Reklama

Co trzy firmy, to nie jedna. 27-latka odniosła niezwykły sukces w branży ślubnej

Madison Woolley podbija świat mody ślubnej, choć jej wykształcenie pozornie odbiega od wybranej dziedzinie. Obecnie prowadzi trzy firmy, łącząc nabytą wiedzę z działalnością artystyczną. Jakie czynniki zadecydowały o jej sukcesie w tak wymagającej branży?

Publikacja: 15.01.2026 15:28

Zaangażowana w każdy etap realizacji wizji uroczystości Madison Woolley dba o spójny charakter ślubn

Zaangażowana w każdy etap realizacji wizji uroczystości Madison Woolley dba o spójny charakter ślubnych kreacji oraz nagrań i fotografii powstających w trakcie ceremonii.

Foto: Adobe Stock

Kameralny, z przepychem, w stylu vintage lub nowoczesny z fotobudką 360°, pokazami laserów i strefą chillout – niezależnie od charakteru ceremonii, każdy ślub jest dla pary młodej unikatowym wydarzeniem, które na lata zapisze się w pamięci ich rodzin. Utrwalone w dowolnej formie – zdjęć, nagrań, zapisków w księdze gości czy spersonalizowanych prezentów z ręcznie wypisanymi dedykacjami – będzie stanowiło podstawę wielu rozmów, przytaczanych cyklicznie anegdot czy dowcipów, za każdym razem rozbawiających w podobnym stopniu, choć z biegiem lat przekazywanych coraz mniej licznemu gronu uczestników uroczystości. Trudno wyobrazić sobie, by w dziedzinie organizacji ślubów istniała możliwość zidentyfikowania jakiejkolwiek luki i zaproponowania potencjalnym klientom rozwiązań dotychczas niespotykanych. Pochodzącej z Australii Madison Woolley udała się ta niełatwa sztuka, a zakres usług okazał się na tyle złożony, że dla ich realizacji konieczne było stworzenie trzech odrębnych firm. W czym się specjalizują i jaki produkt zapoczątkował spektakularny sukces pierwszej z nich, 23rd & Madison?

Madison Woolley: Atelier, agencja kreatywna oraz studio fotograficzne i nagraniowe

– Dla panny młodej w dniu ślubu liczy się nie tylko nienaganny ubiór, ale i całe doświadczenie, które tworzy ponadczasowe wspomnienia. Wszystko powinno mieć charakter wyjątkowy i przebiegać bez wysiłku – deklaruje pochodząca z Sydney projektantka i przedsiębiorczyni Madison Woolley. Absolwentka kierunku Zarządzanie Biznesem na Uniwersytecie Queensland dba o to, by ten cel każdorazowo został osiągnięty, a w jego realizacji pomagają unikatowe projekty sukien oferowane przez jej atelier 23rd & Madison, a także agencja kreatywna PURR Studio oraz studio fotograficzne i nagraniowe Weddings by PURR. Każda z firm oferuje inny zakres usług, wzajemnie uzupełniając się i zapewniając klientom kompleksową opiekę na etapie przygotowań, trwania, a także uwieczniania wspomnień z ich wyjątkowego dnia. – Długofalowa wizja mojej działalności biznesowej to ciągłe budowanie ekosystemu, w którym każda marka wspiera i wzmacnia pozostałe – deklaruje założycielka w rozmowie z „Los Angeles Times”. – W ramach 23rd & Madison skupiam się na projektowaniu kreacji ślubnych, PURR Studio to miejsce, w którym powstają kreatywne pomysły dotyczące przebiegu ceremonii, opowiedzenia historii jej głównych bohaterów (storytelling), a Weddings by PURR pozwala uchwycić to wszystko i nadać wydarzeniu odpowiednią formę. Razem tworzą całość łączącą modę, doświadczenia i wspomnienia uwiecznione w formie nagrania lub zdjęć – wyjaśnia.

Zanim 27-letnia przedsiębiorczyni rozwinęła swoją kompleksową działalność, łączyła zamiłowanie do mody z pasją tworzenia zdjęć i nagrań publikowanych w mediach społecznościowych. Regularnie powiększające się grono obserwatorów, sięgające obecnie blisko 700 tys., a także swoboda w poruszaniu się w mediach cyfrowych oraz zdobyte wykształcenie biznesowe zaowocowały współpracą z prestiżowymi markami modowymi, takimi jak między innymi YSL Beauty, Prada, Christian Louboutin, Marc Jacobs czy Jimmy Choo. Nabyte doświadczenia okazały się niezastąpione przy tworzeniu własnej marki. – Wiele się uczysz obserwując, jak przedstawiciele luksusowych firm traktują każdy szczegół. Oświetlenie, kadrowanie, sposób trzymania danego przedmiotu w dłoni, nic nie jest dziełem przypadku. Te doświadczenia pokazały mi, jak perfekcyjnie przemyślany jest każdy ruch podejmowany przez osoby odpowiedzialne za finalny efekt prestiżowych kampanii marketingowych – wyjaśniała w rozmowie z „Forbes”, odnosząc się do cennych obserwacji z początków swojej kariery zawodowej.

Czytaj więcej

Pokolenie Z wyznacza nowe trendy ślubne. Preferencje rodziców przestają się liczyć
Reklama
Reklama

Madison Woolley: Zrozumiałam, że dwa pozornie odmienne zestawy umiejętności mogą okazać się przydatne w mojej profesji

Zarówno te umiejętności, jak i wiedza zdobyta w trakcie studiów, okazały się niezbędne w podejmowaniu odważnych kroków w dalszej działalności zawodowej ambitnej mieszkanki Sydney. – Zrozumiałam, że dwa pozornie odmienne zestawy umiejętności, czyli stopień naukowy z zakresu zarządzania biznesem, jak i zamiłowanie do mody i stylu, mogą okazać się przydatne w mojej obecnej profesji. Uświadomienie sobie tego pozwoliło mi ukształtować i wzmocnić każdą z założonych przeze mnie firm. Teraz wydaje się to oczywiste, jednak odkrycie tej synergii zajęło mi trochę czasu – przyznaje.

Znacznie łatwiejsze okazało się zidentyfikowanie istotnej luki w branży mody ślubnej, a następnie znalezienie sposobu na jej zagospodarowanie. – Moda ślubna jest zazwyczaj albo zbyt tradycyjna, albo zbyt nachalnie dyktowana obecnymi trendami. Zależało mi na stworzeniu kreacji, które nie wpisują się w żaden z tych schematów, a raczej plasują się pomiędzy tymi odmiennymi biegunami: są dostosowane do obecnych realiów, mają jednak ponadczasowy charakter – wyjaśniała w rozmowie z „Los Angeles Times”. – Każdy projekt rozpoczyna się u mnie od materiału i to on dyktuje fason, styl i finalny wygląd danej sukni. Uwielbiam styl vintage, ale też cenię sobie klasyczne rozwiązania zmodyfikowane przy pomocy zaskakujących detali – wyjaśnia.

Czytaj więcej

Danielle Guizio: jak seria zbiegów okoliczności zagwarantowała jej sukces w świecie mody?

Pierwszy przełomowy projekt Madison Woolley

Taki charakter miała pierwsza suknia jej projektu, Kaia. Klasyczna, śnieżnobiała mini podkreślająca sylwetkę, zawierała liczne, niezwykle oryginalne elementy, jak choćby ozdobny kwiat na wysokości prawego uda czy delikatny tiul marszczony wokół talii oraz nad lewym ramieniem i sięgający aż do podłogi. Sukces sprzedażowy delikatnej, a jednocześnie odważnej sukni, która po odpięciu wspomnianych dodatków może służyć jako kreacja na okazje inne niż ślub, przekonał młodą projektantkę do kontynuowania działalności. Choć pierwotnym założeniem było tworzenie strojów wykraczających poza kanon sukien ślubnych, to właśnie ta dziedzina mody okazała się dla Madison Woolley na tyle inspirująca, że poświęciła jej kolejne projekty. – 23rd & Madison zaczynało jako marka prêt-à-porter, zanim naturalnie przekształciło się w branżę sukien ślubnych. Zauważyłam, jak wiele naszych klientek potrzebuje wyjątkowych kreacji ślubnych, które wpisują się w najnowsze trendy, jednak cenowo znacznie różnią się od oferty topowych projektantów – wyjaśniała w rozmowie z „Los Angeles Times”.

Oryginalne fasony sukien, podkreślające sylwetkę panny młodej i oferowane nie tylko w tradycyjnym, śnieżnobiałym kolorze, mają być na tyle wygodne, by ich właścicielki czuły się w nich swobodnie zarówno w trakcie oficjalnej ceremonii, jak i podczas przyjęcia weselnego. – Każda kreacja zaprojektowana jest z myślą o tym, by panna młoda mogła mieć ją na sobie od chwili wypowiedzenia sakramentalnego tak, poprzez huczną imprezę, aż po pożegnalny brunch – żartuje pomysłodawczyni kolekcji.

Czytaj więcej

50 ofert, jedna odpowiedź. Jak Kimberley Ho zbudowała milionowe imperium firmy Evereden?
Reklama
Reklama

Madison Woolley: Weddings by PURR pomaga nowożeńcom wprowadzić ich kreatywną wizję w życie

Tę swoistą podróż, jaką nowożeńcy odbywają w dniu ślubu w towarzystwie przyjaciół i rodziny, Madison Woolley pomaga im udokumentować i uwiecznić w oryginalnej, uprzednio omówionej formie. W ramach założonego ze wspólniczką Kaitlyn Rodriguez studia fotograficznego i nagraniowego Weddings by PURR powstają reportaże z poszczególnych ceremonii, opatrzone unikatowym komentarzem i nagrane z iście reżyserskim zacięciem. – Pomysł utworzenia agencji kreatywnej i studia nagraniowego, w ramach których będą powstawać filmy z uroczystości, stanowił dla mnie naturalną kontynuację tego, czym zajmowałam się publikując treści w moich mediach społecznościowych. Oczywiście odbywa się to na znacznie większą skalę i w ścisłej współpracy z osobami, którym pomagam wprowadzić ich kreatywną wizję w życie – tłumaczy 27-latka.

Zaangażowana w każdy etap realizacji wspomnianej wizji Madison Woolley dba o spójny charakter ślubnych kreacji oraz nagrań i fotografii powstających w trakcie ceremonii. – Projektuję w 23rd & Madison, a następnie nadzoruję proces artystyczny w PURR Studio i Weddings by PURR. To przenikanie się poszczególnych etapów zapewnia jednolity styl każdego projektu. Umożliwia mi też bliską współpracę z nowożeńcami na tak kluczowych etapach jak wybór stroju i sposób uwiecznienia wspomnień z ich wyjątkowego dnia. Ta spójność buduje silne relacje i sprawia, że każdy szczegół jest częścią jednej historii – tłumaczy.

Czytaj więcej

Milion sprzedanych sukienek. Nell Diamond o sukcesie swojej marki

Dalsze plany rozwoju firm Madison Woolley

Relacje zbudowane z obecnymi klientami prężnie rozwijających się firm pozwalają snuć śmiałe plany na przyszłość przedsiębiorstw działających obecnie w charakterze e-commerce. – Niebawem otwieramy nasz showroom w Sydney i zamierzamy przygotowywać kolejne projekty, poznawać nowe materiały, a także, jak dotychczas, starannie opracowywać każdy szczegół naszych produktów – wymienia. – Chciałabym też otworzyć pierwszy salon w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza że grono naszych klientów w tym rejonie świata stale się powiększa. Jeśli zaś chodzi o usługi Weddings by PURR, ostatnio realizowałyśmy projekt w Paryżu, co było niesamowitym doświadczeniem, więc jestem podekscytowana na myśl o tym, jak wiele możliwości rozwoju firm mamy jeszcze przed sobą – relacjonuje.

Zapytana o czynniki decydujące o spektakularnym sukcesie, który w ostatnich latach stał się jej udziałem, przyznaje, że choć z pozoru praca artystyczna, którą wykonuje, kojarzy się z chaosem i spontanicznymi działaniami, w jej przypadku nie ma miejsca na nieprzemyślane ruchy. – Sprecyzowane i jasno przekazane wytyczne, solidne przygotowanie, odpowiedni zespół, szczegółowy opis procesu pracy (workflow) – wymienia w rozmowie z „Forbes”. – Praca w świecie mody wydaje się pozbawiona wysiłku, ale tylko wtedy, gdy kryje się za nią dyscyplina. Co więcej, oprócz dbałości o wzory i fasony, warto zwracać też uwagę na liczby – podkreśla. Jak widać, poznane dzięki studiom podstawy świata biznesu okazały się niezwykle przydatne w branży, która oprócz wrażliwości na piękno tiulowych dodatków wymaga też umiejętności, z subtelnością ślubnych sukien niemających wiele wspólnego.

Źródła:
https://www.latimes.com/
https://madisonwoolley.com.au/
https://thebridaljourney.com.au/
https://www.forbes.com/

Biznes
Wielomilionowe dochody młodej bizneswoman. Jakie ryzyko podjęła Claudia Sulewski?
Biznes
Trudna sztuka skutecznej motywacji pracowników: Cel musi delikatnie niepokoić
Biznes
Career minimalism: pokolenie Z nie marzy o awansach. Czym jest to spowodowane?
Biznes
Naomi Watts po pięćdziesiątce zdecydowała się na poważną inwestycję
Biznes
Luana Lopes Lara – nowa najmłodsza na świecie miliarderka. Na czym zbiła fortunę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama