Colleen McCarthy podjęła decyzję zmieniającą bieg kariery, wśród zainteresowanych fantazyjnymi wiązankami pojawiły się pierwszoligowe gwiazdy Hollywood.

Publikacja: 21.01.2026 12:04

Colleen McCarthy: Jedną z ważniejszych lekcji wyciągniętych z dotychczasowych doświadczeń jest ta, ż

Colleen McCarthy: Jedną z ważniejszych lekcji wyciągniętych z dotychczasowych doświadczeń jest ta, że nie należy wahać się przed poproszeniem innych o pomoc.

Foto: Adobe Stock

Sprzedawczyni pączków, pracownica firmy zajmującej się połowem i dystrybucją ryb czy handlarz ubraniami vintage na londyńskim pchlim targu – pierwsze zajęcia zawodowe takich gwiazd muzyki jak Madonna, Björk czy Freddie Mercury nie miały wiele wspólnego z ich późniejszymi osiągnięciami, które rozsławiły ich talent na cały świat. Dążenie do realizacji artystycznych ambicji skutecznie motywowało ich do porzucenia tymczasowych stanowisk tuż po tym, jak zdołali zgromadzić minimalne środki niezbędne do rozpoczęcia karier muzycznych. Podjęte decyzje miały na zawsze zmienić historię muzyki i zaowocować repertuarem, który posłuży jako inspiracja kolejnym pokoleniom muzyków.

Chociaż 27-letnia Colleen McCarthy nie wybrała pokrewnej branży, jej działania również pozwoliły na rozwinięcie pasji i przedefiniowanie własnej ścieżki zawodowej. Umiejętność tworzenia fantazyjnych wiązanek kwiatowych stała się nie tylko źródłem imponującego dochodu, ale i sposobnością do rozsławienia jej nazwiska wśród gwiazd muzyki czy kina, chętnie sięgających po kompozycje jej autorstwa. Które aktorki i wokalistki stały się wiernymi klientkami powstałej przed blisko trzema laty kwiaciarni Colleen Rose Florals i jakie dochody firma przyniosła już w pierwszym roku działalności?

Colleen McCarthy: Czułam się zablokowana, znudzona, wypalona i pozbawiona inspiracji

– W pewne wtorkowe popołudnie w maju 2023 r. postanowiłam założyć firmę, nie mając jeszcze sprecyzowanego planu ani określonego grona klientów, a jedynie przeświadczenie, że Colleen Rose Florals będzie trafionym pomysłem. Okazało się, że intuicja mnie nie zawiodła – tak z lekkością początki swojej działalności biznesowej opisuje na Instagramie Colleen McCarthy. Post, opatrzony licznymi fotografiami z kwiatowymi kompozycjami na pierwszym planie, zawiera też informacje dotyczące dotychczasowej aktywności zawodowej młodej przedsiębiorczyni, a także odczuć, jakie towarzyszyły jej w poprzednim miejscu pracy. – W tamtym czasie czułam się zablokowana, znudzona, wypalona i pozbawiona inspiracji, wykonując zadania w trybie 9-17. Niechęcią napawała mnie myśl o tym, że poświęcam moją energię na budowanie cudzych marzeń, jednocześnie ignorując własne i mając świadomość, jak bardzo inspiruje mnie piękno natury, a także projektowanie kreatywnych kompozycji. Postanowiłam podążyć w tym kierunku i wybór w oczywisty sposób padł na kwiaty – wspomina w cytowanym wpisie.

Uzasadniając swoją decyzję, 27-latka podkreśla też, że florystyka łączy w sobie najbardziej cenione przez nią dziedziny: kreatywność z miłością do natury, a także możliwość tworzenia kompozycji, które wzbudzają podziw ze strony odbiorców. Chcąc udoskonalić swój warsztat, spędzała każdą wolną chwilę tworząc bukiety, a także wspomagając zaprzyjaźnionych sprzedawców kwiatów w rodzinnym Ridgefield w Connecticut. – Nieustannie praktykowałam ukochaną umiejętność, gdy tylko miałam taką możliwość. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że moja wytrwałość opłaciła się – konstatuje w cytowanym wpisie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Co trzy firmy, to nie jedna. 27-latka odniosła niezwykły sukces w branży ślubnej

Colleen McCarthy – naturalny talent do tworzenia kwiatowych kompozycji

Absolwentka nauk o środowisku oraz komunikacji społecznej na Uniwersytecie Fordham, po zakończeniu studiów w 2020 r., z trudem usiłowała znaleźć pracę w dziedzinie, która tak bardzo ją fascynowała. Zatrudnienie w agencji PR stanowiło zatem zajęcie tymczasowe, które pozwalało gromadzić środki finansowe niezbędne do późniejszego zrealizowania biznesowych zamierzeń. Po kilku latach pracy w branży, która nie stanowiła jej pierwszego wyboru, Colleen McCarthy, mimo młodego wieku, doświadczyła pierwszego, jak to określa, „mini kryzysu” zawodowego. – Zaczęłam zastanawiać się, jakie aktywności sprawiają mi największą radość? W czym jestem dobra? Co daje mi najwięcej satysfakcji? – wspomina w rozmowie z portalem „CNBC Make it”.

Rozwianie powyższych wątpliwości nie stanowiło dla niej wyzwania. – Kwiaty fascynowały mnie od zawsze. Miałam w domu mnóstwo samodzielnie skomponowanych wiązanek, które kompletowałam nawet bez konkretnej okazji – wspomina. Zdobywane w praktyce umiejętności postanowiła udoskonalić, w 2022 r. biorąc udział w kursie florystycznym… dla początkujących. – Instruktorka prowadząca zajęcia szybko zorientowała się, że moimi umiejętnościami przewyższam poziom innych uczestników. Podeszła do mnie i zapytała, czy to na pewno moje pierwsze zajęcia. Gdy potwierdziłam, odpowiedziała, że nic na to nie wskazuje i że mam naturalny talent do tworzenia kwiatowych kompozycji – wyjaśnia w dalszej części rozmowy.

Czytaj więcej

Katie Fang: od rozczarowania po gigantyczny sukces finansowy w świecie beauty

Colleen McCarthy: Gdy pracuję, zapominam o zmęczeniu

Zasłyszana opinia dodała jej odwagi do wprowadzenia w życie planu, który powoli krystalizował się w jej głowie. Dodatkową motywacją była też aprobata jej działań wyrażana przez obserwatorów jej profili w mediach społecznościowych. Zamieszczane tam fotografie i nagrania przedstawiające bajecznie kolorowe wiązanki we wnętrzach sal bankietowych, restauracji, na tle parkowych alejek czy na elegancko przystrojonych stołach piknikowych, wzbudzały zachwyt ze strony komentujących. Niesłabnącym zainteresowaniem cieszyły się też liczne nagrania udostępniane przez młodą adeptkę florystyki na TikToku, w których w przystępny sposób przedstawiała kulisy tworzenia misternych kompozycji: od bukietów zdobiących weselne stoły po niewielkich rozmiarów wiązanki imitujące damskie torebki i trzymane w dłoniach panien młodych lub druhen. – Jako florystka mogę z całą pewnością powiedzieć, że do najpopularniejszych kwiatów należą obecnie jaśminy, róże i peonie – wymienia w jednym z filmików, w kolejnym dodając, że pozyskanie świeżych roślin niezbędnych do zrealizowania zamówień wiąże się z koniecznością bardzo wczesnego wstawania i regularnego odwiedzania giełdy kwiatowej. – Gdy pracuję, całkowicie zapominam o zmęczeniu czy poczuciu głodu. Zatapiam się w tym, co robię – wyjaśnia.

Zaangażowanie w wykonywane obowiązki jest doceniane nie tylko przez wiernych obserwatorów Colleen McCarthy, ale i gwiazdy kina i muzyki, pragnące udekorować swoje garderoby czy pokoje hotelowe, w których przebywają w związku ze swoją działalnością artystyczną. Wśród popularnych klientek 27-latki znalazły się między innymi Katy Perry, znana z filmu i musicalu „Mean Girls” Reneé Rapp, autorka tekstów i piosenkarka country Lainey Wilson oraz Sabrina Carpenter. – Pracuję do późna, aby przygotować bukiet dla Sabriny Carpenter – można przeczytać pod zamieszczonym na TikToku młodej florystki nagraniu dokumentującym proces przygotowania wiązanki dla autorki hitu „Please Please Please”. Widać na nim uśmiechniętą 27-latkę wyśpiewującą słowa piosenki swojej idolki do tulipana imitującego mikrofon. – Świadomość, że ktoś miał wystarczająco dużo wiary w moje umiejętności, by powierzyć mi wykonanie kwiatowych kompozycji, była niezwykle ekscytująca i jednocześnie podkreślała wartość mojej pracy – wspominała przełomowe wydarzenia w swojej karierze w rozmowie „CNBC Make it”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Twórczyni marki Kosas udowadnia, że o sukcesie mogą zadecydować niewielkie kroki

Imponujący sukces finansowy Colleen McCarthy

Poza satysfakcją wynikającą ze współpracy z klientkami tej rangi, Colleen McCarthy ma też powody do dumy ze względu na sukces finansowy osiągnięty dzięki uruchomieniu własnej firmy. Jak podaje portal „CNBC Make it”, już w pierwszym roku działalności kwiaciarnia Colleen Rose Florals przyniosła dochody w wysokości 175 tys. dol. Napływające regularnie zgłoszenia i nowo zyskana popularność sprawiają, że już teraz odczuwa potrzebę korzystania ze wsparcia współpracowników przy realizacji poszczególnych zamówień. Zakup kwiatów, przygotowanie kompozycji w wyznaczonym terminie, a także transport gotowych wiązanek w umówione miejsce zwykle wykonywane były przez nią samodzielnie. – Jedną z ważniejszych lekcji wyciągniętych z dotychczasowych doświadczeń jest ta, że nie należy wahać się przed poproszeniem innych o pomoc. Zarwałam niejedną noc, próbując dotrzymać umówionego terminu dostawy, a gdybym oddelegowała część zadań, z pewnością wszystko byłoby wykonane w dwa razy krótszym czasie – wyjaśnia.

W nadchodzącym roku zamierza nie tylko otworzyć studio, w którym będzie wykonywać własne kompozycje, ale i uruchomić program szkoleniowy dla wielbicieli florystyki pragnących zdobywać cenne umiejętności u jej boku. – Kiedyś sama kontaktowałam się z wieloma przedstawicielami branży florystycznej, prosząc ich o możliwość praktykowania tej cennej sztuki w ich kwiaciarniach. Nadal nie mogę uwierzyć w to, że role się odwróciły, co tylko pokazuje, że znalazłam się we właściwym miejscu w życiu – podkreśla.

Źródła:
https://www.cnbc.com/
https://www.colleenroseflorals.com/

Biznes
Co trzy firmy, to nie jedna. 27-latka odniosła niezwykły sukces w branży ślubnej
Biznes
Wielomilionowe dochody młodej bizneswoman. Jakie ryzyko podjęła Claudia Sulewski?
Biznes
Trudna sztuka skutecznej motywacji pracowników: Cel musi delikatnie niepokoić
Biznes
Career minimalism: pokolenie Z nie marzy o awansach. Czym jest to spowodowane?
Biznes
Naomi Watts po pięćdziesiątce zdecydowała się na poważną inwestycję
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama