Reklama

Jedyny taki portret sióstr Brontë. Najwierniej oddaje wygląd autorki „Wichrowych wzgórz”

Na fali furory, jaką robi właśnie głośna ekranizacja powieści „Wichrowe Wzgórza” Emily Brontë w reżyserii Emerald Fennell, świat ponownie zainteresował się wszystkim, co dotyczy słynnej pisarki i jej rodziny. Jedną z unikatowych pamiątek po Brontë i jej siostrach, które także były pisarkami – jest ich wspólny portret. Wiąże się z nim smutna historia życia rodzeństwa.
Żyjąca w latach 1818-1848 Emily Brontë, autorka „Wichrowych Wzgórz” , jest jedną z trzech sióstr pis

Żyjąca w latach 1818-1848 Emily Brontë, autorka „Wichrowych Wzgórz” , jest jedną z trzech sióstr pisarek.

Foto: PAP/Photoshot

Żyjąca w latach 1818-1848 Emily Brontë jest jedną z trzech sióstr pisarek. Podobnie jak wiele innych literatek w tamtych czasach siostry publikowały swoje książki pod męskimi pseudonimami.

Charlotte Brontë (1816-1855) tworzyła jako „Currer”, Emily – jako „Ellis” i wreszcie Anne (1820-1849) – jako „Acton Bell”. Choć siostry napisały jedynie łącznie siedem książek, to ich oryginalne jak na tamte czasy dzieła błyskawicznie przysporzyły im popularności.

Jedyny zbiorowy portret sióstr Brontë najwierniej oddaje ich wygląd

Najsłynniejszą powieścią Emily Brontë z pewnością były „Wichrowe Wzgórza” z 1847 r. W tym samym roku ukazała się „Dziwna historia Jane Eyre”, z której zasłynęła Charlotte, a rok później – „Lokatorka Wildfell Hall”, najbardziej znana książka Anne Brontë.

Czytaj więcej

Sypialnia jedyna w swoim rodzaju do wynajęcia. Niecodzienna darmowa oferta na Airbnb

Do dziś zachował się tylko jeden zbiorowy obraz wszystkich trzech sióstr, które dorastały razem w Haworth Parsonage w hrabstwie Yorkshire. Chodzi o olejny obraz pod tytułem „The Brontë Sisters (Anne Brontë, Emily Brontë, Charlotte Brontë)”, który znajduje się w zasobach National Portrait Gallery w Londynie.

Reklama
Reklama

Autorem pochodzącego prawdopodobnie z 1834 r. obrazu jest Branwell Brontë (1817-1848), brat pisarek. Branwell namalował portret sióstr, kiedy całe rodzeństwo miało po kilkanaście lat. Zdaniem ekspertów praca najwierniej oddaje prawdziwy wygląd młodych literatek.

Tragiczna historia rodzeństwa Brontë 

Do rodzeństwa Brontë należały też dwie najstarsze siostry – Maria i Elizabeth, które zmarły w dzieciństwie. Rodzice pozostałej czwórki – pochodzący z Irlandii duchowny Patrick Brontë i jego żona Maria – zapewnili swoim żyjącym dzieciom pieczołowitą edukację. Trzy siostry wyjechały do szkoły z internatem, Branwell został w domu, ucząc się pod okiem ojca i prywatnych nauczycieli.

Czwórka rodzeństwa była ze sobą bardzo związana w dzieciństwie i podzielała wspólną pasję do literatury i sztuki. Branwell próbował swoich sił w poezji i malarstwie portretowym, ale nie zdobył w tych dziedzinach żadnych znaczących sukcesów – i ostatecznie został nauczycielem. Zmarł w wieku zaledwie 31 lat z powodu zapalenia oskrzeli i gruźlicy, których rozwój przyspieszyło uzależnienie niespełnionego artysty od alkoholu i opium.

Życie jego utalentowanych sióstr również nie było długie. Charlotte zmarła w wieku 38 lat wskutek komplikacji w czasie ciąży, natomiast Emily i Annę zabiła gruźlica, kiedy pisarki miały odpowiednio 30 i 29 lat.

Zbiorowy portret sióstr Brontë przez wiele dekad po ich śmierci uznawano za zaginiony lub zniszczony. Do ponownego odkrycia płótna doszło w 1914 r. w Banagher w Irlandii, w domu wdowca po Charlotte, Arthura Bella Nichollsa.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Imponujący kobiecy rekord w świecie sztuki. Arcydzieło mistrzyni baroku sprzedano za miliony

Wyraźnie nadgryziony zębem czasu obraz odnalazła druga żona Bella Nichollsa, Mary Anna Bell. Trudno powiedzieć, dlaczego mężczyzna ukrył portret swojej znanej żony i jej sióstr. Niektórzy spekulują, że uznał go za niezbyt udaną pracę Branwella, który, nawiasem mówiąc, w dorosłości często popadał z Charlotte w konflikty. Płótno przejęła wkrótce National Portrait Gallery.

Praca do dziś wywołuje wiele spekulacji, jedna z nich dotyczy obiektu za plecami trzech sióstr. Niektórzy uważają, że przypominająca kolumnę figura kryje sylwetkę mężczyzny, którym mógł być ojciec rodzeństwa albo nawet sam Branwell. Sylwetkę zamalowano z powodów, które do przeprowadzenia bardziej wnikliwych analiz w laboratorium pozostają tajemnicą.

Źródło:
www.artnet.com

Kultura
Córka Moniki Bellucci Deva Cassel: Czy miłość do mody wygra z miłością do kina?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Kultura
Celimar Rivera Cosme tłumaczy muzykę Bad Bunny’ego na język migowy. Niuanse mają znaczenie
Kultura
Kim były samurajki? Nieznana historia japońskich arystokratek opowiedziana w muzeum
Kultura
Imponujący kobiecy rekord w świecie sztuki. Arcydzieło mistrzyni baroku sprzedano za miliony
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama