Reklama

Tylko 5 proc. twórczyń online zarabia powyżej 20 tys. zł. Oto, dlaczego nie doganiają mężczyzn

Ponad połowa twórców internetowych zarabia na swojej działalności w sieci, dla co trzeciego to wyłączne źródło dochodów – wynika z najnowszego raportu „Ekonomia twórców 2025”. Czy sytuacja kobiet i mężczyzn w tym obszarze jest taka sama?
Kobiety zarabiające w internecie – oprócz współpracy z markami – skupiają się na usługach: konsultac

Kobiety zarabiające w internecie – oprócz współpracy z markami – skupiają się na usługach: konsultacjach, kursach, szkoleniach.

Foto: Adobe Stock

Firma Imker, wspierająca twórców w sprzedaży produktów własnych, we współpracy z Influencers Live Wrocław, już po raz trzeci przeprowadziła ankietę wśród polskich twórców internetowych. Ponad pół tysiąca respondentów podzieliło się swoimi doświadczeniami, motywacjami oraz planami związanymi z działalnością online. Okazało się, że już ponad połowa ankietowanych zarabia na swojej działalności – najczęściej osiągając miesięczne przychody w przedziale 1 000 zł – 9 999 zł. Na zarobki wyższe niż 10 tysięcy złotych może liczyć co czwarty respondent. Są to najczęściej ci, którzy decydują się poświęcić działalności w sieci swoją pełną uwagę. Okazuje się jednak, że istnieją istotne różnice w tym zakresie między kobietami i mężczyznami. 

 – Raport o Ekonomii Twórców w Polsce w 2025 roku rzuca światło na dobrze znaną, ale wciąż bagatelizowaną prawdę: twórczynie i twórcy nie startują z tej samej pozycji – ani pod względem kanałów działalności, ani strategii, ani możliwości monetyzacji – zauważa Krzysztof Bartnik, prezes Imker.   – I choć dane pokazują pewne zbliżenie między płciami, to przy bliższej analizie różnice okazują się niemożliwe do zignorowania, szczególnie w kontekście wyzwań stojących przed kobietami w tej branży.

Kobiety zarabiające w sieci najczęściej wybierają Instagram

Z danych zgromadzonych w raporcie wynika, że mężczyźni chętniej sięgają po kanały, które dają większy zwrot z inwestycji czasu i treści – oprócz Instagramu wielu zwraca uwagę na YouTube’a i Facebooka. Kobiety natomiast mocno zakotwiczyły się na Instagramie. To wybór, który ma sens w kontekście estetyki i społeczności, ale jednocześnie,  zdaniem ekspertów, brutalnie ogranicza skalowalność działań. Instagram nie jest przyjazny trwałemu zarabianiu. Liczy się tu „tu i teraz”, a nie treści, który zarabiają miesiącami. To z kolei bezpośrednio przekłada się na finanse. Twórcy korzystający z YouTube mają zdecydowaną przewagę w generowaniu przychodów pasywnych. Mowa tu o zupełnie innym modelu biznesowym: jeden oparty na automatyzacji, drugi na stałym byciu „online”.

Czytaj więcej

Oto miejsca w Polsce, w których kobiety zarabiają lepiej od mężczyzn. Koniec z luką płacową?

–  Kolejna oś podziału to sposób zarabiania  – mówi Krzysztof Bartnik. Mężczyźni częściej inwestują w produkty fizyczne, które można sprzedawać masowo. Kobiety – oprócz współpracy z markami – skupiają się na usługach: konsultacjach, kursach, szkoleniach. Ten drugi model jest trudniejszy do skalowania, wymaga ciągłego osobistego zaangażowania i znacznie bardziej naraża twórczynię na ryzyko wypalenia. To też główny powód, dla którego kobiety – mimo ogromnej wiedzy i kompetencji – rzadziej przekraczają próg zarobków 20 tys. zł miesięcznie. Nie dlatego, że  „nie potrafią”, tylko dlatego, że wybierają model systemowo trudniejszy do powielenia. To, że tylko 5 proc. twórczyń osiąga najwyższe pułapy dochodów  – wspomniane już 20 tys. zł miesięcznie i więcej – to także efekt mniejszego wsparcia technicznego, ograniczeń czasowych oraz braku dywersyfikacji kanałów, co nie pozwala kobietom dotrzeć do szerszego kręgu odbiorców, a tym samym uzyskać wyższych dochodów – tłumaczy.

Reklama
Reklama

Zadowolenie z działalności to podstawa dla kobiet

Ekspert zauważa także, że ważnym wątkiem w kontekście kobiecej twórczości internetowej jest kwestia satysfakcji z działalności. Choć 45 proc. twórczyń ocenia swoje zadowolenie z pracy w internecie na wysokim poziomie, to jednak wciąż częściej wyrażają one sceptycyzm wobec swoich osiągnięć. Może to wynikać z faktu, że wiele kobiet łączy działalność internetową z innymi obowiązkami zawodowymi lub domowymi. Kobiety, mimo osiągnięć, nadal borykają się z wyzwaniami związanymi z brakiem czasu, porównywaniem się do innych twórców oraz z obawami przed wypaleniem zawodowym.

Czytaj więcej

Luka płacowa wciąż się pogłębia: pracowanie ciężej nie pomoże

– Aby twórczynie mogły skutecznie rozwijać swoje marki w internecie, konieczna jest edukacja w zakresie tworzenia strategii treści, SEO, analityki oraz budowania pasywnych źródeł dochodów - mówi Krzysztof Bartnik.  –  I, co ważne, nie chodzi o to, żeby kobiety kopiowały mężczyzn, ale by miały pełną świadomość tego, w jaką grę grają i jakie są jej zasady. Kobiety mogą wybrać własną drogę, pełną wyzwań, ale i sukcesów, o ile odpowiednio przystosują swoją działalność do współczesnych realiów rynku internetowego. Transformacja z pozycji pasjonatki w liderkę własnej marki nie wydarzy się bez zmiany myślenia – dopiero, gdy w grę wejdą procesy, automatyzacja i skalowalne modele, kobiety zyskają przestrzeń, by naprawdę rozwijać biznes na własnych zasadach – podsumowuje. 

Biznes
Pokolenie Z ma specyficzne oczekiwania co do przebiegu kariery. Oto, czego chcą młodzi
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Biznes
Transformacja technologiczna przebiega inaczej tam, gdzie liderkami są kobiety. Ciekawe dane
Biznes
Awans, który jest zmorą wielu pracowników. Jak wyjść z pułapki ghost growth?
Biznes
Zbuntowana farmaceutka założyła firmę uzdrawiającą apteki. Zarabia krocie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama